Cytuj:
O Jezu. Zią, ty wymyślasz sobie kompletnie alternatywną rzeczywistość.
Jestem ciekaw, co miałeś na myśli

Cytuj:
Od początku masz wierzących za debili,
Wskaż miejsce, gdzie to twierdzę.
Fakt, że ktoś utrzymuje wierzenie nieodróżnialne od fałszu, nie czyni go debilem. Czyni go jedynie ignorantem w tej konkretnej materii. Jeżeli zaś wykłada pewne argumenty, które są bez sensu, udowadniam ich bezsens. Nigdy nie krytykuję osoby, tylko jej przekonania.
Cytuj:
PS. dalej nie obaliłeś dowodów z wikipedii
Postaram się to zrobić jutro.
Cytuj:
Nie ma dowodów na istnienie Boga, zatem można uznać, że Bóg nie istnieje.
Hah, ależ nie

Nie uznaję niczego: zawieszam swój osąd do chwili otrzymania dowodu. Ateizm jest NICZYM WIĘCEJ niż
brakiem wierzenia w bogów.
Nie ma dowodów na istnienie boga, zatem nie ma sensu utrzymywać w niego wierzeń. Nieistotne jest to, czy istnieje on czy nie. Nie twierdzę, że on nie istnieje, nie twierdzę że istnieje. Po prostu nie utrzymuję w niego wierzeń, bo brak jest podstaw by odróżnić twierdzenia n/t jego istnienia od fałszu. To istotna różnica.
Cytuj:
Błędu tego nie popełnia się tylko wtedy, gdy stosuje się go w prawie, gdzie istnieje domniemanie niewinności (ktoś jest niewinny tak długo, aż nie dowiedzie mu się winy). Warto nadmienić, że sami wierzący często popełniają ten błąd logiczny, gdy twierdzą np.:
Udowodnij mi, że Bóg nie istnieje.
Trzeba wiedzieć, że twierdzenia tego typu są argumentum ad ignorantiam i dlatego należy ich konsekwentnie unikać, ponieważ są one ewidentnie błędne logicznie. Aby to zobrazować, wyobraźmy sobie taką oto sytuację, gdy ktoś twierdzi:
Udowodnij mi, że kosmici nie opanowali po kryjomu rządu Stanów Zjednoczonych. Nie możesz tego zrobić? Zatem kosmici opanowali rząd Stanów Zjednoczonych. "
Dokładnie tak.
I WŁAŚNIE O TO CHODZI!

W którym miejscu ja popełniam ten błąd? A o udowadnianiu nieistnienia pisałem już milion razy, doskonale rozumiem to, o czym napisałeś.
Naprawdę nie rozumiem, w którym miejscu udowodniłeś teraz brak logiki w moim myśleniu.
Cytuj:
Jeżeli w jakims poscie jeszcze raz zobacze jakieś wulgaryzmy bądź wyzwiska to nie będę go poprawił, tylko od razu usunę bez ostrzeżenia. Wiem, ze bardzo sie wkrecacie w te dyskusje, jaracie sie wzajemnym wyzywaniem od debili ale na forum proponuje starac sie utrzymywać pozory cywilizowanych rozmow.
Jak do tej pory usunąłem post ryja, bo jednak było w nim tyle wulgaryzmów i wyzwisk, że szkoda gadać.
Props na propsie. W sumie nie wiem, czy mówisz o poście ryjcia który dzisiaj widziałem rano, czy może napisał coś nowego w swoim stylu a ja nie zdążyłem tego przeczytać - w obydwu przypadkach, dziękuję Ci.
Cytuj:
Jeszcze nie zdaliście sobie sprawy, że przez internetowe kłótnie niczyich poglądów się nie zmieni? (są zawsze na równie żenującym poziomie, zresztą jak i tutaj w końcu wszystko sprowadziło się do wycieczek osobistych na swój temat)
1. Na jakiej podstawie twierdzisz, że tego typu internetowe debaty nie zmieniają niczyich poglądów? Moje zmieniły. I mam przykłady innych osób.
2. Na jakiej podstawie twierdzisz, że są one na równie żenującym poziomie?
3. Ryjcio jest masterem jeśli chodzi o wycieczki osobiste, i w tej materii nikt go nie przegoni, to fakt.
Cytuj:
Nie bez powodu nazywana jest ona teorią naukową, a nie hipotezą.
Jasne, że tak. Zauważ, że w mojej odpowiedzi na post ryjcia, niejako zlałem fakt, że na teorię ewolucji jest x dowodów, na rzecz jego kompletnie bezpodstawnego stwierdzenia, gdzie wykazuje (to po prostu perełka), że jeśli jakaś teoria jest błędna, to jest to dowód na to, że inna jest słuszna tzn. jeśli nie stworzyli nas kosmici, to na pewno był to bóg xD
Cytuj:
Pozdrawiam serdecznie, odpuśćcie sobie teologię, zajmijcie się lepiej muzyką
.
Teologia to moje hobby, a ilość wyświetleń i odpowiedzi w tym temacie wskazuje, że z targetem wstrzeliłem się idealnie. Wyniosę z tych wszystkich rozmów wiele korzyści, a także wiele śmiechu oraz nabędę doświadczenia.
A muzyką zajmuję się równolegle i jest ona dla mnie najważniejsza

