* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Wzór tworzenia wątku:
[Wykonawca] - [Tytuł piosenki], ewentualnie [Użytkownik] - [piosenka autorska], [Wykonawca] - [Tytuł 1, Tytuł 2...]
Przykłady:
[Linkin Park] - [Numb], [Jaco91] - [Mój song], [Coma] - [System, Sierpień, Święta]

Wątki niezatytułowane według powyższego wzoru będą usuwane!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 17:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Twoje "NIE" jest memlaste jak u Piaska. Jak tak chcesz to cool. Mnie się średnio podoba, bo ja bardziej lubię piosenki Piaska niż jego sposób śpiewania.

Posiedź nad intonacją. Masz drive do śpiewania, bo idziesz ciągle do przodu. Kiedyś było dużo gorzej, teraz jest całkiem fajnie. Jak grasz na jakimś instrumencie to naucz się grać i śpiewać jednocześnie. To pomoże utrzymać lepszą intonację. Poćwicz interwały np. w takim ćwiczeniu

do re
do mi
do fa
do sol
do la
do mi
do do

i z powrotem. To fajne ćwiczenie i uczy zarówno słyszenia jak wykonywania interwałów.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 17:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Gram troszkę na gitarze i śpiewam sobie często do tego. Kurcze nie wpadłem nigdy, żeby w ten sposób sobie poćwiczyć. Niezły pomysł, bo się ćwiczy od małych do dużych interwałów w prostym ćwiczeniu. Jeszcze raz dzięki :)

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 17:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Ja gram na gitarze wiele lat :) Nawet nagrałem płytę z kapelą jedną. Takie pitolenie lekkie na elektryku, akustyczną obsługiwał ktoś inny. O tu możesz posłuchać:

http://mamocrecords.com/artysci/swiecib ... y/nastroje

Drugi i trzeci numer są fajne :) Już z nimi nie gram.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 18:01 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Kiedyś znalazłem w internecie szukając o Hush jedno Twoje solo, bardzo fajne z resztą. Co do tych piosenek to ja bym te kompozycje bardzo chętnie w Hushowym klimacie usłyszał. Twój wokal i wasze aranże by dodały bardzo dużo mocy i wyostrzyły taki rockowy klimat. Swoją drogą fajnie, że tak działasz szeroko w muzyce, że Ci się chce i masz na to wszystko czas. Ja obecnie studiując ledwo z zespołem jestem w stanie wycisnąć te 3-4h tygodniowo na próbę to Ty jako człowiek pracujący i koncertujący z dwoma zespołami masz chyba 100lvl w organizacji :)

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 21:18 
Cytuj:
Dzięki za opinie, postaram się przysiąść nad intonacyjnymi sprawami. Zbyt się skupiam na górach i punktach kulminacyjnych piosenki a zbyt mało na drobniejszych partiach.


Spoko. Tu akurat jest racja.
Jeszcze mi powiedz, gdzie język trzymasz jak śpiewasz. To też jest ważna informacja. Dolne siekacze? Górne siekacze? Cofasz?

Cytuj:
W sumie możecie tutaj pisać, mnie to nie przeszkadza.


Tobie nie, ale moderacji może ;p

Cytuj:
1. Próbki to jedno a opis i idea to drugie. Mnie też nie wszystkie się podobają, ale one dla mnie mają wartość ilustracyjną.


Ja to świetnie rozumiem. One mają zaprezentować różne sposoby na śpiew. Nie rozumiem natomiast, czemu są wybiórcze i nie obejmują ciemnego, wyrezonowanego ustawienia, które w rocku, szczególnie tym nowoczesnym, jest bardzo popularne. Tutaj widzę problem.

Cytuj:
Książka nie spowodowała bym śpiewał w jakimś konkretnym kierunku. Jak byłem na wykładach z CVT też nie zauważyłem. Wprost przeciwnie było ciągłe pitolenie, że głos ma każdy inny i musi wiedzieć czego sam szuka.


