dla mnie dziwne jest to paveleq ze tak bardzo cie to przejmuje. wg ciebie nie umie, to nie umie i po co tak bardzo o to walczyć ; ) ?
edzia jest jaka jest, wg mnie to kwestia gustu - dla mnie jest ekstra i jedyne co, to po prostu wole ją kiedy tak nie pieje bo takie dzwieki nie są dla mnie przyjemne. wiadomo, że technicznie nie jest najlepsza na swiecie, ale jest spoko i ma sporą wrażliwość. no i slusznie kokosza zauwazyl ze ma wdzięk czy urode.
dziwne jest dla mnie rozkminianie, ze ona tam robi fis2 ,g2 - uwierz mi, to nikogo nie interesuje jaka to jest wysokosc - jest wysoko, tyle wystarczy : )
Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29 Posty: 671
Lokalizacja: Warszawa Online: 29d 16h 15m 1s
Nie mam czasu na dywagacje, ale porównanie techniki Mariah Carey, która doprowadziła się do guzków do techniki Edyty, która o ile wiem, takich nie ma, mija się z celem, bo guzki są oznaką forsowania głosu czyli błędów technicznych. Górniak śpiewa jak śpiewa, jednym się podoba innym nie, ale zachowuje formę wokalną przez ponad 20 lat. Myślę, że przy takiej eksploatacji to nie jest prosta sprawa. Jeśli ktoś ma więcej niż 40 lat to powinien wiedzieć, że z czasem ciało zaczyna mówić o tym, że trochę się zestarzało... Nie oczekujmy od 41 letniej kobiety formy takiej jak od dwudziestolatki, bo to ani uczciwe ani możliwe. Z wiekiem zmienia się metabolizm, człowiek wolniej się regeneruje a jak nie dba o formę fizyczną to najzwyklej w świecie jest słabszy a śpiew to wysiłek fizyczny. Górniak wyciąga góry, o których większość naszych wokalistek może marzyć. Dla mnie one brzmią ok. Lubię takie, ale to kwestia gustu. Zdarzają się jej błędy ale to takie drobne rzeczy wobec całokształtu, że dla mnie bez znaczenia.
Nie ma wokalistów idealnych. Każdy śpiewa lepiej lub gorzej. Trzeba mieć na uwadze, że na świecie jak "wielkie divy" nie mają dnia to ich managment zatroszczy się o to, żebyście o owym wykoanniu możliwie najszybciej zapomnieli lub nie mieli do niego dostępu. Górniak to zdecydowanie jedna z najlepszych wokalistek w historii polski i tu nie ma się co oszukiwać. Śpiewała i śpiewa przez tyle lat na wysokim poziomie. Masa ludzi ciągle oczekuje, że ich "idole" będą brzmieli tak samo dobrze w wieku 20 lat, 30, 40 a nawet 60 ale to nie jest możliwe. Górniak występowała już wiele razy, pokazała, że jest w stanie unieść każdy repertuar. Może momentami zdarza jej się wypaść, popełnić błąd ale poziom jaki reprezentuje jest bardzo wysoki. Doszła niemalże do perfekcji jak na polskie warunki. Znając życie ciągle pracuje nad swoim warsztatem i mimo tego że na youtube są śliczne dziewczynki śpiewające piękne piosenki do kamerki po 10 godzinach obróbki obrazu i dźwięku to prawie żadna z nich nie była zaskoczyła całej Europy jak Górniak mając koło 20 lat. Jak chcemy porównywać formę wokalistów to porównujmy wokalsitke mającą 20 lat do śpiewu Górniak mającej 20 lat a nie młoda dziewczyna z youtuby do jakiegoś wybranego, nie do końca udanego występu 40letniej Górniak. Edyta pokazała śpiewając na żywo wiele światowych hitów, że niemalże nie ma dla niej piosenek nie do zaśpiewania pomimo eksploatacji głosu, która trwa już od około 20 lat. Nie jestem fanem jej twórczości ani jej osoby ale nie doszukiwałbym się w jej technice wielkich błędów, bo idąc tym tropem to u każdego wybitnego śpiewaka takie coś można znaleźć.
