I on zawsze nam pomoże! Nextor mam pytanie czy podczas oceny złej jakościowo próbki trzeba koniecznie pisać że jest zła jakościowo jeżeli wszyscy to słyszą??
Hm... nie. Wystarczy słyszeć, że to wpływa na nagranie. Inaczej mówiąc- nie być głuchym.
Hasło dnia na dziś- przesterowanie sygnału cyfrowego.
Jak się z tym zapoznasz, to zrozumiesz o co chodzi z tym, że chrypy mogą brzmieć na cegle źle, a na żywo dobrze
Cytuj:
Swoją drogą zacząłem zagłębiać się w teoretyczną część chrypienia melisa cross i cvt sklasyfikowałem prawie wszystkie twoje chrypki oprócz tego rzygającego screamu growlu. Dam sobie rękę uciąć że ty robisz coś nie tak. Bo cegły zazwyczaj koloryzują rzeczywistość.
Podałeś jako przykład kobietę, którą krytykuje większość poradników na youtube, oraz książkę w której żadna próbka chrypy nie brzmi dobrze. Hm.. seems legit.
A co do cegły i koloryzowania... patrz wyżej.
Cytuj:
Widocznie cvt i melisa cross nie klasyfikują tego guwiena
... nie klasyfikują, bo nie wiedzą co to jest. Chyba, że uczą na warsztatach, a książka to wersja demo. Tak czy siak, brak klasyfikacji nie skreśla danego efektu. Tutaj popełniłeś błąd logiczny.
Hate, nie przejmuj się. I tak śpiewasz lepiej niż 95% forum, bez mistycznych Curbingów i tym podobnych. A to zawsze wywołuje ból tyłka u ludzi, który tak nie umieją.
IMHO obniżenie tonacji w Angeli odbierze kompletnie tej piosence moc. Roguc w niej śpiewa te same dźwięki najpierw nieco lżej, później nieco mocniej, także to raczej kwestia wyćwiczenia niż obniżenia. Co do Behind Blue Eyes to Roger Daltrey ma niski głos i mięsisty, także da się wyśpiewać te górki, tylko trzeba ustawić ładnie "i". http://www.youtube.com/watch?v=KlrmgWvwWnA
Nie róbmy z e1 wielkiej góry. Masz niższy głos niż ja co prawda ale jak ja mogę cisnąć dużo wyżej to e1 spokojnie wyćwiczysz bez tej gigantycznej ilości chryp. Rockowe klasyka ma to do siebie, że trzeba do tego g1 jakoś ten głos mieć ustawiony.
_________________ Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)
Nashville- wątpię, żeby ktoś usłyszał ten ton w dół, a ty tu o mocy w songu... Wszystko byłoby spoko, gdyby nie były to dźwięki na głowie. Głowa ma to do siebie, że pół tonu robi dużo. Jak śpiewałem Wicked Game, to obniżyłem o ton i dopiero wtedy zaczęło to jakoś brzmieć, a wcześniej to nie siedziało ni cholery, więc moim zdaniem to robi dużo, tym bardziej, że tam nie było nic powyżej d#1 ;p
Przestań patrzeć na te dźwięki, jako na coś do wyciągnięcia, skoro tu chodzi o odpowiednie zainterpretowanie, o czym sam często wspominasz. e1 dla basa będzie miało zupełnie inne znaczenie interpretacyjne, niż dla barytona, dlatego trzeba przesuwać, żeby dało się dobrze zaśpiewać. Przerżniesz o pół tonu za wysoko i już będzie duża różnica w interpretacji.
Cegły są spoko. W Clutchu poleciałeś oktawę za nisko w jednym momencie. Nie wiem jakiego rodzaju oceny oczekujesz.
Jakiej oczekuję? Szczerej, bez zgryźliwości, bo ****** jedną piosenkę, to teraz trzeba wszystko zjechać ode mnie, jak leci - niektórzy tak to rozumieją. Nie jestem profesjonalistą, podkreśliłem to, że bawię się muzyką na swój sposób.
Jakiej oczekuję? Szczerej, bez zgryźliwości, bo ****** jedną piosenkę, to teraz trzeba wszystko zjechać ode mnie, jak leci - niektórzy tak to rozumieją. Nie jestem profesjonalistą, podkreśliłem to, że bawię się muzyką na swój sposób.
To się pomęczysz ;p Ja swoją ogólną opinię rzuciłem wcześniej. Jak będziesz chciał konkretniej wiedzieć, co ewentualnie możesz dopracować, to daj znać.
Cytuj:
Powiem ci, że nie umiesz kontrolować dawki noise umiesz tylko praktycznie na maxsa zabrudzić wokal a gdy chcesz użyć jako lekki efekt przy wokalu to ci to nie wychodzi.
W pierwszej próbce mu wyszło. Odnoszę wrażenie, że chyba nie słuchasz niskich głosów. Tenorki jak zaczynają chrypieć, to to może i jest lekko, ale chrypa u barytona zawsze będzie mięsista. To nie jest błąd techniczny.
Cytuj:
Przester się gubi pojawia nie ma go a później wchodzi.
