* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie


Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 21  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 14:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 sierpnia 2014, 12:16
Wiek: 31
Posty: 237

Online: 6d 6h 42m 6s
GG: 0
Dobra, nie chcę mi się odpowiadać ci na te steki bzdur.

Odniosę się tylko do jednej rzeczy.

Rozmawiamy więc o bogu jako czymś ponad wyznaniami.
Czyli każde wyznanie to kretynizm. Tak? Bo żadne nie opisuje raczej kim naprawdę jest bóg.

Pomijając już fakt, że nie rozumiesz, róznicy między brakiem wierzeń w coś a wierzeniem w nieistnienie czegoś, to krążysz wokół zupełnie innego cokołu.

Cytuj:
O, to widzę, że brak wiary stał się dla ciebie argumentem bezsprzecznej siły! Bo ateizm przyniósł nam tyle dobrego. Jak choćby stalinizm


Ateizm to tylko brak wierzeń w bogów. To co zrobił Stalin w imię ateizmu, nie definiuje jego pojęcia.
Mało tego, zbrodniarze dokonujący mordów w imię teizmu, już mają sens. Dlaczego?
Mam podać 100 przykładów gdzie w biblii i innych pismach religijnych nakłania się ludzi do mordowania w imię boga?

Pomijając większośc pozostałych postów,
skoro rozmawiamy o bogu znajdującym się poza wyznaniami, to jakie masz dowody na jego istnienie?
Te z wikipedii, które można obalić nie znajac nawet tabliczki mnożenia?

Cytuj:
Lekarze na ten moment twierdzą, że nie ma szans, więc akceptuje stan faktyczny, że musi się nauczyć żyć nie chodząc, ale wierzy, że pewnego dnia znajdą sposób, żeby przywrócić mu sprawność
.

Lekarze twierdzą, że nie będę mógł chodzić już nigdy, więc akceptuję ich opinię, że muszę nauczyć się żyć nie chodząc, ale utrzymuję głęboką wiarę, że mimo tego że twierdzą, ze nigdy nie będę chodził, będę chodził"

Fakt, że wielu z was ma inne poglądy na ten temat, nie ma żadnego znaczenia. Ja wraz z kilkoma znajomymi ateistami często odwiedzamy ten wątek i ciśniemy beke z pięknych twierdzeń, choć muszę przyznać, że wielu z nich wytyka mi własnie ten brak rozgraniczenia między wiarę wyznaniową w jednego z 1.000.000 bogów, a wiarę w ten jakiś ten absolut. Co nie zmienia faktu, że na ten absolut macie takie same dowody, jak na jednego z tych 1.000.000 bogów.

Cytuj:
Gdzie tu według ciebie jest stopniowanie?


Nigdzie. To co przedstawiłem w drugim poście to podział. określenie że 1,2 to wiedza a 4-6 to wiara, to już jest gradacja.

Cytuj:
hyba, że przy swoim brakuje wiary nie wykluczasz jego istnienia.


Nie wykluczam jego istnienia, tym samym nie wierzę w jego nieistnienie. I nie czyni mnie to agnostykiem, tylko ateistą. Dlatego że jedyne co twierdzę, to to, że nie utrzymuję wierzeń w bogów. Koniec.

Cytując ciebie, pewnie to nie koniec rozmowy, bo jesteś durniem i będziesz brnął w to dalej.

Kropka.

_________________
You can't ever say I'm breaking the rules If I can glue them back togather!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 14:27 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2011, 22:40
Wiek: 35
Posty: 630

Lokalizacja: United Kingdom.
Online: 116d 14h 40m 34s
GG: 0
Na ogół nie lubię się wypowiadac w kwestii religii, ale sam temat mnie zaciekawił. Wierzę w Boga, nie jestem ateistą, chociaż nie chodzę do kościoła na codzień jako takowego. Gdyż nie uznaję tej idologii katolickiej co przedstawia nasz kochany Watykan. A w nim jeszcze jest większy syf. Hahaha, sami się przekonajcie. Dla mnie Bóg to wszechświat czy światło, które nas otacza. Kiedyś ludzie to tylko do Słońca się modlili, gdyż to ona jest życiodajką wszystkiego. Wiara zawsze jakoś pomaga człowieku w uporządkowaniu tego wszystkiego. Moim zdaniem wiara nie jest żadnym krytynizmem gdzie ludzie zawsze tak myślą. Można w ogóle ciągle o tym piszę, ale powiem jedno. Kościół od samego początku ma w zanadrzu zniszczyc islam ze względu na kasę, lokalizacje samego miejscu jakim jest Jerozolima. Dlaczego co chwilę są tam konfilkty na tle religijnym? Zadajcie sobie pytanie po co były krucjaty albo te całe prześladowania itp..? Każda religia to jedno i to samo, ale o odmiennym kulcie i całej ideologii.

