Ja pannę lecę z typowym "ng". W ręce jest o wiele mniej zaznaczone, to prawda.
Może to lokalna specyfika akcentu w polskim? Ja mam czasem zaznaczony kaszubski w mojej mowie, więc niektóre słowa wymawiam lekko inaczej (pomijanie spółgłosek, "EH" zamiast naszego polskiego "E" w niektórych słowach).
dmn88, ja miałem trochę uczniów po filologii i jak jeden mąż, problemy z akcentem mieli.
Nie wiem z czego to wynika, może za mało godzin ćwiczeń z fonetyki albo coś?
A co do problemów w kawałku, to kilka rzuca się w ucho. Nierozdzielanie "EE" i "I". Słyszę zazwyczaj "EE" i to bardziej w kierunku polskim. Angielskie jest na troszkę bardziej podniesionym podniebieniu. Polskie "R", "Dż" (just), "O" (coz), "S" zmiast "Z" w wielu słowach (np. te kończące się na spółgłoskę dźwięczną + kilka innych dziwnych zasad- "Iz" zamiast "Is", "Hiz" zamiast "His", "doorz" zamiast "doors" etc.), niepoprawna wymowa zbitki "TH" (To nie jest "D" ani "F"). To takie rzeczy, które ogółem słyszę od razu.
Co do reszty zgadzam się z Ryjem, bardzo pozytywny song. Powodzonka