A ile lat śpiewałeś, zanim zacząłeś z CVT? ;)
Ja zaczynałem praktycznie od 0 z CVT, tak samo jak większość osób na forum. I z tej perspektywy mówię. Początkujący nie ma jakiś wyraźniejszych wzorów śpiewania i sięga do tego co słyszy podczas ćwiczeń. A co słyszy osoba codziennie ćwicząca z próbkami z CVT? Patrz punkt 1. W dodatku raczej nie ma pojęcia, jak śpiewać w jakiś inny sposób, skoro książka tego konceptu nie pokazuje, jak sam stwierdziłeś, w ilustracyjnej formie.
Dla ciebie spoko, co ciągle podkreślać. Spróbuj wcielić się w inną parę kaloszy ;)

Cytuj:
3. Śpieszę wyjaśnić o co mi biegało. Samogłoski, w górach mocno się upodobniają, jak tego nie zrobisz to albo się zaciśniesz albo zaśpiewasz w lżejszym modzie o ile uda się przejść bez załamani i innych problemów.


Tak. Z tego co mi wiadomo, wszyscy profesjonalni wokaliści stosują i zmianą samogłosek i zmianę modów.
Obie metody poszerzają interpretację. Więc co w tym złego? Próbka miała pokazać ustawienie, a nie mody. Wspomniałem po prostu, że 1 prowokuje Curba, co nie jest chyba dziwne. Z bardziej zamkniętą szczęką, prowokujesz Bite'a, a tym samym metaliczne brzmienie. Bez Bite, idziesz bardziej w kierunku Neutrala, więc o ile masz raczej głośność na poziomie średnim, to wywołasz Curba.

Cytuj:
Nie CVT to odkryło. W klasyce dawno o tym wiedzą. Dlatego cienko ich zrozumieć bez libretto. Ładnie należy się wypowiadać w średnicy im wyżej tym więcej oczekuje się od słuchacza antycypacji. ;)


Problem w tym, że klasyczny ideał śpiewu, opiera się na kryciu głosu w wysokich partiach. Z tego co pamiętam, krycie to odpowiednik Curbingu. Skoro muszą z założenia siedzieć w jednym modzie, to raczej logiczne, że nie będą brzmieć wyraźnie, czy się mylę? Rozrywka nie wymaga siedzenia w jakimś konkretnym modzie i można sobie pozwolić na całkiem wyraźny śpiew nawet wyżej, co pokazałem na mojej próbce. Zresztą klasyczni się czepiają o to, że niezgodne z klasycznym ideałem śpiewu, takie skoki.

Tak czy siak, mamy wybór. Albo chcemy utrzymać taką samą emocje w ramach jednej frazy, wtedy modu nie zmieniamy i samogłoski zmieniamy, albo dopasowujemy mod pod samogłoskę. Imo w rozrywce oba podejścia są dopuszczalne, bo oba słyszałem.

Cytuj:
4. Co do Twojego brzmienia, to moje subiektywne wrażenie słuchając tej próbki. Nie jest równo brzmieniowo jak na moje uszy. Moje uszy, :) Biorąc pod uwagę Twój wiek, to mnie kompletnie nie dziwi i nic dziwnego w tym nie ma. Twój głos się układa podobnie jak i inne aspekty ludzkie. Jak posłuchasz siebie za fafnaście lat to łatwiej będzie Ci wykumać o co mi chodzi. To nic złego, bo świadczy o rozwoju. :)


Ciężko, żeby tak było, skoro pokazywałem pewne skrajne ustawienia (niećwiczone). Moje normalne brzmienie słyszałeś już wcześniej.
Uważasz, że głos się jeszcze zmieni? Fizjologicznie czy preferowanym ustawieniem?

Cytuj:
5. Zmiana pozycji podniebienia powoduje zmianę pozycji krtani i jasność/ciemności brzmienia. Podobnie jak kompresja języka. Nie można rozpatrywać tych części układu oddzielnie, bo są zbyt ze sobą powiązanie i oddziałujące wzajemnie.


