noONE napisał(a):
Cytuj:
Stalinizm, komunizm, nazizm... Wymieniać dalej? BRAK WIERY W BOGA doprowadził Hitlera do EUGENIKI. Kumasz czacze, czy dalej tworzysz alternatywną logikę?
Hitler był teistą, zią.
Jak sobie wytniesz i narysujesz, to rzeczywiście
Cytuj:
Nawet gdyby był mega ateistą, nie wierzył w żadne absurdalne istoty, byty, jednorożce i krasnoludki...
To co?
To nic, podaję to jako argument przeciwstawny do tego, że ateizm jest jedynym słusznym poglądem. Jak widać, gówno dupa cycki, potrafi wyrządzi tyle złego, co znienawidzona przez ciebie "religia Jahwe".
Cytuj:
Cytuj:
Skoro Bóg jest wszechmogący, to może stworzyć kamień.
Skoro jest wszechmogący, to może stworzyć kamień, którego nie podniesie.
Skoro jest wszczechmogący, to może podnieść kamień, którego nie może podnieść
Jeśli może podnieść kamień, który stworzył jako kamień, którego nie bedzie mógł podnieśc, to nie jest wszechmogący, bo nie potrafi stworzyć kamienia, którego nie bedzie umiał podnieść.
No własnie stworzył, a potem go podniósł. Na tym polega wszechmoc. Nie na tym, że się bóg zamknie w twoje ograniczone pojmowanie czasu i przestrzeni, tylko na tym, że złamie twoje logiczne zasady.
I o to tu chodzi. Bóg nie jest logiczny. Jest wszechmocny, po co ludzka logika?
Cytuj:
Logika jest prosta jak puzzle dla niemowlaka. You can't deal with it.
No to w takim razie zatrzymałeś się na poziomie płodu, bo niestety tworzysz absolutnie alternatywną logikę. Jak chcesz rozmawiać poważnie, to zainteresuj się pojęciem
metajęzyka, a nie robisz gównoburze i nawet nie chcesz zagłębić tematów, które ci podrzucamy pod nos. Na razie pokazujesz, że jesteś po prostu leniwym, pryszczatym gnojem, który próbuje udowodnić swoją rację zlewając kompletnie jakąkolwiek argumentacje drugiej strony.
Dwoma słowy: jesteś zerem. I to takim prymitywnym zerem, żerującym na swoich rodzicach, a opowiadającym cholerne bzdury w internetach jakbyś wciągnął duszę mędrców razem z ich życiowym doświadczeniem.
ZEROWY RESPEKT DLA TAKIEGO PODEJŚCIA.
Cytuj:
Cytuj:
1. Brak żadnych dowodów na prawdziwość teorii ewolucji. Bardziej prawdopodobny jest więc kreacjonizm.
2. ...Co oznacza, że musi istnieć stwórca.
3. 95% skamielin znajdowana na Ziemi to stworzenia morskie. Wskazuje to na to, że mimo, że Biblia może być tylko książką historyczną, to jednak opisuje faktyczne wydarzenia. Jak choćby potop. To znaczy, że jest źródłem historycznym.
4. Naukowcy zbadali "datę ważności" ludzkiego organizmu, i wyszło im... 120 lat. Zgadnij, co jest napisane w Biblii? To znaczy, Biblia opisuje mechanizmy biologiczne prawidłowo
Tutaj już nie da rady inaczej, ryjciu. Naprawdę nie da.
1. Czy brak dowodów na jedną teorię udowadnia prawdziwość innej teorii? Pomyśl. Błagam.
Nie pytałeś się o dowody, tylko o szanse na to, że bóg istnieje. To ci podaje, dlaczego uważam, że są szanse. Nie, że to są dowody. Nosz ******, serio musisz tak przekręcać, żeby udowadniać swoje racje? Brzydzę się kłamstwem, więc brzydzę się i toba.
Cytuj:
2. Nie, ni chu*** tego nie oznacza. Bo nawet jeśli by się okazało, że teoria ewolucji to stek bzdur, to nie prowadzi nas to w żaden sposób do stwierdzenia, że istnieje bóg. Jahwe czy też inny, dowolny spośród tysiąca innych.
Właściwie to wspólne koncepty na rozmnażanie, wspólne koncepty w budowie anatomicznej zwierząt, wspólne koncepty w pracy mózgu tych stworzeń i wszelkie aspekty biologiczne przemawiają za tym, że wszystko zostało "zaprojektowane" przez "jedną osobę". Na tym się opiera kreacjonizm.
I jeszcze raz: to nie jest dowód. To jest przesłanka, która pokazuje, że istnieje SZANSA.
Cytuj:
A czy ja mówiłem, że bóg istnieje naprawdę? Już nie mówiąc, że porównanie jest z dupy, bo ja mówiłem o zdarzeniu (Potopie), a nie o miejscu. Porównanie do spidermana jest kompletnie z dupy, bo nawet nie przyrównałeś podobnych rzeczy.
Cytuj:
4. Mhm. Zwłaszcza Noe który żył 600 lat. I jego rodzina.
ŁAŁ. We Władcy Pierścieni, napisali, że Śródziemie jest kulą zawieszoną w przestrzeni... Nasza ziemia też... WŁADCA PIERŚCIENI ISTNIEJE!
No i to pokazuje, że Biblie znasz tylko z pierdół, które przeczytałeś w internecie i absolutnie dyskwalifikuję cię z jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji.
Cały czas pisałem o przesłankach podkreślających szanse. A ty moje argumenty sprowadzasz do absurdu zmieniając absolutnie kontekst. Życzę mniej pryszczy na twarzy i więcej rozumu w głowie.
Cytuj:
po raz kolejny mam wrażenie, że po prostu prowokujesz i ciśniesz w stronę mojej cierpliwości do tylu absurdów w jednym poście.
Ale myślę, że komentarz jest wystarczający.
Ja myślę, że po prostu pierdzielisz farmazony, boś się na religię obraził, bo się do kościoła z rodzinką na 11.00 w niedziele zasuwać nie chciało i teraz upatrujesz w kościele całe zło wszechświata.