_________________
Lowest tenor.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 14:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 czerwca 2010, 23:59
Wiek: 33
Posty: 530

Lokalizacja: Łódź
Online: 214d 12h 55m 49s
Zauważyłem, że masz tyle tupetu w swoim zamknięciu, że jak tylko dostajesz argument na to, że rzucasz farmazonami to nagle brakuje Ci komentarza.

I są 4 stany, a nie 3.
Dowody na istnienie.
Dowody na nieistnienie.
Brak dowodów na istnienie.
Brak dowodów na nieistnienie.

Masz za sobą 10 stron wytykania braków w twojej alternatywnej 'logice' na tyle dużych, że normalny człowiek już by skończył, a ty i tak dalej pieprzysz jak potłuczony.

noone: trawa nie jest zielona
wszyscy: trawa jest zielona, bo chlorofil.
noone: chlorofil to fałsz, trawa nie jest zielona, a w ogóle to jej nie ma, szachmat katolicy

_________________
STONER!!!


Ostatnio edytowano wtorek, 24 lutego 2015, 22:01 przez panaut0lordv, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 19:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
noONE napisał(a):
Rozmawiamy więc o bogu jako czymś ponad wyznaniami.
Czyli każde wyznanie to kretynizm. Tak? Bo żadne nie opisuje raczej kim naprawdę jest bóg.

Jeszcze raz powtórzę: pomijam w ogóle kwestię wyznań. Numer 23.

Cytuj:
Pomijając już fakt, że nie rozumiesz, róznicy między brakiem wierzeń w coś a wierzeniem w nieistnienie czegoś, to krążysz wokół zupełnie innego cokołu.

Uważasz, że dowodem na nieistnienie boga jest brak dowodów na istnienie boga. NEGACJA to nie jest BRAK AFIRMACJI. A ty chłopie, cały czas negujesz istnienie boga. Dupa nie ateizm :D

Cytuj:
Cytuj:
O, to widzę, że brak wiary stał się dla ciebie argumentem bezsprzecznej siły! Bo ateizm przyniósł nam tyle dobrego. Jak choćby stalinizm


Ateizm to tylko brak wierzeń w bogów. To co zrobił Stalin w imię ateizmu, nie definiuje jego pojęcia.
Mało tego, zbrodniarze dokonujący mordów w imię teizmu, już mają sens. Dlaczego?
Mam podać 100 przykładów gdzie w biblii i innych pismach religijnych nakłania się ludzi do mordowania w imię boga?

Ani jednego ani drugiego nie pochwalam. Co nie zmienia faktu, że ateizm nie jest jedyną słuszną postawą, jak twierdzisz usilnie. W końcu też ma swoje NEGATYWNE skutki :)

Cytuj:
Pomijając większośc pozostałych postów,
skoro rozmawiamy o bogu znajdującym się poza wyznaniami, to jakie masz dowody na jego istnienie?
Te z wikipedii, które można obalić nie znajac nawet tabliczki mnożenia?

Te na wikipedii nie zostały obalone struprocentowo przez dużo mądrzejszych ludzi od ciebie, ale widzę, że masz tupet, żeby stawiać się ponad kilkoma tysiącami lat rozwoju filozofii? :D

Cytuj:
Cytuj:
Lekarze na ten moment twierdzą, że nie ma szans, więc akceptuje stan faktyczny, że musi się nauczyć żyć nie chodząc, ale wierzy, że pewnego dnia znajdą sposób, żeby przywrócić mu sprawność
.

Lekarze twierdzą, że nie będę mógł chodzić już nigdy, więc akceptuję ich opinię, że muszę nauczyć się żyć nie chodząc, ale utrzymuję głęboką wiarę, że mimo tego że twierdzą, ze nigdy nie będę chodził, będę chodził"

Tak, dokładnie :) I zacytuję tutaj Einsteina:

Kod:
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.


Cytuj:
Fakt, że wielu z was ma inne poglądy na ten temat, nie ma żadnego znaczenia. Ja wraz z kilkoma znajomymi ateistami często odwiedzamy ten wątek i ciśniemy beke z pięknych twierdzeń, choć muszę przyznać, że wielu z nich wytyka mi własnie ten brak rozgraniczenia między wiarę wyznaniową w jednego z 1.000.000 bogów, a wiarę w ten jakiś ten absolut. Co nie zmienia faktu, że na ten absolut macie takie same dowody, jak na jednego z tych 1.000.000 bogów.