Hm... to ciekawe. Z tego co czuję i widzę w lustrze, jestem w stanie i podnieść podniebienie razem z krtanią i obniżyć podniebnie i krtań też trzymać nisko. Z tego wynika, że jest to możliwe do kontroli. Zresztą z tego wynikają ciekawe brzmienia. Grungowcy śpiewają z niską krtanią i podniebieniem. Natomiast przeciągnięcie Curbingu na rejestr flażoletowy wymaga i wysokiego podniebienia i wysokiej krtani.
Spoko, kiedyś sprawdzałem wszystkie opcje ;)
A że powiązane, to jasne. W końcu jak się ziewa to obniża się krtań, a podniebienie podnosi. Inna sprawa, że jak człowiek tylko w taki sposób umie panować nad tą częścią aparatu głosowego, to znaczy, że musi pewne rzeczy nadrobić. W końcu izolacja części aparatu głosowego i kontrola nad nimi, to podstawa.

Cytuj:
6. Ja nie słyszę. Pewnie się nie wsłuchiwałem, bo mnie to kompletnie nie interesowało. Nagranie Sadoli słyszałem jedno, prócz próbek, jakoś mnie nie ruszyło. Bardziej cenię jej walory pedagogiczne i naukowe podejście do nauczania śpiewu, niż jej śpiew.


To ciekawe, bo mógłbyś wyciągnąć z tego całkiem ciekawe wnioski na temat tego, jak umiejętności samego nauczyciela, jego ograniczenia i pewne preferowane sposoby śpiewu, przenoszą się na program który układa.
Nawet jeśli ma formę mapy. Po prostu pewne rejony pozostaną pominięte.

Cytuj:
Ludzie z po CVI jakoś mnie się specjalnie ze sobą nie kojarzą.


No cóż, to mają problem. Ja słyszę. Szczególnie po tym w jaki sposób robią pewne rzeczy.
W klasyce (jak już tak ją wspominamy), też coś takiego występuje. Po śpiewaku słychać kto był jego nauczycielem, bo pewne nawyki się przejmuje. Im człowiek mniej doświadczony, tym więcej. Nawet kiedyś usłyszałem od osób niezwiązanych z forum, że my tu w większości brzmimy prawie tak samo i co ciekawe, tyczyło się to w szczególności osób uczących się od zera.
Ja bym się zgodził. Jasne, ocierające się często o nosowanie, wędrujące ku Curbowi, ustawienie. Dokładnie to samo, co w próbkach z CVT ;)

Jak już mówiłem, ciągle jest perspektywa od zera, a nie muzyków którzy śpiewają x lat.


Góra
  
 
 
PostNapisane: wtorek, 11 czerwca 2013, 21:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 sierpnia 2012, 00:56
Wiek: 35
Posty: 366

Lokalizacja: Częstochowa/Wrocław
Online: 28d 7h 4m 11s
GG: 1882681
Ja tylko od siebie wtrącę, że mi osobiście nie przeszkadza taka wymiana zdań, o ile jest prowadzona na tematy wokalne. Można się z niej wiele nauczyć (co sam robię), zatem jeśli autorowi wątku nie przeszkadza, że nie mówi się o nim, to ja zastrzeżeń nie mam. :)

_________________
http://www.youtube.com/user/jaco5291


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 13 czerwca 2013, 16:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Nextor napisał(a):
Ja to świetnie rozumiem. One mają zaprezentować różne sposoby na śpiew. Nie rozumiem natomiast, czemu są wybiórcze i nie obejmują ciemnego, wyrezonowanego ustawienia, które w rocku, szczególnie tym nowoczesnym, jest bardzo popularne. Tutaj widzę problem.


Zapytaj Sadolin. IMHO CVT się rozwija. Równie dobrze można napisać, dlaczego nie ma próbek Overtonów? Nie ma bo nie zrobili. Mają przestrzeń do rozwoju...Kaśka mówiła ostatnio, że od nowej edycji książki wydanej w grudniu 2012 już się zmieniło wiele.

