* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: sobota, 20 lipca 2013, 11:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Witojcie!

Mam kilka pytań :
1.) Co powoduje nieintencjonalny creaking?
2.) Czy na Head Voice można przejść za wcześnie? Pytam pomimo, że wydaje mi się że nie (wnioski wyciągam na podstawie zmian w pracy strun głowoswych), ale warto rozwiać wątpliwości.

Interesują mnie konkrety. Pisanie co to jest creaking nie wiele mi pomoże.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: sobota, 20 lipca 2013, 20:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
To myśląc kategoriami CVT Creaking jest efektem ubocznym? Myślałem, że jest efektem wokalnym, ale czy można mówić o efekcie, który znajduje się pomiędzy trybami?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: sobota, 20 lipca 2013, 23:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2012, 17:45
Posty: 533

Online: 42d 22h 7m 33s
GG: 0
No bo creacking powstaje tylko wtedy, kiedy siedzisz pomiędzy trybami. Nie jest więc żadnym efektem ubocznym, ale świadomie nakładanym efektem. Nikt nie każe przecież siedzieć zawsze w centrum trybu :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: sobota, 20 lipca 2013, 23:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Cytuj:
1.) Co powoduje nieintencjonalny creaking?

Tak naprawdę to żaden Creacking nie jest nieintencjonalny (czyli każdy Creacking jest intencjonalny). Tylko czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak naprawdę nasz organizm jasno daje nam wtedy do zrozumienia, że emocja którą próbujemy przekazać nie współgra z brzmieniem, które próbujemy osiągnąć ;)

Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. W drugą stronę też się da. Dlatego czasami jak próbujemy się wydrzeć, a nam nie starcza siły, to nam wchodzi taka śmieszna chrypa. To właśnie jest Creacking. Czyli dajemy zbyt dużo Rezonansu Piersiowego i nie starcza nam sił na utrzymanie go.

Kiedy Creacking wchodzi nieintencjonalnie, to zwykle szwankuje podparcie oddechowe. Wypluwamy wtedy zbyt duże ilości powietrza na raz i wprawiamy struny głosowe w niezdrowe drgania. Gdybyśmy chcieli zachować normalne brzmienie głosu, to najpewniej krtań poszłaby za bardzo w górę w stosunku do wysokości, wtedy się kończy z nosowym brzmieniem i np. dziwnym Distortem a 'la Axl Rose. Kiedy jednak chcemy brzmień ciemno i pilnujemy krtani, żeby jednak była w dole, to kończymy z zaciśniętym podniebieniem, co daje nam niezdrowy Creacking (jak obniżymy krtań nawet za bardzo to wejdzie niezdrowy Growl).

Receptą na niezdrowy i nieintencjonalny Creacking jest oczywiście jak w każdym wypadku opanowanie dobrego podpierania... Zresztą jak w wypadku prawie każdego problemu. Cała teoria to tylko mowa-trawa.

Cytuj:
2.) Czy na Head Voice można przejść za wcześnie? Pytam pomimo, że wydaje mi się że nie (wnioski wyciągam na podstawie zmian w pracy strun głowoswych), ale warto rozwiać wątpliwości.

Tak, na Rejestr Głowowy można przejść za wcześnie. Można nawet przejść za wcześnie na Flażolet. Zmiana pracy strun głosowych odbywa się wtedy, kiedy głos ma komfortowe warunki. Kiedy "męczymy" głos do osiągnięcia danego efektu, chociaż mu to nie pasuje, to tworzymy mu świetne warunki do zdarcia się i zaburzamy pracę strun głosowych. W ten sposób właśnie przeciąga się Rejestr Piersiowy.

Na wszelkiego rodzaju Polskich Forach słyszałem więcej przeciągania Rejestru Głowowego w dół, niźli Rejestru Piersiowego w górę, a to dlatego, że przeciągnięcie Piersiowego wymaga mnóstwo siły fizycznej, co się przekłada na głośność. Przeciągnięcie Rejestru Głowowego wymaga również dużo siły, ale nie przekłada się w ogóle na zwiększenie głośności. W tym momencie następuje myślenie, że przecież "Head Voice jest taki trudny, a ja właśnie włożyłem kupę wysiłku w wyciągnięcie dźwięku, to musi być to!".

