* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 21 czerwca 2013, 18:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 22:04
Wiek: 39
Posty: 322

Lokalizacja: Lechistan/Mazowsze
Online: 17d 17h 3m 12s
GG: 0
Dust, trzy miesiące temu pisałeś, że "CVT jest bardzo konkretne i przynosi zadowalające efekty". Co się zmieniło od tego czasu? Pytam z ciekawości, dlaczego Ci się odmieniło?

_________________
Bohemian Rhapsody #1 Forever


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 21 czerwca 2013, 18:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Z natury jestem dociekliwy, po prostu po czasie zacząłem zauważać, że coś kręcą, oczywiście przynosi efekty, ale nie takie jakich ja osobiście oczekuję. Serio, siedzenie w Overdrive to nie jest coś co mnie kręci. W trakcie nagrywania siebie w domu zauważyłem, że niektóre dźwięki, dla mnie wyższe były przesterowane, a cicho nie umiałem ich zaśpiewać tak by pozostawić brzmienie bez drastycznych zmian. Wcześniej usprawiedliwiałem sobie to kompresorem (głupie myślenie) - "pewnie wokaliści śpiewają głośno, a kompresor ich zabezpiecza przed przesterowaniem". Potem odkryłem, że oni wcale nie śpiewają głośno, nie drą mordy za przeproszeniem, ale brzmią dobrze śpiewając w średniej głośności, no i tutaj dupa - żadnej wzmianki o tym fakcie w wiedzy elementarnej CVT. Pojęcie Mix Voice otworzyło mi oczy, właśnie to spojrzenie na wokal z podziałem na rejestry. Od tego czasu powątpiewam w metody dydaktyczne CVT.


Edit. Nie ukrywam, wydałem trochę kasy na CVT. 150 zł. za godzinę nauki to nie jest mało, a pamiętam jak kiedyś łapałem się za głowę - "korki z matmy 50 zł za godzinę omg". Brett Manning w swoim wideo instruktażowym chyba "top 7 vocal exercises" nauczył mnie jak "otrzymać" HV w praktyce, dwoma, głupimi ćwiczeniami.

Tak, więc uważam, że nie ma się co zamykać na jedną szkołę, bo to tak jakby przeczytać i bazować wyłącznie na jednej książce z literatury fachowej. Inny punkt widzenia poszerza horyzonty i daje do myślenia :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 21 czerwca 2013, 18:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
wg mnie to bardzo spłycające określenie. kołysanki są ładne, oczywiscie ze zaspiewalbys w neutralu, nie myslac o tym, ale chodzilo mi o to ze neutral nadaje sie do duzo wiekszej ilosci rzeczy niz tylko kołysanek.

dust - tez mialem podobny problem z utrzymaniem dobrej głosnosci, przycisz sie troche, głosnosc sie zwiększa, ale sama, nie szukaj głosnosci, szukaj luzu, i lepiej dawaj mniej glosnosci - przynajmniej jak bedziesz mieć załamania głosu to bedziesz wiedział ze dobry trop tylko wiecej stabilizacji, a tak sie zdzierasz bo spiewasz za głosno - z tego tez spina w curbie, on nie moze byc za głosno po prostu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 21 czerwca 2013, 19:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Dust napisał(a):
Z innej beczki, jeśli ktoś się uczy metodą CVT, która zakłada, że Neutral to delikatny tryb z powietrzem, i chciałby zaśpiewać powyżej swojej "piersi" to co na to CVT? W którą stronę będą kierować? Ja na jednych zajęciach CVT miałem do wyciągnięcia A4 (a1) w Curbingu, gdzie jestem na 75% barytonem i nie zostałem poinformowany o tym, że na tej wysokości moje struny muszą pracować inaczej. Ćwiczenia to były coś na wzór pasaży, ale podkreślam, jak mam używając zasad Curbingu zaśpiewać dźwięk, który jest dla mnie nieosiągalny rejestrem piersiowym? Niby miałem "poczuć" ten Curbingowy ból, ale jak to ma pomóc w przejściu na HV, którego CVT się wypiera? Oświećcie mnie bo serio nie ogarniam ich filozofii.


1. Neutral to nie delikatny tryb z powietrzem, bo neutral może być bez powietrza i brzmieć bardzo potężnie. Posłuchaj sobie sopranów operowych. Dają taką parę, że aż w uszach dźwięczy.

