* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 00:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 7 listopada 2010, 03:24
Wiek: 32
Posty: 369

Online: 7d 13h 11m 35s
Nextor To jest przenośnia. Jak dla mnie nie tutaj ma zbyt dużej różnicy, czy to jest przepchnięty piersiowy w znaczeniu takim, jak to określenie brzmi, że jest to utrzymanie piersiowych wibracji przy takich wysokościach (chociaż nie jest, bo gdyby tak było, dźwięk nie byłby tak wymuszony, wydarty i suchy, pozbawiony barwy), czy ten dźwięk jest tam jakoś w głowie, skoro brzmi okropnie i jest niepoprawny (w zasadzie nie brzmi, stąd moja wątpliwość co do jego obecności w głowie. Słyszę, że jest nigdzie, tylko tyle że rwie się tępo z gardła i nie ma na niczym innym oparcia, nie rezonuje). Jak zwał, tak zwał, wiadomo o co chodzi i nie trzeba tu nikogo łapać za słówka. Za gramanicą mówią "pulled chest" i jakoś wszyscy wiedzą o co chodzi ;-)

Z artykułu nic nowego nie wynika, tylko mogę powtórzyć to, co wiem, i co jest tu napisane że rejestrywyglądają tak: piersiowy -> mieszany -> głowowy. Jak więc w rozumieniu tej definicji Christina może śpiewać rejestrem głowowym, skoro nie potrafi nawet poprawnie używać rejestru mieszanego? Potrafi zwierać struny jedynie w wygodnej skali, w rejestrze piersiowym, czyli do okolic wyższych dźwięków tenorowych (ok. A4), potem wzwyż już jest coraz gorzej. Nie umie wprowadzić dźwięku w głowę, utrzymać zwarcia strun na tym ustawieniu, a innego nie potrafi, więc zaczyna kombinować i ściskać gardło, co "dociska" struny do siebie (ale to nie to samo, co zwarcie) i powstaje dźwięk, jednak jest on "odłączony" od ciała w kwestii rezonansu i jest niezdrowy, bardzo wymuszony. Kiedy wchodzi wyżej, po prostu "puszcza" głos, który łamie się w falset. To akurat brzmi u niej fajnie, jednak brzmi monotonnie ze względu na ograniczone możliwości modulacyjne. Reasumując, poprawne zwarcie strun i ogólna koordynacja aparatu głosowego u niej występują do momentu, kiedy trzeba zacząć powoli wchodzić w głowę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 00:35 
Cytuj:
tak to jest czerpać wiedze z wikipedi ;/ i z rangleplace, gdzie bob dylan ma wlasciwie taką samą skale co freddie, bo gdzieś tam mu w wywiadzie na kacu jak chrząknał wychwycili niski dzwiek,;/


Jak chcesz poszukać głębie, to na Wikipedii masz 8 źródeł mówiących o tym, a to tutaj to tylko i wyłącznie referencja.
W dodatku wszystko zgadza się z CVT, więc gdzie widzisz problem?

A co do Range Place... jeśli uważasz się za mądrzejszego od kilkudziesięciu innych osób bez żadnego dowodu, to dobrze za tobą nie świadczy.

Z tego co pamiętam, to po pewnych zgrzytach, chciało się tego tutaj unikać, więc trzymaj fason.

Range Place ma podział na skalę całkowitą i śpiewaną. Pierdy może sobie liczą do całkowitej, ale nikt tam nie traktuje tego poważnie w odniesieniu do śpiewania.
Nawet źle pociśniętych falsetów w górach nie chcą liczyć, więc totalnie nie rozumiem twojej postawy.

Proponuję czytać posty pod wątkami o danych osobach i wątki z innych podforów + zapoznać się z legendą dotyczącą tego co jaki kolor danego dźwięku oznacza.

Cytuj:
Za gramanicą mówią "pulled chest" i jakoś wszyscy wiedzą o co chodzi


Jakby to było takie jasne, bo nikt w tym zakresie by się nie kłócił, a dyskusja na temat tego co w sumie jest przeciąganiem piersi, ciągnie się smrodem po całym internecie i każda technika ma swoją teorię.

Cytuj:
Nie umie wprowadzić dźwięku w głowę, utrzymać zwarcia strun na tym ustawieniu, a innego nie potrafi, więc zaczyna kombinować i ściskać gardło, co "dociska" struny do siebie (ale to nie to samo, co zwarcie) i powstaje dźwięk, jednak jest on "odłączony" od ciała w kwestii rezonansu i jest niezdrowy, bardzo wymuszony.


