Cytuj:
No ok obniża się głos, ale mowa była o 5 latach, a nie 1 miesiącu. (mutacja przechodziła mi bardzo gładko, może to ma swój wpływ), bo teraz jest bardziej dźwięczne np. niskie "E" "D". W ogóle, zauważyłem zmianę w swoim gadaniu nawet. Mówię w niższej partii skali.

Tak to działa ;p Doświadczyłeś nagłego zjechania o pół tonu. Za jakieś 2 lata będzie kolejny, za kolejne 2 lata kolejny (tak średnio wzmiankuję, akurat tutaj genetyka ma do gadania, więc cholera wie jak to u ciebie przebiegnie) i tak dalej, aż do 19/20 roku życia. Potem podobno długość się stabilizuje, ale jeszcze przez 3-4 lata struny będą nabierać masy i głos oprócz "mięsa" nabierze też "masy", zrobi się duży.
Cytuj:
Ale jak bas ma się odnaleźć np. w Rocku czy Metalu. Ja sę tego nie wyobrażam. Nie raz słyszałem polskie zespoły, z wokalistami o niezbyt wysokich głosach, ale tam już musi, ale to musi być lepiej zagrane instrumentalnie. A taki zespół z wokalistą np. Tenorem, który śpiewa wysoko, efektownie i dobrze, nie musi być tak bardzo stawiane na instrumentalność. (Ale to tylko moje odczucia)
Bez przesady, mój poprzedni zespół nie był jakiś wybitny i działało. Type O Negative też nie był. Kwestia tego jak głos ustawisz ;p Poza tym, w dzisiejszym rocku i metalu, większość wokalistów to barytony. Tenory straciły na popularności po upadku glam rocka/metalu na końcu lat '80 ;p
Cytuj:
W tym rodzaju muzyki używa się swojej górnej części skali, a bass to specjalista od dźwięków niskich i jak śpiewa nie wysoko( tak naprawdę), ale wysoko dla niego to tak sobie ten całokształt wygląda.
Pitch illusion, mój drogi. Jak ustawisz się odpowiednio to możesz walić g1, a ludzie będą mieli wrażenie że to h1 i problem rozwiązany. Poza tym, możesz walić górki tak samo jak tenor.
http://www36.zippyshare.com/v/88139252/file.htmlW pierwszej piosence, oprócz refrenu rzadko wskakuję powyżej c1. W refrenie masz g#1. Każda osoba którą pytałem, miała wrażenie, że śpiewam ze 2 tony wyżej. 2:43 masz a2, czyli wyżej niż 90% metalowo/rockowych screamów. Oczywiście to było rok temu, wtedy brzmiałem bardziej barytonowo, ale od tamtego czasu raczej się polepszyło w kwestii wyciągania dźwięków, pomijając to nieszczęsne g#1 na f#1 na piersi. Z drugiej strony mi to nie robi, bo mogę tak głos ustawić, że zrobię b1 i będzie brzmiało na pełne oraz tenorowe. Wszystko kwestia techniki ;p
Cytuj:
Powiem tylę, mam duszę tenora, a skazany jestem na bassa. Smutne to jest ale prawdziwe.

Ja też przez długi czas miałem i jakoś żyję, a i górki są ;p
Cytuj:
Chłopie, do 20 roku życia (za Ingo R. Titze) Twój głos będzie ulegał przemianom...

! Śpiewaj sobie piosenki, ale lepiej skup się nad rozwojem muzycznym. Jak najwięcej słuchania muzyki, ćwiczenia słuchu i rytmu. Myśl nad interpretacją etc. Nie śpiesz się, jak Bóg da to masz przed sobą ogromną przygodę.
Popieram, chociaż technika cię nie zabije ;p
Cytuj:
Chłopie nie jesteś niskim barytonem raczej wysokim a do basa nawet nie możesz sie porównywać, ho ho ho bardzo blisko ci do tenora.
Zaach. Proszę cię, posłuchaj trochę młodych wokalistów, a potem tych samych 20 lat później. To zmienia perspektywę. Gościu ma 14 lat a już brzmi barytonowo. Ja w wieku 16 lat brzmiałem jak wysoki baryton, a 4 lata później foniatra rzekł bas-baryton. Na AM tak samo. Rok później brzmię jeszcze niżej.
Inaczej nawet:
https://www.youtube.com/watch?v=aAN67rks2ns 21 lat
https://www.youtube.com/watch?v=aTAA6wWo2Z0 37 lat
Na pierwszym nagraniu brzmi na wysokiego. 16 lat później normalny baryton z tendencją spadkową do niskiego.
I to jako dorosły człowiek! A ty chcesz powiedzieć 14 latkowi, który brzmi barytonowo, że jest tenorkiem -.-
Cytuj:
http://www.youtube.com/watch?v=LFbjtmubBFQ śpiewasz w ten sposób?
Aha. 40-kilku letni czarny bas (to niżej niż profondo jest), a 14 latek. Jop. Seems legit.
Cytuj:
15 lat i już ci poleciało proszę Cię to bardziej kwestia (w tym momencie) techniczna a nie anatomiczna! Obniżanie głosu nie zachodzi w taki sposób: chop siup i masz skalę niższą o oktawę. Jeżeli kiedyś tam miałeś na biologii coś takiego to wiesz że te zmiany są powolne i nie gwałtowne a nagłe załamanie głosu w miesiąc właśnie jest gwałtownie.
Nie do końca. Spada powoli, ale w przełożeniu na dźwięki jest już "gwałtowne".
Dla przykładu:
c1 to 261,6Hz. Załóżmy że wyciągasz do 270Hz. Głos ci powoli spada i w pewnym momencie jest 259Hz. Już nie wyciągniesz czysto c1. Głoś ci nagle spadł o "pół tonu", bo na czysto wyjdzie ci tylko do h. Czujesz różnicę?