2. A1 dla barytona to nie jest problem, curbing to w przybliżeniu mix... Jeśli już szukasz analogii to rejestr piersiowy bardziej odpowiada Overdrive i Edge, niż curbingowi.

3. Szczerze to śmiem twierdzić, że nie ogarniasz, bo nie znasz. Musiałbyś przeczytać książkę i jeszcze pouczyć się solidnie. To wymaga czasu. Nie nazwałbym się ekspertem od CVT a spędziłem przy nim wiele godzin. Nadal są rzeczy nie do końca dla mnie jasne, ale od tego są fora aby zapytać...

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 21 czerwca 2013, 21:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Jasne, że bierze się z niewiedzy. Nie twierdzę, że jest inaczej i macie racje. Ja nie krytykuję CVT, może to tak brzmi. Nie myślę, że to zła szkoła, absolutnie. Mówię tylko z perspektywy ucznia, dociekliwego, który zadaje pytania, i nie otrzymuje konkretnych odpowiedzi.

A na zajęcia CVT chodziłem 4-5 miesięcy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 22 czerwca 2013, 00:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2011, 22:40
Wiek: 35
Posty: 630

Lokalizacja: United Kingdom.
Online: 116d 14h 40m 34s
GG: 0
acaria napisał(a):
Dust napisał(a):
Z innej beczki, jeśli ktoś się uczy metodą CVT, która zakłada, że Neutral to delikatny tryb z powietrzem, i chciałby zaśpiewać powyżej swojej "piersi" to co na to CVT? W którą stronę będą kierować? Ja na jednych zajęciach CVT miałem do wyciągnięcia A4 (a1) w Curbingu, gdzie jestem na 75% barytonem i nie zostałem poinformowany o tym, że na tej wysokości moje struny muszą pracować inaczej. Ćwiczenia to były coś na wzór pasaży, ale podkreślam, jak mam używając zasad Curbingu zaśpiewać dźwięk, który jest dla mnie nieosiągalny rejestrem piersiowym? Niby miałem "poczuć" ten Curbingowy ból, ale jak to ma pomóc w przejściu na HV, którego CVT się wypiera? Oświećcie mnie bo serio nie ogarniam ich filozofii.


1. Neutral to nie delikatny tryb z powietrzem, bo neutral może być bez powietrza i brzmieć bardzo potężnie. Posłuchaj sobie sopranów operowych. Dają taką parę, że aż w uszach dźwięczy.

2. A1 dla barytona to nie jest problem, curbing to w przybliżeniu mix... Jeśli już szukasz analogii to rejestr piersiowy bardziej odpowiada Overdrive i Edge, niż curbingowi.

3. Szczerze to śmiem twierdzić, że nie ogarniasz, bo nie znasz. Musiałbyś przeczytać książkę i jeszcze pouczyć się solidnie. To wymaga czasu. Nie nazwałbym się ekspertem od CVT a spędziłem przy nim wiele godzin. Nadal są rzeczy nie do końca dla mnie jasne, ale od tego są fora aby zapytać...


Nie wiem jak to jest, ale baryton, chyba nawet HB może poszerzyć swój curbing do c2, a nawet do d#2/e2 lub nawet do f2. O ile to jest możliwe.

_________________
Lowest tenor.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 22 czerwca 2013, 10:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 czerwca 2011, 18:18
Posty: 1009

Online: 30d 22h 47m 17s
GG: 0
hehe, powinienes zaczac edukacje od opery, wtedy wszystko bylo by jasne, klarowne i konkretne w cvt, bo w operze sa tylko tajemnicze nazwy i nikt ci nic nie wytłumaczy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 22 czerwca 2013, 10:40 
Dobra panowie, spróbuję sprawę z flażoletem trochę naświetlić.

Przede wszystkim to: http://en.wikipedia.org/wiki/Falsetto

Wprawdzie "falsetto", ale pasuje jak ulał jako opis rejestru flażoletowego
"The falsetto voice?with its characteristic flute-like sound relatively free of overtones[4][5]?is more limited than its modal counterpart in both dynamic variation and tone quality.[6] "
Jest tam też obrazek dotyczący pracy strun głosowych (Zach, dla ciebie ;p).

Stąd też Falset/HV/Flażolet. Na pewnym poziomie to jest to samo ;p Wszystko zależy od nomenklatury.
Tak w skrócie to- większość technik klasycznopodobnych- falset/SLS- HV/CVT- Rejestr flażoletowy.