Odłączony od ciała? W jakim sensie? Jest 2 i 3 formant przesunięty w górę? Jest. Jest głowa? Jest. Cholernie niepoprawna, ale jest. Cały czas robisz to o co cię prosiłem, abyś nie robił.
Łączenie aktywności TA i CT z rejestrami, bo to 2 niezależne kwestie i tylko SLS to łączy.
Naukowcy porzucili takie podejście lata temu, serio.


Góra
  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 01:10 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s


Nie ma bata na jakąkolwiek barytonowość u niego. Nawet jak na lirycznego to tessiture ma zbyt wysoką. Ja bym powiedział, że on jest niskim tenorem albo i regularnym. Pomimo ustawienia słychać, że nie ma żadnego mięcha w głosie.

Tutaj nawet porównanie z Krawczykiem, co prawda Krawczyk nie jest lirycznym barytonem ale jest gigantyczna różnica między nimi. Klasyfikując Piaska jako lirycznego barytona trzeba by każdego low tenora tak sklasyfikować:


Piasek prawie cały czas śpiewa w głowie. Dodatkowo jego mówiony głos jest na to zbyt wysoki


Pomimo obróbki dźwięku, nie wiem jaka tam jest kompresja ale i tak brzmi jasno. Z tym, że barwa dosyć ciepła trzeba się zgodzić ale barytonowości w tym osobiście nie słyszę. Rawicz brzmi nawet dużo niżej.

Co do samych mostów Piaska to też bym uważał, bo ciężko określić u niego gdzie wchodzi w głowę, ciągle jest ładnie połączony delikatny mix/head. Nie wiem ja bym jednak był za tym, że to niski tenor. Nie twierdzę oczywiście, że muszę mieć rację, także patrzcie na to co napisałem z lekkim przymrużeniem oka.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 01:24 
Hubert... przecież on brzmi barytonowo w tym wywiadzie.



Masz Cornella, który pomijając inny język, brzmi baaaardzo podobnie. Piasek skacze czasem wyżej, ale to taka nasza narodowa cecha, gadamy wysoko.

Cytuj:
Nawet jak na lirycznego to tessiture ma zbyt wysoką.


Gdzie? Gdzie śpiewa w songach powyżej a#1? Gdzie ma frazy na g1, jak na niskiego tenora przystało?

Posłuchaj sobie choćby Acari jak śpiewa w Hush. Jest zachowawczy jak na wokalistę rockowego, a i tak wali g1 jak szalony i sobie spokojnie skacze nawet do h1. To jest typowo nisko tenorowy głos.

Cytuj:
Tutaj nawet porównanie z Krawczykiem, co prawda Krawczyk nie jest lirycznym barytonem ale jest gigantyczna różnica między nimi.


Porównujesz ciemno ustawiony, często siedzący w metalicznych trybach głos, z jasno ustawiony i lekko śpiewającym?
I nie widzisz tutaj problemu z takim porównaniem?

Dałem przykłady. Proszę cię, powiedz mi szczerze i prosto w oczy, że Piasek brzmi lżej od Tate'a. Proszę.


Góra
  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 01:27 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Cornell w tym wywiadzie brzmi diametralnie inaczej :)

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 01:51 
Ech no dobrze, z innej strony to ruszymy:

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=5HOsLaA3vdc[/youtube]

Myles. Brzmi lżej. Niski tenor.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=zgGGKMBROTA[/youtube]

Dio. Stary jak cholera. Brzmi lżej. Niski tenor.

Żaden z nich nie rusza Fry'u, do którego często schodzi Piasek. I ma ten Fry dosyć głośny.
Obaj nie starają się brzmieć lekko w przeciwieństwie do Piaska, a dalej są lżej.

Chcesz jeszcze dowodów? Czekam na odniesienie do Tate'a i gościa z Pain of Salvation, których jak ognia unikasz ;p

PS. Piasek nawet mowę mocno twanguje, a ani Dio ani Myles, dużo twangu nie mają ;p

Adnotacja 1:



Masz lekko śpiewającego standardowego barytona. Brzmi minimalnie ciężej od Piaska.

Ja wiem, że Piasek w lirycznych barytonach by oznaczał, że nie możesz być wyżej niż standardowy baryton, ale musisz spojrzeć prawdzie w oczy, a nie zaklinać rzeczywistość.


Góra
  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 18:54 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
W sumie jeżeli chodzi o mnie to gram w zespole na strojeniu pół tona niższym od tego standardowego. Chyba w tym co Coma o ile się dobrze orientuje, z tym że nie gram na gitarze no i to są dla mnie najwygodniejsze tonacje. Trudno mi siebie przyporządkować do któregoś grona, także nie zastanawiam się nawet nad moim typem głosu. Swoje własne kawałki też nie są jakoś pakowane wysoko. Jest G1 w refrenach, fake-edgem są c2, d2, czasami jakieś przejścia z g1 do a1 albo i b1 ale nie umiem się ocenić, bo ja sporo dźwięków biorę na siłę, także siedzę tam gdzie mi wygodnie, nie badam u siebie tego jakoś szczegółowo.