Cytuj:
Wiesz Biblia była spisywana przez ludzi i duzo w niej pozmieniano.
Samych 10 przykazań było pozmienianych. Pierwotna wersja była inna.
Oczywiscie że była inna.
Biblia jest nieustannie poprawianym i 'udsokonalnanym' dziełem. Dlaczego? Dlatego że nawet konserwatywni chrześcijanie coraz łatwiej dostrzegają absurdy pietrzące się w każdym kolejnym wersie tej marnej książki, więc z roku na rok więcej opisanych zdarzeń w biblii określa się mianem metafor, przypowieści itd. Jeśli coś jest zbyt wielkim absurdem, to teista bez najmniejszego problemu określa dane 'coś' mianem metafory. Dlatego obecnie Ogród Eden - metafora, Zmartwychwstanie - fakt.
Cytuj:
no ale, na takie tematy to się gada przy piwku i dobrych jointach a nie przez internet. w kazdym razie jesli temat Cie interere to polecam te ksiązki. Tego jest od groma.
Z pewnością zajrzę.
Cytuj:
Ja wierzę w Boga który jest wszędzie na raz, w każdym miejscu wszechswiata, to jakaś najdrobniejsza podstawa całej materii czy tam i odwrotnosci materii, jednocześnie to jest Życie i Energia, dzięki której to wszystko istnieje
Ja wierzę w Muminka, który jest wszędzie naraz. To energia i życie.
Widzisz, nie ma dowodów na to co powiedziałes, tak samo na to, co wyżej napisałem ja. To znaczy, że oba te twierdzenia są jednakowo uzasadnione. Czyli równie wiarygodne. Czyli w ogóle.
No to jak odróżniasz swoje twierdzenia od fałszu? Potrafisz? A jeśli nie, to są one od fałszu nieodróżnialne. Nie mierzi cię myśl, że wierzysz w coś, co może być tylko ściemą?
Mnie mierzi.
Cytuj:
nie czytałem całego tematu, tylko 3 ostatnie strony, mam nadzieje ze cos Ci to pomoże pozdro
Również pozdrawiam i dziękuje za mega odmienny ton twojej wypowiedzi od większości tych, które tutaj czytam.
Cytuj:
Wszystko fajnie, ale już przyznał, że go temat wcale nie interesuje Daje mu się milion źródeł po czym przyznaje, że ich nie czyta, bo go nie interesują, ale narzeka na poziom dyskusji
Ziom, odpisz na mój ostatni post i odnieś się do moich wypowiedzi. I skończ z tymi durnymi wycieczkami w moją stronę.
Cytuj:
Sorry, nikt nie udowodnił nigdy, żeby z jednego rodzaju coś ewoluowało do innego. Nigdzie na świecie nie zaobserwowano, żeby kamień zamienił się w rybę, nigdzie nie zaobserwowano, żeby ryba zamieniła się w psa. Nie ma żadnych źródeł mówiących o tym, że tak się stało. Do dziś dnia nie ma żadnych dowodów, że człowiek wywodzi się od małpy, nie znaleziono nigdy brakującego ogniwa
...
Ale w sumie.
Nawet zakładając, że masz rację: EWOLUCJA TO ŚCIEMA, NIE MA NA NIĄ DOWODÓW, JEST GŁUPOTĄ.
To... co? Ona nie ma sensu=bóg istnieje?
Ona nie ma sensu=bóg może istnieć?
Ziom, bóg może istnieć, ale fakt, że ewolucja to ściema nie daje temu twierdzeniu żadnych profitów
Ja pytam o dowody, poszlaki, przesłanki że stwierdzenie że stworzyła nas inteligentna istota, są prawdą. Nie pytam o uzasadnianie innych teorii.
Cytuj:
Do dziś nie znalazłem ani jednego ewolucjonisty, który by stwierdził, że człowiek wywodzi się od małpy
Nie trać czasu.
Albo trać. Miło posłuchać w sumie. Mimo że to zagadnienie nie jest kluczowe dla tego wątku, napewno okaże się ciekawe obserwowanie go.
Ryjciu! Ryjciu! Ryjciu!
Czekam na odpowiedź!