Brawo, tylko my ci mówimy to samo od 10 stron, więc na cholerę dalej podajesz przykłady ze sfery wyznaniowej? Skoro nas nie słuchasz, to może byś swoich ziomków posłuchał?

Cytuj:
Cytuj:
Gdzie tu według ciebie jest stopniowanie?

Nigdzie. To co przedstawiłem w drugim poście to podział. określenie że 1,2 to wiedza a 4-6 to wiara, to już jest gradacja.

Gradacja czego?

Cytuj:
Cytuj:
hyba, że przy swoim brakuje wiary nie wykluczasz jego istnienia.


Nie wykluczam jego istnienia, tym samym nie wierzę w jego nieistnienie. I nie czyni mnie to agnostykiem, tylko ateistą. Dlatego że jedyne co twierdzę, to to, że nie utrzymuję wierzeń w bogów. Koniec.

Jeszcze raz NEGACJA to nie BRAK AFIRMACJI.

Cytuj:
Cytując ciebie, pewnie to nie koniec rozmowy, bo jesteś durniem i będziesz brnął w to dalej.

Ja tam brnę, bo mnie bawisz, nie dlatego, że jestem durniem :D

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 23:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 listopada 2011, 16:52
Posty: 455

Lokalizacja: Grudziądz
Online: 29d 10h 3m 55s
GG: 10793951
Tak w sumie jak mowa o sensie wiary przy braku dowodów, to najlepszą odpowiedzią jest zakład Pascala. Jest oczywiście wadliwy w wewnętrznej strukturze związanej raczej z licznymi i rozmaitymi założeniami, ale jednak jest odpowiedzią na pytanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 24 lutego 2015, 23:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Ptakuba napisał(a):
Tak w sumie jak mowa o sensie wiary przy braku dowodów, to najlepszą odpowiedzią jest zakład Pascala. Jest oczywiście wadliwy w wewnętrznej strukturze związanej raczej z licznymi i rozmaitymi założeniami, ale jednak jest odpowiedzią na pytanie.

Wiesz no, poszło to parę stron temu, ale oczywiście nasz oświecony rozmówca postanowił akurat tę część zignorować :D

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: środa, 25 lutego 2015, 00:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:20
Wiek: 30
Posty: 103

Online: 44d 15h 23m 57s
GG: 0
Mnie się ten zakład Pascala nie podoba ani trochę.
Warto wierzyć w Boga bo zyskujemy życie wieczne - czyli patrzymy tylko na własny tyłek i korzyści 'wierzę w Boga bo da mi nagrodę'. Aczkolwiek też jest to jakaś wartość dla człowieka.
Wcześniej napisałam czemu według mnie warto.
Wiara uszczęśliwia, pomaga przetrwać trudne momenty.
Wiara powoduje, że po doświadczeniu niesprawiedliwości w życiu ziemskim mamy nadzieję na sprawiedliwość po śmierci.
Wiara powoduje też to że jeśli nie przeżyliśmy życia długo i wielu rzeczy nie mieliśmy okazji poznać (np. dziecko które umarło w wieku 3 latek) to będziemy mieli okazję doświadczyć życia po śmierci.
i tak dalej.

Wiara w Boga i tylko wiara ma taki oto wniosek, czyli to co jest pogrubionym drukiem+ma to wpływ na życie obecne. albo wiara w Boga daje to co zakład Pascala, czyli nadzieję na nagrodę.
Także wartości są różne, co nie zmienia faktu, że takowe są. ludzie już sami wybierają czy jest to coś dla nich warte, czy nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 21:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 sierpnia 2014, 12:16
Wiek: 31
Posty: 237

Online: 6d 6h 42m 6s
GG: 0
Cytuj:
Wiara powoduje, że po doświadczeniu niesprawiedliwości w życiu ziemskim mamy nadzieję na sprawiedliwość po śmierci.
Wiara powoduje też to że jeśli nie przeżyliśmy życia długo i wielu rzeczy nie mieliśmy okazji poznać (np. dziecko które umarło w wieku 3 latek) to będziemy mieli okazję doświadczyć życia po śmierci.
i tak dalej.