Co do Geoffa Tate'a to brzmi momentami jak koleś z Billy Talenta, lekko curbingowo na całej skali, podobna ilość mięcha na moje ucho do Mylesa.
Ten z Pain of Salvation już niżej, taki nieco niższy Grohl momentami.
Unikam ich, bo zbyt mizernie znam ich brzmienia.

Co do Piaska to zawsze się sugerowałem tym nagraniem:

Tutaj cała zwrotka jest już dosyć wysoko a bridge przed refrenem jeszcze wyżej a on tutaj troszkę jest jak Meine ze Scorpionsów, który jest regularem.

No ale muszę przyznać rację, że Piasek w głosie często ma fry i to dosyć obfity. Kurde sam już nie wiem. On śpiewa mimo wszystko na nosowo-jasnym ustawieniu i ma płaskie samogłoski bardzo. Możliwie najlżej je atakuje, także może rzeczywiście pod ustawieniem się kryć niższy głos. Jeżeli Taylor był aż tak bardzo w stanie w tym through the glass przykryć w pierwszej zwrotce regular-barytonowość, bo jedynie fry go zdradzał i końcówki dźwięków to możliwe, że Piasek też aż tak fake'uje. Śpiewanie Piaska to troszkę złożona sprawa, bo Ci zagraniczni wokaliści z którymi go tutaj porównywaliśmy są technicznie od niego dużo lepsi, także u nich bardziej słychać co jest co.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2013, 19:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 25 stycznia 2010, 20:29
Posty: 671

Lokalizacja: Warszawa
Online: 29d 16h 15m 1s
Nextor napisał(a):
Posłuchaj sobie choćby Acari jak śpiewa w Hush. Jest zachowawczy jak na wokalistę rockowego, a i tak wali g1 jak szalony i sobie spokojnie skacze nawet do h1. To jest typowo nisko tenorowy głos.


No skoro mnie wywołałeś do tablicy ;) Tak ja na pewno jestem tenorowy i dramatyczny. Nie jest to kwestia wysokości dźwięków a raczej barwy, która jest dość jasna i to nie tylko dlatego, że tak śpiewam ale dlatego, że taka moja uroda. Kawałki Hush.pl powstały circa 20 lat temu, w owych czasach trudno było się przebić przez głośno grającą kapelę (z racji ch...go nagłośnienia) to się darłem w górach, a że nie umiałem inaczej to darłem się we wspomnianych przez Ciebie okolicach. Utwory Hush.pl mimo, że faktycznie dość zachowawcze rockowo, to jednak nie są łatwe do zaśpiewania, bo jest w nich od cholery "wysokich" dźwięków, śpiewanych pełnym głosem. Dla mnie w większości tych utworów tessitura jest za wysoka... ;) Tu mam jeszcze gorszy kawałek pod względem gór, bo śpiewam d2 a i h2 się trafia... Bez sensu, nie lubię tego numeru a ten wykon jest taki sobie...

http://www.youtube.com/watch?v=DY87vonwDSg

A tu jest moje C2, w curbingu w czasie ćwiczenia na wykładzie z CVT. Tenorowo.

http://www.youtube.com/watch?v=9Peqe0S7JHg


Co do Piaska, to wybacz ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Zapytałem z głupia frant moją żonę czy mam głos wyższy czy niższy od Piaska. Odpowiedź była bez zastanowienia - niższy. Co zgadza się z moim myśleniem, a mnie określasz tenorem niskim, więc coś tu nie jest halo... Nie wiem co to jest wejście na głowę, bo to dla mnie termin niezrozumiały, ale passagio u siebie słyszę już przy Db a to wcześniej niż u Piaska.

A jak napiszesz, że Janusz Radek to baryton to nie wiem co napisać. ;) Radek brzmi podobnie do Piaska. Tylko śpiewa mocniej i wyżej. :)

Co do klasyfikacji głosów i link na który się powołujesz, to looknij jeszcze raz na to co tam jest napisane. Nie jest to formalna klasyfikacja a artykuł jak sam autor pisze jest jego personal reflection or essay czyli formalnie można sobie to wsadzić w obuwie ;) No ale niech będzie.

_________________
http://rockowespiewanie.blogspot.com/
http://www.youtube.com/hushpl


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org