_________________ Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)
dziwne jest dla mnie rozkminianie, ze ona tam robi fis2 ,g2 - uwierz mi, to nikogo nie interesuje jaka to jest wysokosc - jest wysoko, tyle wystarczy : )
Powiedziałem, jakie to są dźwięki, aby było jasne, jaka to wysokość. Jest jednak różnica, między wysokim dźwiękiem E5, a wysokim G5. Chciałem pokazać, że Edyta mimo, że dźwięki, które kiedyś brała z dużo większą łatwością (właśnie to E5), nie wychodzą za dobrze, zawsze usilnie próbuje pojechać jeszcze wyżej, jakby wyżej miało wyjść lepiej.
acaria napisał(a):
Mariah Carey, która doprowadziła się do guzków
Nie doprowadziła się do guzków. Ma je od dziecka, można rzec, "od zawsze", nie wiem, może i od krzyczenia, jak była mała, nieważne. Ważne, że nauczyła się z nimi śpiewać. Nie miała więc nigdy w pełni zdrowego głosu, a jednak osiągnęła taki poziom techniczny, który umożliwił być jej jedną z najlepszych. Miałem więc na myśli, by mieć na uwadze fakt, że jej głos, nie tak stabilny i odporny, jak chociażby Edyty, więc zdarzają się jej gorsze momenty, ale to nie z racji spoczywania na laurach, jak Edyta, a nieuniknionej fizjologii.
U Edyty jest taki problem, że jej największe hity, były pisane pod jej maksimum ówczesnych możliwości, a teraz, kiedy jakość głosu znacznie spadła, po prostu nie daje rady. I w sytuacji, kiedy wychodzi i zawzięcie wyciska resztkami sił ducha to G5, zamiast zwyczajnie obniżyć tonację i/lub coś zmienić, by nie śpiewać tak wysoko, mam jako słuchacz prawo ją skrytykować, bo to zwyczajnie nie brzmi, jak mogłoby brzmieć. Whitney, Mariah, Celine, Barbra- one wszystkie obniżały tonacje, coś zmieniały i zawsze wychodziło to na plus. Tylko nasza Edyta za każdym razem stara się udowodnić całej Polsce, jaka to nie jest najlepsza, bo wypiszczy na pograniczu dosłownie rozsadzenia gardła jakąś górę, tak jakby dla niej tylko wysokie dźwięki były istotą śpiewania.
Owszem, pokazała wiele razy, co potrafi, ale wykazuje nieustającą tendencję spadkową i z tego jej próbowania za wszelką cenę coraz mniej wynika i w wielu wcale nie najtrudniejszych rzeczach, brzmi po prostu amatorsko w porównaniu do innych świetnych wokalistów(ek).
Hubbie92 napisał(a):
Jak chcemy porównywać formę wokalistów to porównujmy wokalsitke mającą 20 lat do śpiewu Górniak mającej 20 lat a nie młoda dziewczyna z youtuby do jakiegoś wybranego, nie do końca udanego występu 40letniej Górniak.
Kolego, umiesz czytać ze zrozumieniem? Cały czas jest mowa o wokalistkach światowej czołówki, w jakiej są formie w porównywalnym wieku do Edyty oraz, jesli mowa o kimś młodszym, to jak Edyta w tym wieku sobie radziła.
Ja mam swoje zdanie, Wy miejcie swoje, ale to, że przywykliście do ścisku w wykonaniu Edyty, nie zmieni faktu, że nie prezentuje zbyt dobrej, zdrowej techniki, co cały czas usiłuję ukazać. Zresztą na marne, w tym momencie przestaję. Przedstawiłem już wystarczającą ilość argumentów, a kto zrozumie, ten zrozumie. Pozdrawiam
no mariah kładzie edyte lekkoscią zdecydowanie, co nie zmienia faktu że kredzia zła nie jest.
dalej nie rozumiem czemu o to tak walczysz jakby to byla sprawa zycia i smierci - odpusc sobie zgredytke skoro cie meczy i irytuje - ja przeciez tez jej nie slucham, wole swoich opitych łychą czarnuchów : )
Edyta Górniak to ogromny talent: piękna barwa, mocny głos i niesamowite możliwości wokalne, a przy tym bardzo atrakcyjna kobieta Gdyby była kiepska nikt z Europy by się nią nie zainteresował. Faktycznie ostatnio góry jest jej śpiewać ciężej, ale nie zapominajmy, że ma już swoje lata. Nie zapominajmy, że na formę wpływa wiele czynników, każdy ma różne dni. Wspomniałeś o Mariah - ona na żywo oprócz playbacku potrafi już tylko gwizdać niestety. Czy ona się nie siłuje? http://www.youtube.com/watch?v=_W1AvyTqZqE dobrze, że miała chórek myślę, że to nie guzki, bo przecież wcześniej też je miała i tak nie brzmiała. Edyta nie chrypnie. Proszę ostatnie wykonanie: http://www.youtube.com/watch?v=hJ-DPXaL_l8