Hej wszystkim
świeżaczek na forum a ciekawa dysputa widzę
siedmil napisał(a):
Jeżeli Boga mierzysz ludzką miarą to nie może okazać się on sprawiedliwy.
a jaką inną miarą możemy ?
Generalnie bardzo wygodne - "nie mierz boga ludzką miarą" - czyli generalnie nie oceniaj, nie podważaj sensowności, nie główkuj bo i tak nie zrozumiesz i jesteś tylko człowiekiem a żeby zrozumieć boga, trzeba być bogiem.
Kapłan może interpretować słowa boga ( napisane przez Pana P. 2k lat temu, po wprowadzeniu poprawek z wszystkich soborów, które wydarzyły się na przestrzeni tych dwóch tysięcy lat, po przetłumaczeniu na inne języki. Nawet jeśli faktycznie "On" napisał oryginał - z niego został może tylko tytuł oryginalny, reszta to ustalenia na soborach ) ale mnie nie wolno - widocznie podczas szkolenia kapłana dostaje on dodatkową umiejętność "spojrzenie na sprawy z boskiej perspektywy" dzięki czemu jest w stanie tłumaczyć ludziom prostym jak my zawiłe zagadnienia z Bogiem związane.
Jakoś jestem w stanie spojrzeć na życie z perspektywy gołębia, mimo że nim nie jestem ale pewnie robię to "niewłaściwie" więc też jestem ten zły mimo, że usilnie próbuję by było odwrotnie.
siedmil napisał(a):
Potop był odpowiedzią na grzechy ludzkości, która nie chciała się nawrócić, tylko tonęła w grzechach i nie prawości. Podobnie Sodoma.
Ok co z wolną wolą ludzi, którzy żyli w Sodomie i chcieli żyć ? Bóg miał ją jakoś w wielkim poważaniu.
Oczywiście możesz napisać - mogli nie grzeszyć(patrz niżej), wtedy bóg by ich nie ukarał, jednak zamiast odpowiedzieć na moje pytanie odwrócisz kota ogonem a nie o to chyba chodzi w tym wątku - chcemy dojść do jakiegoś konsensusu logicznego.
siedmil napisał(a):
Może wszystko zmienić, ale tego nie robi, ponieważ, jeżeli chcesz kogoś zabić czy zrobić cokolwiek innego, On nie będzie Ci w tym przeszkadzał. Masz wolny wybór. Możesz posłuchać Jego i nikogo nie zabijać, albo posłuchać Szatana i kogoś zabić.
ponawiam pytanie o przypadki - ktoś walczył o życie, wygrał, wychodzi ze szpitala i potrąca go samochód - wtedy mówi się "bo Bóg tak chciał" czyli znowu - ma w nosie wolną wolę.
siedmil napisał(a):
Bóg nie stworzył holokaustu i wojen, tylko zrobił to człowiek pod władzą szatana. Bóg stworzył szatana, obdarzył go wolną wolą, ale ten się zbuntował i zwodzi całą zamieszkałą ludzkość. Ponieważ jej nienawidzi.
Bóg stworzył wszystko (również czas i wszystko co się kiedykolwiek stanie/kiedykolwiek stało) według założeń religii chrześcijańskiej. Również potop, holokaust, katastrofy lotnicze, katastrofy naturalne, epoki lodowcowe i wymieranie gatunków( myśle, że greenpeace powinien zrobić jakąś akcję przeciwko Bogu o to btw - taki luźniejszy żart