W całym artykule za to jest jeden duży błąd. Flażolet da się spokojnie wzmocnić.
Oni wychodzą troszeczkę z założenia, że na modalnych ma się to TA mocne, a nagle we flażolecie to znika.
Po prostu bez treningu jest to załamanie w barwie/trybie/jak to tam nazwiecie, ale od czego to nie jest technika wokalna ;p

Wracając. Teraz wyjaśnię skąd to całe zamieszanie wokół rejestru głowowego, tenorów etc. oraz tego, czemu CVT ma problem z nauczeniem górek niektórych osób.

Problem polega na tym, że ktoś kiedyś przyjął pewne głupie uproszczenie, które już zostało i zrobiło dużo zamieszania (prawdopodobnie SLS ;p).

Przyjmuje się, że niewytrenowany tenor ciągnie gdzieś do okolic g1. Czyli do początku tzw. głowy. Robi się im twang, podparcie, troszkę samogłosek i dociągają do c2 (np. Acaria).

Barytony ciągną do okolic d1. Zazwyczaj ktoś w tym momencie stwierdza (uczeń/nauczyciel), że po prostu ma mniej skilla od wcześniej wspomnianego tenorka ("łeee masz problem ze śpiewaniem nawet w średnicy") i po prostu jeszcze nie odkrył "mixu" (czyli ten etap przed wejściem na głowę). Trenuje trenuje i trenuje. W końcu dociąga gdzieś do okolic g1/a1. "Och, to teraz trzeba po prostu zrobić head'a!", i pies pogrzebany. Baryton powyżej tego a1 będzie miał już NIEMODALNY rejestr, w przeciwieństwie do tenora, który ma tam dalej rejestr MODALNY (np. Dust).

Dlaczego jest problem? Bo flażolet wymaga zupełnie innego ustawienia. Wymaga bardzo mocniej kompresji i podniesionego podniebienia. Szczęka też nie za szeroko. Totalna odwrotność tego, co dużo wokalistów robi.

Większość tenorów oprócz krzyków nie potrafi śpiewać na rejestrze flażoletowym, więc to jest już wysoki poziom skilla. Ci który tak umieją, są uważani za mistrzów. Np. Lambert i jego okolice od d2 do h2. To jest właśnie dobrze opanowany rejestr flażoletowy.

A co do CVT... sprawa jest prosta. Przyjmując, że każdemu facetowi załamanie na rejestr flażoletowy przebiega w okolicy c2, przyjęli tym samym, że każdy facet jest niskim tenorem. Zresztą próbki w stylu "jedź w Overdrive do g1, a wyżej daj Edge, albo Curbing", są właśnie opracowane specjalnie pod rejestry niskiego tenora ;)

PS. Z tego też powodu uważam, że klasyfikacja głosu jest bardzo ważna. Jak ktoś należy do klubu szczęśliwców
tenorów, to wyciągnie dużo ze wszystkich technik. Bo te wszystkie techniki dotyczące śpiewania rozrywkowego skupiają się na tenorach, olewając barytony. Jak ktoś jest niższym głosem... to żadna technika nie da mu górek, które tak bardzo chce. Chyba, że chce robić coś w stylu Roberta Lunte (przykład moim zdaniem, źle ustawionego flażoletu), albo jakieś słabo brzmiące Neutrale.

PS2. Tylko nie zaczynajcie znowu z gadaniem o hejtowanu CVT. Opisuje po prostu dlaczego jest problem. Kto sobie korzysta z czego, to jego własna sprawa. Tak naprawdę, to co napisałem na temat flażoletu i problemu barytonów z górkami dotyczy większości szkół śpiewu, a CVT wyszło po drodze, bo akurat o nim gadacie.

PS3. Dust moim zdaniem ma wystarczającą wiedzę, żeby krytykować prawidłowo słabość CVT. Rozgryzł w kilka miechów to, co duża część barytonów na forum zwyczajnie ignoruje, a co ja zauważyłem dopiero po 2 latach katowania CVT (serio znam książkę na blachę). Barwo chłopie, masz u mnie browara.

PS4. http://www59.zippyshare.com/v/35302464/file.html Ta próbka zawiera bardziej namacalne wyjaśnienie rzeczy, które opisałem w poście.


