|
pojętny chłopak jesteś całkiem. to już jest coś - nie brzmisz dokładnie tak samo jak za kazdym razem kiedy cie słuchałem do tej pory, choć. dalej oczywiscie nie ma plaży i drinków z parasolkami.
wiecej kombinuj, baw sie głosem troche, miej czas na cwiczenia gdzie pracujesz nad barwa i manierami - jak spiewasz tak cicho to nie mozesz tak głosno nabrać powietrza i zrobic takiej chamskiej maniery jak masz w refrenie - na "HOW" znowu - nie trafiasz tam w ogole w dzwiek to razi, ale nie tylko to jedno. ale potrzebujesz też wiecej zabawy głosem, nie wiem, weź sobie wiersze jakieś poczytaj z takim przekonaniem, pocwicz troche aktorstwo, bo mam wrażenie ze nie umiesz sie wyrazić, brakuje ci jakiś elementów i sam nie wiesz co i jak - a spiewanie to nie tylko technika, jak ciągle klepie i klepie, ale też inne rzeczy, troche aktorstwa w spiewie również jest, no różnych rzeczy ..
ogólnie stary, to na tej piosence można by sie nauczyć niezłej kontroli nad oddechem i takie tam, ale to jest za nisko na obecną chwile dla ciebie - siada ci intonacja, bo trzeba to zaspiewac cicho - a wiec bardzo mało twangu, wtedy trzeba na prawde duzo uwagi poświęcać czystości dzwięku (znaczy zawsze trzeba prawde mówiąc a jak sie spiewa cicho to jeszcze więcej) pływasz po tych dzwiękach, to nie jest linia melodyczna z oryginału, ani też żadna inna sensowna linia melodyczna - czyli przede wszystkim trzymająca sie tonacji - którą sam wymyśliłeś.
przede wszystkim jak na tej piosence koniecznie chcesz coś poćwiczyć i sie czegos faktycznie nauczyć, to teraz, po tych zmianach że juz początki interpretacji są musisz podnieść sobie tonacje jak dla mnie, bo moze masz niski głos, ale w takiej piosence nie umiesz go jeszcze wykorzystać - do spiewania cicho, spokojnie i trafiania w dzwieki zeby to miało na prawde rece i nogi trzeba bardzo dużo skilla - opanowania, koncentracji. rozproszysz sie na chwile i juz nie kontrolujesz tego co robisz w czasie rzeczywistym, nie sluchasz tego co spiewasz wiec sluchasz potem nagrania i jesteś mniej lub bardziej zdziwiony.
podnieś sobie tonacje o ton, albo tercje małą i zobacz jak ci sie wtedy bedzie spiewac - przy okazji zobaczysz , ze jeszcze trudniej utrzymać linie melodyczną piosenki kiedy zmieniła sie tonacja - ale jak sie na tym skupisz na 100 % to to ogarniesz. trzeba sie wyłączyć z otoczenia. powinno ci sie, jak juz ogarniesz 'nową' linie melodyczną troche lepiej śpiewać , bo nie bedzie na takich dziwnych granicach twojego glosu - cwicz sobie coraz niższe dzwięki w rozspiewkach itp ale w piosence powinieneś mieć zapas kilku połtonów do granicy swojej skali zeby miec wiecej swobody i móc sie skupić na samej piosence, na lini melodycznej, słowach a nie na technice żeby jakoś związać koniec z końcem.
musisz sam tez wiedziec do czego dążysz, bo mnie sie cos tam nie podoba, a moze ty masz na to pomysł - ale to wiesz, trzeba dopracować, a jak nie masz pomysłu na kawałek to najpierw dobrze jednak go znaleźć XD
i jak patrze na to nagranie to nasuwa mi sie jeszcze jedna rzecz - zaczałes tak że cos poszło do przodu , ale im dalej w nagraniu tym wiecej wracasz do starych nawyków - nie dziwi cie to ? na prawde tego chciałeś czy może faktycznie tak jest ze nie potrafisz sie skupić na jednej rzeczy - w tym przypadku piosenka - na 2 minuty. pewnie twoje mysli gdzies uleciały w trakcie i wtedy spiewasz na automacie i wracają stare nawyki. jak sie chcesz tego oduczyć to zacznij sie skupiac na tym co robisz, dostrzegać swoje ruchy podczas spiewu jesli jakies wykonujesz - stój jak słup i poswiec cała uwage swojego mózgu na piosenke a jak zaczniesz wykonywac jakies ruchy to niech to sie dzieje zupełnie bezwiednie, nie kontroluj tego, to nie ma znaczenia, skup sie tylko na tej jednej rzeczy i wytrwaj do konca kawałka skupionym na tej jednej rzeczy która robisz - lepiej i dokładniej tego wytłumaczyć juz nie umiem
|