Cytuj:
A ile lat śpiewałeś, zanim zacząłeś z CVT? ;)


Nie ma to znaczenia. W moim przypadku możesz mnie wiązać również z SLS, bo to było narzędzie, którego najwięcej używałem. Próbki CVT poznałem, znacznie później. CVT dla mnie wyjaśnia i daje spojrzenie na głos z perspektywy, która mi odpowiada. Używałem próbek aby sobie uświadomić u siebie np. dany trym czy efekt a nie po to by dokładnie go powtórzyć.

Cytuj:
Problem w tym, że klasyczny ideał śpiewu, opiera się na kryciu głosu w wysokich partiach. Z tego co pamiętam, krycie to odpowiednik Curbingu. Skoro muszą z założenia siedzieć w jednym modzie, to raczej logiczne, że nie będą brzmieć wyraźnie, czy się mylę? Rozrywka nie wymaga siedzenia w jakimś konkretnym modzie i można sobie pozwolić na całkiem wyraźny śpiew nawet wyżej, co pokazałem na mojej próbce. Zresztą klasyczni się czepiają o to, że niezgodne z klasycznym ideałem śpiewu, takie skoki.


Krycie to nie jest odpowiednik curbingu. Pavarotti w górach ciął w Edge i pięknie krył. Klasycy nie siedzą w jednym modzie, nawet kobiety. Klasycy mają swoje ustawienia, ale mody równie często zmieniają. U facetów w dołach to najczęściej overdrive, w średnicy curbing a górach edge i neutral.


Cytuj:
Tak czy siak, mamy wybór. Albo chcemy utrzymać taką samą emocje w ramach jednej frazy, wtedy modu nie zmieniamy i samogłoski zmieniamy, albo dopasowujemy mod pod samogłoskę. Imo w rozrywce oba podejścia są dopuszczalne, bo oba słyszałem.


Tryby rządzą się swoimi prawami. W górach wszystkie samogłoski oferuje tylko neutral inne tryby mają ograniczenia, a niektóre samogłoski powodują, że robi się niebezpiecznie dla głosu.

Cytuj:
Uważasz, że głos się jeszcze zmieni? Fizjologicznie czy preferowanym ustawieniem?


Zmieni się, bo jesteś młody. Charakterystyczny tembr zostanie, ale zarówno fizjologicznie jak i preferowane ustawienia. Posłuchaj Dio jak był młody i jak śpiewał później. W klipie poniżej trudno go nawet poznać, chociaż wibrato i niektóre samogłoski zostały do końca bardzo podobne. :)

http://www.youtube.com/watch?v=o7cr-vp0-_I

Cytuj:
Hm... to ciekawe. Z tego co czuję i widzę w lustrze, jestem w stanie i podnieść podniebienie razem z krtanią i obniżyć podniebnie i krtań też trzymać nisko. Z tego wynika, że jest to możliwe do kontroli.


Ok. W drugim przypadku musisz skompresować język, czym zawężasz trakt głosowy. Inaczej tego nie widzę.

Cytuj:
To ciekawe, bo mógłbyś wyciągnąć z tego całkiem ciekawe wnioski na temat tego, jak umiejętności samego nauczyciela, jego ograniczenia i pewne preferowane sposoby śpiewu, przenoszą się na program który układa.
Nawet jeśli ma formę mapy. Po prostu pewne rejony pozostaną pominięte.


Naturalne jest, że nauczyciel zawsze będzie miał konkretny wpływ na ucznia, bo sam dysponuje ograniczonym zbiorem, który przekazuje. Inna sprawa jak uczeń przyswaja i co wnosi od siebie. Może za mało słuchałem ludzi po CVT, ale serio nie słyszę w ich śpiewie akurat tej szkoły. Można zrobić ślepe testy i sprawdzić :)


Cytuj:
W klasyce (jak już tak ją wspominamy), też coś takiego występuje. Po śpiewaku słychać kto był jego nauczycielem, bo pewne nawyki się przejmuje. Im człowiek mniej doświadczony, tym więcej. Nawet kiedyś usłyszałem od osób niezwiązanych z forum, że my tu w większości brzmimy prawie tak samo i co ciekawe, tyczyło się to w szczególności osób uczących się od zera.