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 04:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
"Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. "

Ja czytałem, że przeciwnie i założę, że nie do końca rozumiesz to co piszesz. Sadolin napisała, że creaking znika dzięki zwiększeniu głośności (po tym jak się ją gwałtownie wytraci). Mój nieintencjonalny Creaking powstał akurat na C5 (c2), ale popróbowałem potem i na dowolnej wysokości wchodził, tylko subiektywnie cicho, czyli de facto Sadolin miała rację.
Jakbym się zdarł to dosyć szybko, a przez około 1h Creakowania nic mi absolutnie nie jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 09:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Dust - to nie ma znaczenia za głośno, czy za cicho. Jeśli śpiewasz ze złą dla danego trybu głośnością, to wypadasz z centrum i może pojawić się creaking.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 13:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Dziękuję Yen. Muszę to jakoś przełożyć na swoje bo już nie myślę trybami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 13:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Dust napisał(a):
"Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. "

Ja czytałem, że przeciwnie i założę, że nie do końca rozumiesz to co piszesz. Sadolin napisała, że creaking znika dzięki zwiększeniu głośności (po tym jak się ją gwałtownie wytraci). Mój nieintencjonalny Creaking powstał akurat na C5 (c2), ale popróbowałem potem i na dowolnej wysokości wchodził, tylko subiektywnie cicho, czyli de facto Sadolin miała rację.
Jakbym się zdarł to dosyć szybko, a przez około 1h Creakowania nic mi absolutnie nie jest.


A zdajesz sobie sprawę, że to zależy od tego, w którym trybie jesteś? Jak jesteś cały czas w Curbingu to zwiększenie głośności da Ci coś, co nazywają Loud Creacking? Jeśli nieintencjonalny Creacking pojawił się na c2, to mogę się założyć, że po prostu zabrakło Ci siły do utrzymania pełnego dźwięku w trybie, w którym akurat byłeś.

...A tak naprawdę to na tej wysokości bardziej prawdopodobne jest to, że wszedł Ci ściśnięty Distort jak u Axla.

IMHO w całej sprawie nie ma co kombinować.

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 14:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Dzięki Ryjcio. Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym Loud Creakingu? Albo jakąś literaturę przełożyć. Sadolin w starej wersji książki nic o tym nie pisze, więc wyciągnąłem wniosek, że można sobie zaszkodzić gdy creaking jest głośny. Chociaż próbowałem Creakować głośniej to różnie bywało - Czasem zanikał zostawiając czysty dźwięk, a czasem coś na wzór przesteru.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 21 lipca 2013, 14:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Loud-Creacking to Creacking "między" Curbingiem a Overdrivem. Tu również filozofia się kończy, to jest po prostu głośny Creacking. Dobrze zrobiony nie szkodzi. Źle zrobiony szkodzi. A że są dużo większe szanse, że się zrobi źle, nawet jak wie jak, to już inna kwestia.

Najprościej to oczywiście wykonać próbując przeciągnąć Overdrive na maksa w górę z zamiarem "darcia mordy". Wtedy głos powinien na którejś granicznej wysokości przeskoczyć na Creaking. No, tylko to może zaboleć, więc raczej jako eksperyment, niźli jak sposób...

Ja odradzam stosowanie czystego Creackingu jeśli chce się brzmieć mocno. Distortion się dużo lepiej sprawdza, a jest łatwiejszy i bardziej agresywny. Jak się chce rzeczywiście ryczeć to można próbować łączyć Creacking i Growl. Ale to już naprawdę extremum brzmienia.

http://www56.zippyshare.com/v/78382580/file.html
Tu mała próbka.
Spokojny Creacking między Neutralem a Curbingiem (trochę za bardzo spowietrzyłem, a za mało schrypiłem, ale efekt dynamiczny jest mniej więcej ten sam).
Wściekły Distortion
Agresywny Growl

Nie udało mi się zachować neutralnej wysokości dla każdego efektu. Emocje wzięły górę :)

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org