* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 13 lutego 2013, 23:24 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Hm, w dużym skrócie. Tak sobie myślę, że ból jest spowodowany jakimś rodzajem napięcia (mięśni, może podniebienia coś w tym guście). Technicznie, to przy śpiewaniu, nawet krótkim i oszczędnym, boli mnie gardło. Nie tak, jak boli przy np. śpiewaniu za daleko, kiedy boli gdzieś na odcinku szyi. Nie spadam, i nie zahaczam, nie odczuwam bólu kłującego ani nie chrypnę. Boli mniej więcej tak, jak przy infekcji gardła: schematowo:

Obrazek

Ból odczuwam gdzieś tam, gdzie znajduje się kąt prosty - jama ustna;tchawica.

Sądzę, że może mieć to związek - jak już pisałem z napinaniem, śpiewaniem siłowym - moja przepona wciąż nie pracuje jak trzeba, więc może - wydaje się to być prawdopodobne - używając siły nie tam gdzie trzeba, pcham dźwięk do przodu w wyniku czego uderza on, czy może napina się tylne podniebienie i to powoduje ból. Prawdą jest też, że przy mówieniu nie odczuwam tego problemu, chyba, że chcę powiedzieć coś głośniej - lub krzyknąć, co również potwierdza przypuszczenia. A może głos jest za daleko, a ja używam złej siły, aby przepchnąć go bliżej?
Być może sama przepona źle dziala nawet przy mówieniu - a to już trwa sporo - może spinam ją, i w wyniku tego nie mam komfortu śpiewania, ba nawet mówienia - i pcham dźwięk do przodu?

Problem występował sporadycznie, teraz się nasilił.

Próbka wokalu, apropo całości:

http://w294.wrzuta.pl/audio/aSk5flMYxAc/rousted_horses

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: czwartek, 14 lutego 2013, 12:29 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Miewam czasami podobne odczucia. Zjawisko wygląda tak, że jak słabo używasz podparcia to starasz się dźwięki dociskać. Spinasz bardziej mięśnie, robisz większy hold, żeby skompresować słaby strumień powietrza. Ja tak mam jak jestem bardzo zmęczony po całym dniu i nie mam siły dobrze operować przeponą lub jak śpiewam ponad 3 godziny i dopada mnie fizyczne zmęczenie (na jedno wychodzi). Musisz popracować nad podparciem i samogłoskami. Musisz poprawić ich kształt. Jak samogłoski są źle dogięte to na niektórych wysokościach gardło bardziej się zaciska, żeby utrzymać odpowiedni hold i żeby nie wszedł kogut, to jest zwykłe ciśnięcie, robisz zbyt dużo holdu żeby zrekompensować pracę pozostałych mięśni, które nie działają w danej chwili prawidłowo.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 20 lutego 2013, 20:36 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Yup brzmi niezwykle prawdopdobnie :)

Dziękuję.

A jak nagranie? Słychać to to?

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org