Nigdy nie uczyłem się klasyki i nie mam wiedzy na ten temat. Ale jak wyżej, nauczyciel ma wpływ na ucznia, pytanie co uczeń wniesie od siebie. Na forum nie słyszę jakiegoś charakterystycznego brzmienia. To dla mnie znacząca przesada... Jest preferencja co do pisania o śpiewaniu, ale samego śpiewania sorry, ale to jakaś nadinterpretacja. Oczywiście ponieważ CVT tu przeważa, to pewne elementy częściej się pojawiają np. Twang.

Cytuj:
Jak już mówiłem, ciągle jest perspektywa od zera, a nie muzyków którzy śpiewają x lat.


Ja wróciłem do śpiewania po długiej przerwie. Wcześniejsze śpiewanie było nieświadome, naturalne i skończyło się. Wpływ mogli mieć na mnie moi idole.

Powrót zacząłem od SLS i jestem jego zwolennikiem, bo pomógł mi bardzo ustawić głos. Mimo, że język ma do dupy, jest ograniczony i nie wszystko do mnie przemawia. CVT daje mi język, który jest czytelny i prosty. Widzę dzięki tej szkole swój głos. Wiem gdzie jestem, jak popełniam błąd to jestem go świadom i mogę poprawić. Zawsze korzystałem z ćwiczeń z SLS wykonywanych ze świadomością CVT. Nie potrzebuję nic więcej.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 00:27 
Offline

Dołączył(a): sobota, 29 grudnia 2012, 23:26
Wiek: 41
Posty: 118

Lokalizacja: Górny Śląsk
Online: 1d 20h 2m 6s
GG: 0
Bardzo mi się podoba jak używasz wibrato. Momentami uderzasz głosem zbyt mocno zaraz po wdechu i nie brzmi to korzystnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 15:26 
Cytuj:
Zapytaj Sadolin. IMHO CVT się rozwija. Równie dobrze można napisać, dlaczego nie ma próbek Overtonów? Nie ma bo nie zrobili. Mają przestrzeń do rozwoju...Kaśka mówiła ostatnio, że od nowej edycji książki wydanej w grudniu 2012 już się zmieniło wiele.


To dobrze. Różnice między 1, a 2 edycją są tak małe, że aż żal mi było pieniędzy.
Sam chyba wspominałeś, że w najnowszej edycji cudów nie ma.
Skoro zaczęli coś robić, to świetnie się składa.

Cytuj:
Nie ma to znaczenia. W moim przypadku możesz mnie wiązać również z SLS, bo to było narzędzie, którego najwięcej używałem. Próbki CVT poznałem, znacznie później. CVT dla mnie wyjaśnia i daje spojrzenie na głos z perspektywy, która mi odpowiada. Używałem próbek aby sobie uświadomić u siebie np. dany trym czy efekt a nie po to by dokładnie go powtórzyć.


Ma i właśnie sam udowodniłeś, że ma. Śpiewałeś na tyle długo, że używałeś próbek do uświadomienia sobie danego mechanizmu, a nie do dokładnego naśladowania. Początkujący by naśladował ;)

Cytuj:
Krycie to nie jest odpowiednik curbingu. Pavarotti w górach ciął w Edge i pięknie krył. Klasycy nie siedzą w jednym modzie, nawet kobiety. Klasycy mają swoje ustawienia, ale mody równie często zmieniają. U facetów w dołach to najczęściej overdrive, w średnicy curbing a górach edge i neutral.


To nie takie proste Acaria. Operowcy nie używają ani OD, anie Edge'a. Jeden ma zbyt otwarte samogłoski, a drugi jest za jasny. Przemieszczają się między Turbo Curbingiem (sholdowany Edge), a Curbingiem, ewentualnie Fake Edgem.
Przynajmniej tak wynikało z opisu operowego tenora, z którym kiedyś gadałem.
Stanowiska CVI na dzisiaj nie znam. 2 lata temu jeden z nauczycieli pisał, że nie wiedzą w sumie często, co kto robi w górach.