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 22 czerwca 2013, 12:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Dzięki Nextor :)

Kontynuując moje rozważania na temat CVT. Przyjęto, że dzielimy naszą głośność w skali 10-cio stopniowej (1-10),
Curbing jest od 4-7, od 7 do 10 tryby metaliczne. Jedna z podstawowych zasad - Im wyżej tym głośniej. Właśnie tutaj pojawia się problem. OK, wyżej-głośniej, ale do jakiego stopnia? CVT odrzuciło podział na rejestry i podział na typy głosów, więc kwestia wysokości dźwięku dla różnych typów głosów została zamglona - poruszanie się trochę po omacku.

Weźmy np. śpiewam fragment partii z tym a1. Sekwencja trzech ostatnich dźwięków frazy to e1-f#1-a1 (E4-F#4-A4). Ja, baryton, łamię się na g1 (G4) pchając na siłę dźwięk, i głośniej i głośniej (bo czym wyżej tym głośniej) i co ? Krtań w górę, zacisk i cisza, na szczęście bez zdzierania się.

Do czego zmierzam? Do tego, że podział dynamiki głosu w skali 10 stopniowej oraz przypisanie trybom określonych zakresów tej skali jest nieprecyzyjne, bo kiedy dochodzisz do momentu "załamania" w swoim Curbingu to chcesz jechać na 7 (bo do tej wartości mamy Curbing), w konsekwencji żeby wyciągnąć dźwięk wyższy muszę :
a.) pokombinować z samogłoską - może jest niewłaściwe przechylona.
b.) ogarnąć czy poprawnie operuję powietrzem.
c.) jeżeli a i b są ok, to zwiększam głośność.
Co uzyskuję? Nic bo de facto nie wyciągam tego dźwięku. Przekraczam dopuszczalną wartość głośności dla trybu. Zwiększając głośność powyżej 7 wjeżdżam, a raczej omijam grunt, który jest tym całym Mix Voicem, ale przecież podział na rejestry odrzucamy zgodnie z założeniami CVT.

Wniosek ? Dla Curbingu z głośnością 7 i dźwiękiem trudnym do wyciągnięcia dla danego typu głosu, nie otrzymałem reguły, która nakazywałaby zostać z głośnością 7, ale zmienić dotychczasową konfigurację (ustawienie). Jak mają nauczyć o zmianie konfiguracji w odpowiednim momencie dla danego typu głosu, skoro odrzucili podział na typy głosu?

Musiałoby to wyglądać tak "Panie barytonie, w tym miejscu zostajemy z głośnością 7, ale z racji Pańskich warunków musimy dokonać pewnych modyfikacji ustawienia by móc wykorzystać kolejną część Pańskiej skali."

Również uważam, że klasyfikacja typu głosu wokalisty jest bardzo istotna, pal licho podział na rejestry, mogą je odrzucić lub nazwać inaczej, ale natura to natura i jej nie oszukasz. Masz 150 cm wzrostu to nie będziesz miał sam z siebie nagle 190 cm. Sprawa byłaby prostsza gdyby jednak nauczali pod określony typ głosu. Mogę zrozumieć aspekt ideologiczny w takim podejściu, ale wg. mnie "traktowanie wszystkich głosów tą samą miarką" zalatuje ignorancją.
I mówię to wszystko z perspektywy UCZNIA - Nie znam się tak jak część z Was na każdym aspekcie kształtującym poprawną emisję, Nextor np. mówi konkretnie z naukowego punktu widzenia. Mój punkt to spojrzenie ucznia.


Ostatnio edytowano sobota, 22 czerwca 2013, 12:30 przez Anthony, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 22 czerwca 2013, 12:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2011, 22:40
Wiek: 35
Posty: 630

Lokalizacja: United Kingdom.
Online: 116d 14h 40m 34s
GG: 0
@Dust
Po części masz rację, bo właśnie ostatnio z moim kolegą gadałem na temat tego wszystkiego i doszliśmy do wniosku, że nie każdy głos będzie miał curbing do e2, a jeden nie będzie brzmiał zajebiście np. w C2 bo to najlepiej bas wykona niż baryton. To jest taki przykład. W twoim przekonaniu można stwierdzić, że załamuję się drugi most, a gdzie jest trzeci w tym przypadku?

@edit
Uwzględniając, CVT nic ciekawego nie wnosi.

_________________
Lowest tenor.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org