).
Btw. Sztan wcale nie miał wolnej woli - był jednym z Aniołów(chyba najwyższego kręgu ale mogę źle pamiętać), którym bóg tego daru nigdy nie darował, przez co ogromnie zazdroszczą oni ludziom ( z tego co wyczytałem w trakcie swojego żywota ).
Więc jego bunt był w dalszym ciągu - planem bożym ( jeśli się mylę czy coś źle przytaczam śmiało korygować )
siedmil napisał(a):
Zmodyfikował swój plan. Był nim Jezus Chrystus i jego śmierć. Szatan do ostatniej chwili, myślał, że zabijając Jezusa wygrywa. Ale śmierć i zmartwychwstanie było elementem planu, który daje każdemu możliwość zbawienia. W Chrześcijaństwie nie chodzi o zdrowie, pieniądze, czy życie na ziemi. Najważniejszą rzeczą jest zbawienie i życie wieczne w niebie.
Z tego co się orientuję taki był plan od początku i Bóg nic nie zmieniał.
To czekaj - szatan zabił Jezusa czy ludzie w końcu bo gubię się kto jest faktycznym sprawcą w takich chwilach. Możesz sprostować ?
siedmil napisał(a):
Wszechwiedza nie polega na tym, że wiem co dokładnie zrobisz. Masz wolną wolę i milion możliwości. Wszechwiedza polega na znajomości tych możliwości.
Wszechwiedza = wiedza o wszystkim. Wiedza o możliwościach - nazwał bym to po prostu inteligencją ( fakt, że jeśli on ogarnia cały świat to ja nie ogarniam poziomu takiej inteligencji ale o to chyba tutaj chodzi ) czy logiką. Tak jakby.
siedmil napisał(a):
W Biblii było napisane, że Maryja porodzi syna imieniem Jezus. Ale mogła odmówić. Tylko gdyby odmówiła, automatycznie w Biblii pojawiłby się inny cytat. Podobnie z Judaszem. Bo Biblia została napisana przez Ducha świętego poza czasem.
poza czasem - czyli jednak zaplanował holokaust i wszystko inne - to jak w końcu jest ?

siedmil napisał(a):
Tak na marginesie, wątpię w to, że czytałeś Biblię. Jedno wiem na pewno, krytykujesz coś, czego kompletnie nie rozumiesz. Tworzysz własne teorie, bawisz się w teologa, próbujesz ugryźć problem z wielu stron, ale to sprawia, że dochodzisz do wniosków, które mają na prawdę niewiele wspólnego z Chrześcijaństwem

Kolega przytaczał tutaj fragmenty, z kosmosu ich nie wyrwał, przeczytać musiał

Może nie całość itp ale jeśli mówi, że czytał - ja mu wierzę, wypowiada się spójnie, cytaty się zgadzają, wnioski są logiczne. Więc zakładam, że mnie nie kłamie - po to aby z dyskusją polecieć dalej zamiast obrzucać się zarzutami czy czym innym jeszcze.
Generalnie zaliczam się do nie wierzących ludzi ale szanuję wierzenia innych i nie staram się innym wpychać mojego światopoglądu, wierzeń czy innych. Mogę się podzielić tym co myślę ale bez "nawoływania do jedynej słusznej i prawdziwej wersji zdarzeń"
Bardzo lubię stwierdzenie, że religia jest jak penis - dobrze mieć własną, jednak nie należy wpychać jej wszystkim wkoło.
Dodam od siebie takowe pytania:
Jeśli to bóg stworzył piekło i strącił doń szatana:
*dlaczego przyjmujemy, że to szatan włada piekłem ( ok ok może przez to, że był jednym z najpotężniejszych aniołów - prawo większej siły itp, ok ale w dalszym ciągu w piekle - to Bóg rządzi).
Jeśli powyższe jest nieprawdziwe i to faktycznie szatan rządzi piekłem:
*dlaczego zamierza karać tych, którzy nie postępowali zgodnie z naukami jego wroga ? Przecież to "jego ziomki" czyli piekło to nie karalnia a jedna wielka imprezownia. Jeżeli musi karać bo w tym celu piekło zostało stworzone(przez kogo - Boga oczywiście, mimo, że często pisze się o tym bardzo bezosobowo)(brak wolnej woli szatana) to wykonuje część planu Bożego tak czy siak - nie potrafię tego dobrze ułożyć w głowie niestety i dochodzę do sprzeczności, może ktoś przegryzł się przez temat i wyłoży w sposób prosty tak aby i taki idiota jak ja zrozumiał

Temat ciekawy, mam nadzieje nikogo nie urazilem ani nic bo nie to bylo moim zamiarem - sam podchodze do tematu z duza iloscia dystansu i o to samo prosze tych, ktorzy beda pic do mojej wypowiedzi.
Pozdrawiam