Cytuj:
Tryby rządzą się swoimi prawami. W górach wszystkie samogłoski oferuje tylko neutral inne tryby mają ograniczenia, a niektóre samogłoski powodują, że robi się niebezpiecznie dla głosu.


Tryby to uproszczenie stosowane przez CVI ;) Tak, to prawda, że poziomy dynamiki i możliwa aktywność między mięśniami CT/TA, różni się zależnie od samogłoski, ale ten proces jest bardzo płynny. CVI wzięło pewne schematy i przedziały, które nazwało trybami, a wszystko co to tego nie pasowało jest szarą strefą.

I wszystko byłoby fajnie, gdyby śpiew polegał na siedzeniu w centrum. Niestety nie polega. Jedyna osoba u której łatwo rozpoznaję mody to Sadolin ;p U innych zawsze jest to szacowanie. Trzeba długo słuchać i dopasowywać, a czasem i tak nie wszystko siedzi, tam gdzie powinno.
A wynika to z tego, że samogłosek jest troszkę więcej niż opisane w CVT. Tak samo w ramach jednej samogłoski masz baaardzo różne przedziały relacji f1 do f2 i przez to I w jednym języku będzie nierówne I w innym języku, chociaż fonetyczny zapis obu będzie "i" (np polskie I, a angielskie EE w akcencie amerykańskim).

I rzeczywiście można mieć to wszystko gdzieś. Naśladować samogłoski z książki i jechać podobnie do ustawień tam zaprezentowanych. Tylko, czy daje to w tym momencie indywidualność i wolność od schematów, które nam, wokalistom rockowym, są tak bliskie? ;)

A żeby nie było przykładu na poparcie mojej tezyyyyy:
http://www51.zippyshare.com/v/95469313/file.html

Jeśli możesz, to powiedz mi jaka to jest samogłoska i mod. Dla ułatwienia dodam, że to jest już są wysokie rejestry (moje, u ciebie jeszcze nie).

Cytuj:
Zmieni się, bo jesteś młody. Charakterystyczny tembr zostanie, ale zarówno fizjologicznie jak i preferowane ustawienia. Posłuchaj Dio jak był młody i jak śpiewał później. W klipie poniżej trudno go nawet poznać, chociaż wibrato i niektóre samogłoski zostały do końca bardzo podobne. :)


To dobrze się składa ;) Po prostu ostatnio mówiłeś, że głosy po 20 roku życia się nie zmieniają ;)

Cytuj:
Ok. W drugim przypadku musisz skompresować język, czym zawężasz trakt głosowy. Inaczej tego nie widzę.


Chodzi ci o obniżanie korzenia języka czy środka języka?

Cytuj:
Może za mało słuchałem ludzi po CVT, ale serio nie słyszę w ich śpiewie akurat tej szkoły. Można zrobić ślepe testy i sprawdzić


A możnaby można.

Cytuj:
Na forum nie słyszę jakiegoś charakterystycznego brzmienia. To dla mnie znacząca przesada... Jest preferencja co do pisania o śpiewaniu, ale samego śpiewania sorry, ale to jakaś nadinterpretacja. Oczywiście ponieważ CVT tu przeważa, to pewne elementy częściej się pojawiają np. Twang.


Rozumiem. Ja natomiast pomijając nowe osoby, które wrzucają tu próbki, to u stałych bywalców widzę wędrowanie w jednym kierunku brzmieniowym.

Cytuj:
Nie potrzebuję nic więcej.


Rozumiem. Po prostu dla mnie, ani CVT, ani tym bardziej SLS nie nadawały się do moich celów muzycznych.
Więcej wyciągnąłem z wszelakich doświadczeń wokalistów na modernie, albo innych książek.
Język CVT jest dobry pod względem rozmowy z wokalistami którzy z niego się uczyli.
Jeśli chodzi o opisywanie treści których w nim nie ma, to robi się cienko.


