* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Wzór tworzenia wątku:
[Wykonawca] - [Tytuł piosenki], ewentualnie [Użytkownik] - [piosenka autorska], [Wykonawca] - [Tytuł 1, Tytuł 2...]
Przykłady:
[Linkin Park] - [Numb], [Jaco91] - [Mój song], [Coma] - [System, Sierpień, Święta]

Wątki niezatytułowane według powyższego wzoru będą usuwane!



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: niedziela, 1 września 2013, 14:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
no skoro nie opłaca ci się czegoś zrobić dla swojej pasji i dla pójscia do przodu to nie ma o czym gadać :) pozdro:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 września 2013, 15:44 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Mocny, męski głos, przyjemny w odbiorze to Twoja spora zaleta, jednak wszystko to jest przekreślone notorycznymi fałszami. O ile jakieś drobniejsze można wybaczyć to u Ciebie jest bardzo dużo w kluczowych momentach. Muzyka, w tym śpiew to tak naprawdę odtwarzanie dźwięków i o ile są one prawidłowo odtworzone to interpretacja polega na manipulowaniu sposobem ich wydobycia, jednak takie coś jak tonacja jest świętością i musisz nad tym koniecznie posiedzieć, bo fałszując ani rusz.

Fałsze mogą wynikać z wielu czynników. Trudno jest określić z czym masz problem nie mając Twoich odczuć. Problem może być zarówno w słuchu jak i podparciu oraz twangu. Słuchając Ciebie mam wrażenie, że nie pilnujesz odpowiednio oddechu. Poczytaj wszystko co jest dostępne na temat zarówno oddechu jak i podparciu. Słychać, że po zrobieniu wdechu nie wypuszczasz powietrza, tylko najpierw śpiewasz frazę a dopiero po jej zaśpiewaniu wypuszczasz resztę i robisz nowy oddech, co sugeruje, że jest prawidłowo. Na moje ucho problem leży w tym, że nie masz kontroli nad strumieniem powietrza. Jak pojawiają się wyższe dźwięki to trzeba chcąc nie chcąc włożyć w nie więcej energii i lepiej je podpierać. To jedyny sposób, żeby je wyciągnąć. Jak chcesz wejść wyżej to możesz troszkę rozjaśnić brzmienie głosu. Słychać, że starasz się koniecznie zachować maksymalnie ciemne ustawienie na całej skali. Jak wchodzą wyższe dźwięki to przede wszystkim muszą być czysto zaśpiewane i jak to się potocznie mówi "wyciągnięte". Naucz się najpierw je trafiać dowolnym sposobem a później dopiero będziesz się bawił w zaciemnianie, bo ciężko jest utrzymać w górze taką samą ilość "dołu" w głosie co przy niższych dźwiękach. Dawka twangu w głosie zdaje się być prawidłowa, także do tego nie ma zastrzeżeń.

Wydaje mi się, że problem leży w jednej z tych trzech rzeczy:
1.Podparcie kuleje i nie do końca kontrolujesz swój oddech, przez co głos bardziej śpiewa Tobą niż Ty głosem
2.Próbujesz za wszelką cenę zachować bardzo ciemny dźwięk na wyższych dźwiękach, co przy słabym podparciu sprawia, że nie jesteś w stanie ich wyciągnąć
3.Tak jak wspomniał last masz problem ze słuchem. Może nie do końca znasz melodię utworu lub nie masz jej w głowie przed zaśpiewaniem piosenki. Każdy dźwięk przed zaśpiewaniem musi się jakby w głowie pojawić. Myślisz ten, który chcesz zaatakować i dopiero go atakujesz. Musisz mieć większą wyobraźnie dźwięku. Pograj na gitarze jako "solówkę" melodię utworu. Nie jest to trudne jak chociaż trochę ogarniasz wiosło. Wtedy wyjdzie na ile znasz piosenkę i na ile słyszysz. To moim zdaniem będzie najłatwiejsza metoda, żeby miarodajnie ocenić słuch.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 września 2013, 15:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 20:21
Wiek: 41
Posty: 226

Online: 22d 8h 40m 12s
GG: 0
Oj, Last - a wiesz ile on ma km do Wrocławia?:) Dla mnie bardziej może od fałszy rażące jest "poszatkowanie" słów w refrenie - każde z nich powinno trochę dłużej wybrzmiewać, nie zaś być tak pooddzielane. Nie mówię, żeby na siłę kopiować Villego Valo, ale żeby przynajmniej trochę bardziej łączyć je ze sobą.
Barwa w dołach rzeczywiście jest świetna i przyjemnie się tego słucha, ale w górze (czyli w refrenie) zupełnie (jak na moje ucho) traci głębię i staje się, że się tak wyrażę taką zwykłą barwą, jaką ma mnóstwo młodych facetów.

_________________
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=BPuIe0GyfLQ[/youtube]


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 września 2013, 16:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2012, 17:45
Posty: 533

Online: 42d 22h 7m 33s
GG: 0
Bastek, co do fałszów, to również odnoszę wrażenie, że u ciebie to bardziej sprawa podparcia albo po prostu nienauczenia się melodii wystarczająco dobrze. Ja też mam raczej kiepski słuch, ale kiedy śpiewam w wygodnej tonacji (i nauczę się melodii, jeśli nie załapałem jej od razu), jest w miarę ok. Jak wchodzę powyżej c1, to zaczyna się męka i fałsze. W ogóle to mam wrażenie, że twój głos jest baaardzo rozchwiany i niekiedy dodaje ci to uroku, ale chyba powinieneś nad tym pokombinować :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 1 września 2013, 21:32 
Zgadzam się z Dusiołem i też mam wrażenie, że to nie kwestia słabego słuchu.

"SH"- jeśli by tak było, to Polacy by brzmieli po angielsku świetnie. A nie brzmią, sorry ;p

"SH" http://en.wikipedia.org/wiki/Voiceless_ ... r_sibilant

"SZ"- http://en.wikipedia.org/wiki/Voiceless_ ... x_sibilant

Porównaj sobie. Angielskie "SH" jest daleko o milę od "SZ". Już bliżej mu do "Ś", które jest tu:

http://en.wikipedia.org/wiki/Voiceless_ ... l_sibilant

Jak pewnie sam zauważysz, różnica między "Ś" a "SH" to pozycja języka. Jest troszkę bardziej cofnięty.

To samo masz z "CH" które jest pokrewne do Polskiego "Ć", a nie wcale "CZ" jak to większość Polaków interpretuje.

Tak samo "J" nie jest podobne do "DŻ", a do "DŹ".

Bogatszy o tę wiedzę, będziesz od dzisiaj wiedział czemu tak Polacy tak słabo akcentują po angielsku.
Nam się to wydaje spoko, bo to nasz język i w sumie pasuje. Dla Anglika rypiemy akcent na równi z Niemcami albo Hiszpanami, więc mit o tym, że Polacy tak dobrze słyszą akcenty i tak dobrze go przyswajają jest obalony ;)


Góra
  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org