Oczywiście.
Wiara w dolinę Czerwonego Krokodyla powoduje też to, że nawet jeśli ktoś nie przeżył czterech lat, to i tak będzie miał on okazję przeżyć nieskończoność lat szczęśliwości w dolinie czerwonego krokodyla.
Wniosek = wiara w krainę czerwonego krokodyla ma sens. I jest prawdą.
Jeśli nie jest - wykaż proszę, że nie jest to prawda. Przy okazji udowodnij, że twierdzenia katolicke n/t miejsca, do króefo trafimy po śmierci, są prawdziwe.
Jeśli nie dasz tego robic, to niestety:

twierdzenia katolickie=twierdzenia o czerwonym krokodylu.

_________________
You can't ever say I'm breaking the rules If I can glue them back togather!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 22:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 8 sierpnia 2014, 12:16
Wiek: 31
Posty: 237

Online: 6d 6h 42m 6s
GG: 0
Cytuj:
Co nie zmienia faktu, że ateizm nie jest jedyną słuszną postawą, jak twierdzisz usilnie. W końcu też ma swoje NEGATYWNE skutki


Wyjaśnij mi w jaki sposób brak twierdzeń prowadzi do negatywnych skutków. tylko się zastanów. BRAK.
BRAK twierdzeń.


Cytuj:
Uważasz, że dowodem na nieistnienie boga jest brak dowodów na istnienie boga
.

Nie. NIE! NIE! NIE!.

Nie.
<sciana>

Cytuj:
Te na wikipedii nie zostały obalone struprocentowo przez dużo mądrzejszych ludzi od ciebie, ale widzę, że masz tupet, żeby stawiać się ponad kilkoma tysiącami lat rozwoju filozofii?


Nie.

Jesli Jahwe jest wszechmogący, wszechwiedzący plus stworzył wszechświat, to czy potrafi stworzyć kamień, ktrego nigdy nie będzie mógł poruszyć?

Spójrz, miliony ludzi wierzą w tego boga, ale żaden nie odpowie na to proste pytanie...

A jeśli odpowie, to zrobi to z ignorancją i głupotą godną pieciolatka.

Cytuj:
Ja tam brnę, bo mnie bawisz, nie dlatego, że jestem durniem


Luz.
Ostatnio wrzuciłem u siebie tryb podziału jaskiniowców wierzących w Jahwe, i tych, którzy twierdzą, że są tak światli i oświeceni, że twierdzą, że istnieje jakiś-tam-bóg.
Nie ma podziału na ateistów i agnostyków.
Są teiści gnostycy/agnostycy oraz ateiści gnostycy/agnostycy.

Ryjcio, na jakiej podstawie przyjmujesz, że są szanse, że bóg istnieje?

_________________
You can't ever say I'm breaking the rules If I can glue them back togather!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2015, 13:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:20
Wiek: 30
Posty: 103

Online: 44d 15h 23m 57s
GG: 0
noONE napisał(a):
Cytuj:
Wiara powoduje, że po doświadczeniu niesprawiedliwości w życiu ziemskim mamy nadzieję na sprawiedliwość po śmierci.
Wiara powoduje też to że jeśli nie przeżyliśmy życia długo i wielu rzeczy nie mieliśmy okazji poznać (np. dziecko które umarło w wieku 3 latek) to będziemy mieli okazję doświadczyć życia po śmierci.
i tak dalej.


Oczywiście.
Wiara w dolinę Czerwonego Krokodyla powoduje też to, że nawet jeśli ktoś nie przeżył czterech lat, to i tak będzie miał on okazję przeżyć nieskończoność lat szczęśliwości w dolinie czerwonego krokodyla.
Wniosek = wiara w krainę czerwonego krokodyla ma sens. I jest prawdą.
Jeśli nie jest - wykaż proszę, że nie jest to prawda. Przy okazji udowodnij, że twierdzenia katolicke n/t miejsca, do króefo trafimy po śmierci, są prawdziwe.
Jeśli nie dasz tego robic, to niestety:

twierdzenia katolickie=twierdzenia o czerwonym krokodylu.

Nie wiem jak wygląda życie pośmiertne wg. Czerwonego Krokodyla. Czy jest to gdzieś opisane, skad się mogę o tym dowiedzieć? Bo o Królestwie Niebieskim mogę przeczytać w Biblii, o raju Allaha w Koranie no a o czerwonym Krokodylu wiem tylko od Ciebie. Mówisz, że to prawda. To daj mi dowody bo w tej chwili wiem niewiele o Czerwonym Krokodylu. Wykaż mi więc, że jest to prawda.
Jeśli coś jest prawdą to jest faktem, wiedzą. Jeśli coś jest wiarą to może być prawdą, ale może też tą prawdą nie być. Czerwony Krokodyl to wiara według Ciebie, ale jednocześnie mówisz że to 100% prawdy. Chętnie się dowiem o tym więcej :D


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14 ... 21  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org