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 16 czerwca 2013, 21:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
[....ciach]
Ponieważ nie skończyłem kursu CVI, nie jestem autorytetem w tej materii, nie reprezentuję CVI, więc nie ma co gadać. Na ucho, na bazie książki i wiedzy jaką posiadam, trudno mi się z Tobą zgodzić, ale to żaden argument, bo wiele argumentów jest opartych na zwykłej subiektywnej ocenie. Co z tego, że ja słyszę Overdrive w operze? To żaden argument. Jeśli argumenty CVI nie przekonują, to też nie ma sensu się na nie powoływać. Z tego co twierdzi CVI mody zostały potwierdzone empirycznie. Odpowiednia dokumentacja naukowa też się pojawiła (http://completevocalinstitute.com/forum ... f=6&t=9738). Jednakże dla kogoś, kto nie akceptuje podejścia CVT, to może być mało znaczące. CVT nie jest idealne i na pewno ma przestrzeń do rozwoju. To w końcu jakiś model, dla jednych dobry dla innych nie. Nie ma modeli, które w pełni odwzorowują rzeczywistość. Przy tym ludzi jest tak dużo, że trudno byłoby stworzyć model opisujący wszystkich. Zatem model ma wady i słabości. Dla mnie, podkreślam, dla mnie, jego język, układ i inne elementy są na tyle wystarczające, że akceptuję model jako taki. Nie interesuje mnie tworzenie własnego.

Czy CVT jest odpowiednie dla zaczynających? Nie wiem. Sadolin kształci instruktorów, więc zapewne wierzy, że tak. Moje prywatne zdanie, po czasie uległo zmianie i bardziej jestem skłonny się z Sadolin zgodzić. Może to wynikać z tego, że poznałem lepiej CVT przez ten czas, a może z innych czynników...

W śpiewaniu chodzi o przekazywanie emocji, jeśli komuś pomaga w tym CVT, SLS, klasyka, czy nawet taki Lunte, to super. Jak już pisałem dróg jest wiele i nie każdemu muszą wszystkie pasować.

Cytuj:


Dla mnie to overdrive na jakimś "e". Oczywiście, to jest to co ja słyszę, więc nie mam zielonego pojęcia, co Ty słyszysz oraz jaką samogłoskę masz w głowie. Możesz wrzucić na forum CVT. Kaare odpowie bardziej autorytatywnie.

Mnie osobiście mało interesuje, kto w jakim trybie śpiewa. Ja mając wiedzę na temat trybów, u siebie je słyszę, wiem jak i kiedy użyć. Mi to mocno pomaga. Ale nigdy się nie jarałem dyskusjami na temat w jakim trybie co jest wykonane. To najlepiej wie sam śpiewający (o ile używa języka CVT)

Cytuj:
Po prostu ostatnio mówiłeś, że głosy po 20 roku życia się nie zmieniają ;)


To mieliśmy zaburzenie w komunikacji. Wiązadła głosowe Ci nie urosną, co najwyżej mogą ulec zmianie związanej z ich użytkowaniem (mam na myśli jakieś problemy, bo same nie ulegną poprawie, umiejętność korzystania z nich a i owszem). Tembr nie zmieni się, nabierzesz lepszej techniki a i psychika się zmieni, więc pewne niuanse interpretacyjne się ujawnią. Fizjologicznie ulega się przemianie z wiekiem. Między 20 a 60 rokiem życia głos jednak jest relatywnie stały (przy zachowaniu normalnych warunków zdrowotnych, odżywiania i ćwiczeń) - źródło Titze. To mogłem napisać. Ja u siebie przez lata zaobserwowałem poprawę rezonansu, techniki i innych elementów, ale jakiejś znaczące zmiany nie.

BTW właśnie leci Opole w telewizorni. Śpiewa Połomski. Ma prawie 80 lat. Mimo, że fanem nie jestem, to śpiewa świetnie. Słychać już lekkie zmiany, bo wibrato ma kościelna, chociaż w sumie wcześniej też miał, głos ciągle dobry, lekko mu wyjaśniał, ale w takim wieku to normalne. Na scenie siedzi 55 lat. W sumie to nie wiem co ten gość robi, że tak się trzyma...

Cytuj:
Chodzi ci o obniżanie korzenia języka czy środka języka?

Takie ustawienie, że zasłoni kanał głosowy.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org