To się nazywa interpretacja. Nie zauważyłem, żeby rzucał chrypy jakoś losowo.
Cytuj:
Co do tego moje nagranie #120.wav słychać tu gdzieniegdzie creak sam creak nie jest szkodliwy jeżeli się go poprawnie robi a tobie on po prostu wychodzi jako skutek uboczny.. czego??
Śpiewania oktawę niżej niż oryginał? Na tej wysokości nie da się zrobić normalnie brzmiącej chrypy, będzie wyciskana. Niech zaśpiewa w oryginale, albo obniży tonację i w niej zaśpiewa. Ta opinia nie ma sensu, bo to nie jest błąd techniczny, tylko ewentualnie interpretacyjny.
Cytuj:
ale po prostu masz złe nawyki czasem podniebienie podniesiesz napniesz usta wysuniesz szczękę i ci to konfiguracje psuje.
Zach, czy ty w ogóle rozumiesz nomenklaturę, którą stosujesz?
Za wysokie podniebienie to on by miał w momencie kiedy szczęka byłaby za szeroko do jego pozycji i samogłoski przestałby być odróżnialne. Ja tam świetnie rozumiem co śpiewa.
Napięcie ust? W jaki sposób miałoby to przeszkadzać w śpiewaniu, skoro połowa angielskich samogłosek jest zaokrąglona, co samo w sobie zakłada napięcie ust i zrobienie ich w "O"?
Wysunięcie szczęki? To jest oktawa wielka i mała. To jest taka wysokość, że ciężko się spiąć, więc po co miałby wysuwać szczękę? Przecież to mówi o złym ustawieniu, a on nie ma nigdzie złego ustawienia. Co najwyżej brzydkie według twoich standardów, ale nie złe.
Ja piernicze ludzie, ogarnijcie się. To, że coś się komuś nie podoba, nie oznacza automatem problemu technicznego.
Cytuj:
Popilnuj korzenia języka
Co masz na myśli? Gdzie korzeń języka, jak ten termin i to dosyć nietrafnie (skutek, nie przyczyna), odnosi się do braku twangu? Problemy z korzeniem są wtedy, jak podniebienie jest za wysoko, a usta za szeroko, co w rezultacie daje kermita. Gdzie on ma kermitowate brzmienie?
Cytuj:
dochodzi rytm i słuch
Znam kupę półprofesjonalnych wokalistów, którzy mają z tym większy problem. Jak masz dawać rady z dupy, to tego w ogóle nie rób.
Cytuj:
I popracuj nad podparciem oddechowym twangiem- dźwięcznością.
Gdzie on to robi źle?
Cytuj:
Podparcie bardzo ważne bo ty tego czegoś nie robisz wcale.
Gdzie?
Podsumowując Zach. Gadasz głupoty. Straszne głupoty i wprowadzasz ludzi w błąd. Nie wiem czy ty myślisz, że jak użyjesz trudnych słów, to nikt się nie połapie, że tego w ogóle nie rozumiesz, tylko wykułeś kilka magicznych haseł na blachę.
Twang, podparcie, korzeń, samogłoski, curbing, szczęka. Przeplataj zamiennie i masz poradę gotową. Przecież to jest śmieszne. Żadnych konkretów, same puste hasełka, które nic nie wnoszą. Mówią o skutku, a nie przyczynie. I jeszcze błędnie klasyfikujesz.
Ogarnij się. Ludzie wbrew pozorom słuchają takich głupot i potem przez 6 miechów katują ten brzuch, żeby na końcu się dowiedzieć, że to nie wina podparcia, tylko np. szczęka była za szeroko. A wszystko tylko dlatego, bo znalazł się "znafca wokalu", który "tylko chce pomóc", a robi to po to, żeby podbić sobie ego i hejcić ludzi, który jakimś dziwnym trafem, bez znajomości tej całej teorii, potrafią śpiewać.
Zach, twoja wypowiedź jest tak nieskładna, że nawet schizofrenik z mojej rodziny wyraża się jaśniej. Popracuj nad stylem, proszę.
Cytuj:
A to sobie posłuchaj jeszcze raz tego nagrania i popatrz i posłuchaj czy nie potrzebne by było lepsze podparcie nie wiem a może to także interpretacja
Interpretację zawsze można poprawić, ale nic nie ma to wspólnego z techniką. Prędzej z jej użyciem.
Cytuj:
Obniżać krtań to ustawiać się całkowicie operowo ty chyba nie wiesz co piszesz kolo
Gdzie ja pisałem o krtani?
Cytuj:
Ja zauważyłem że chrypy rzuca losowo przyjrzyj się bo nie umiesz słuchać.
Zauważyłeś po czym? Jaki wyznacznik? Który moment? Bo raz jest, a raz nie ma w 90% piosenek rockowych. Ja nie wiem czego ty w domu słuchasz. Blink 182?
Jeśli zarzucasz mi głuchotę, to proszę bardzo. Każdy z nas zrobi cover, a reszta forum sama oceni, kogo rady są bardziej wartościowe i kto lepiej słyszy (Żeby dobrze śpiewać, trzeba dobrze słyszeć).
Cytuj:
Następnie pisząc o korzeniu miałem na myśli dosłowne pilnowanie bo najwidoczniej jak byś lepiej słyszał właśnie przez ten korzeń (nie tylko) i w sumie położenie języka brudzi czysty wokal powstaje ten niezdrowy creaking którego nawet w zwykłym wokalu (ale soryy to kwestia interpretacyjna..) nie może upilnować
Niezdrowy? Na jakiej podstawie? Masz szklaną kulę i widzisz jego gardło, czy jak? Gdyby był niezdrowy (Overholdem zwie się to swoją drogą), to by się zajechał po 10 sekundach. Korzeń ma się do twangu, a nie do chrypienia. Z niską jego pozycją też zrobisz pewien rodzaj chrypy, zwie się Growlem.
Cytuj:
dochodzi słabe ustawienie układu głosowego
A co to znaczy? Jezu Zach, mowa trawa. Powiedz coś konkretnego, bo plączesz się, jak nicienie w jelicie.
Cytuj:
tak jak pisałem wszystko tu "lata" są spięcia i tyle
Konkretne miejsca podaj.
Cytuj:
dźwięk zduszony ty także możesz tak nazywać czymś normalnym
Gdzie zduszony? Jaką masz definicję zduszonego głosu? SLS'ową? Bo odnoszę takie wrażenie. Dla nich każda chrypa jest zła.
Cytuj:
tylko mnie zastanawia dlaczego są wokaliści z danym głosem którzy potrafią ładnie??
Jakim głosem? Gościu pewnie jest basem, a jedyny rozrywkowy bas jaki znam to on
Zdecydowanie nie jest "ładnie".
Cytuj:
He Dlaczego mi się to podoba??
Bo masz takie wzorce. Koko lubi same leciutkie tenorki i jakoś nie zabrania nikomu rzygać. Bierz z niego przykład.
Cytuj:
Także weź się lepiej zastanów co odpisujesz.
Właśnie się zastanowiłem. Wnioskuje, że ta dyskusja jest mało sensowna, bo nie mówisz żadnych konkretów, twoje argumenty są słabe, a na sam koniec ogłaszasz zwycięstwo. Stary, to jest słabe.
Cytuj:
co do ust to źle się wyraziłem chodziło o mięśnie twarzy szyi i tp.
Wejdź na VF, do działu poradników. Znajdź sobie o podparciu według FSM i poczytaj o roli mięśni twarzy w procesie podparcia. Potem weź cegłę, walnij się w łeb i rzeknij "Zanim powiem coś głupiego, sprawdzę wszelkie dostępne źródła informacji".
Cytuj:
Twang, podparcie, korzeń, samogłoski, curbing, szczęka. Przejrzyj moje posty i wskaż mi kiedy ostatnio zadałem taką poradę...
"masz złe nawyki czasem podniebienie podniesiesz napniesz usta wysuniesz szczękę i ci to konfiguracje psuje." "Popilnuj korzenia języka " "I popracuj nad podparciem oddechowym twangiem- dźwięcznością."
Boże Zach, ja już nawet tego nie skomentuje... -.-
Cytuj:
Wrodzona miłość do barytonów, chęć pomocy, niesienie kagańca oświaty czy po prostu radość niesienia hejtu Co tobą kieruje?
Jestem basem, nie barytonem. Reszta w sumie pasuje, poza hejtem. Hejt zostawiam specjalnie dla głupich wypowiedzi
Cytuj:
kto hejci ten "hejci" ale ja w mniejszy sposób niż ty który "hejcisz" każdego i wszystko na forum do tego negujesz każdą radę która jest inna od twoich założeń
Bo nie działają. Jakby działały, to mielibyśmy tutaj samych świetnych wokalistów. Widzisz gdzieś jakiś?
Cytuj:
przypominam nie ma 1 i działającej szkoły śpiewu jednej drogi do celu
Dowód? Nie no, miliard razy to słyszałem, więc się pytam. Dowód? Bo nikt takiej szkoły nie zrobił? To raczej dowodzi tego, że ktoś tu się za mało starał. Zresztą słyszę to zazwyczaj z ust osób, których szkoły wokalne mają pełno dziur, dziwnych tez i pomniejszych błędów. Każdy każdemu myje rękę w tym momencie, bo każdy wie, że coś u niego nie działa.
Cytuj:
wyluzuj troszkę jaką masz pewność, że twoja droga jest najlepsza.
Och, jedziesz bezpodstawnie Hate'a od początku dyskusji, a teraz nagle jak pokończyły się argumenty, to mamy luzować? Słabe.
Cytuj:
jeżeli komuś moja obecność nie pasuje niech powie.
Nie obecność, tylko wygłaszane tezy. Ja personalnie nic do ludzi nie mam, ale do tego co mówią, bardzo często.
Cytuj:
Ja usunę konto i przenoszę się na vf jeżeli kogoś to interesuje.
Jak zaczniesz prawić takie rzeczy na VF, to raczej cię nie przywitają z otwartymi ramionami.