* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie


Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 
 Tytuł: Piotr Rogucki
PostNapisane: wtorek, 8 maja 2012, 18:21 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Co sądzicie o tym panu?
(wokalista Comy, śpiewa tam od wielu lat, razem z zespołem wydał kilka płyt, które ugruntowały ich pozycję, dziś już niewielu jest nieświadomych istnienia takiego zespołu. Rok temu wydał własną płytę, solową, zatytuowaną Loki: Wizja Dźwięku)

Moim zdaniem, Piotr świetnie się sprawdza w budowaniu melodii i nastroju. Nie słyszałem wielu utworów jego autorstwa, które byłyby nijakie, bez pomysłu. Wokalnie zawsze jest zaangażowany w to co śpiewa, i dzięki temu wzbudza we mnie emocje, czasem nawet skrajne (pozytywnie). Wielu uważa jego teksty za zbytnio "upiększone" i przez to mało czytelne, wielu zarzuca mu też kompletny brak jakiegokolwiek przesłania w tekstach. Jest "pseudopoetycki", to co tworzy to "bełkot pseudopoetycki".
Od tej strony wyrobiłem sobie o Panie Piotrze własne zdanie, zgodnie z którym jego utwory sens posiadają zawsze, choć często, by nie powiedzieć z reguły, są one zbyt przekomplikowane, mają za dużo metafor i równie często brak "zahaczki" która naprowodzila by słuchacza na dobrą drogę interpretacji. Np. Utwór "Ekhart" znajdujący się na drugim krążku "Hipertrofii" (trzeciego albumu Comy) można zrozumieć dopiero w kontekście całego albumu i dowiedzeniu się czym lub kim był kiedyś tytułowy Ekhart. Nie każdy ma ochotę grzebać w internecie szukając podpowiedzi do interpretacji piosenek typowo rockowego zespołu...

Ah well, ale od strony wokalnej pan Rogucki jest...
Głos stracił na brzmieniu, wdarły się liczne 'nawyki' głosowe, tzw maniery. Można tylko się zastanawiać co aż tak zmieniło (wg mnie zniszczyło) głos Piotra. Może powodem było chowanie wokalu na koncertach, przez co nie słyszał sam siebie i darł się niepotrzebnie zdzierając sobie gardło? Może po prostu nikt dalej go nie prowadził wokalnie i najnormalniej w świecie zapomniał JAK śpiewać?
Z chęci pokazania "o co mi w zasadzie chodzi" podlinkuję kilka jego utworów chronologicznie, sami usłyszycie jak oniegdaj poteżny głos zupełnie stracił na brzmieniu:

rok 2004
http://www.youtube.com/watch?v=uw0VokW9-E8&feature=related


rok 2006
http://www.youtube.com/watch?v=gsr7SkxDoPM&feature=related

również (dla okazania potęgi jego głosu w ówczesnym roku)
rok 2006
http://www.youtube.com/watch?v=1geTnUZnS20


iiii.... blumblumblum, konecerty dla dziesiątków tysięcy ludzi, presja (?) coś co zniszczyło jego głos i mamy:
http://www.youtube.com/watch?v=5FvXfqg6Gcs&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=9gk0HA25Y6w&feature=related

(nie mówię o samych utworach, bo Coma brzmieniowo szła do przodu pełna gębą, ale chodzi o sam głos wokalisty, zmiany jakie w nim zaszły, jak dla mnie - radykalne)



A co wy o tym sądzicie? Przesadzam, zmyślam? Macie własne zdanie na ten temat?

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: środa, 9 maja 2012, 18:41 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Last po części się z Tobą zgodzę, po części nie.

1.Melodie - te piosenki Comy, które są hitowe i dosyć komercyjne mają na prawdę dobre i wpadające w ucho melodię, także fenomen ich tkwi właśnie w tych melodiach, bo domyślam się, że wielu fanów tekstów może nie do końca rozumieć.

2.Teksty - Rogucki często porusza tematykę strachu i odrzucenia. Kawałek Leszek Żukowski opowiada historię gościa, który nie dostał się do Filmówki w Łodzi. Często człowiek jest tak w życiu wiecie jakoś odrzucony, że np dajesz nagranie do producenta, tam Ci mówią, że zadzwonią a Ty czekasz i czekasz aż sobie uświadamiasz, że bez słowa Cie wyciujali. Czasami też teksty są antykościelne "Jeżeli mądrość zasługuje na potępienie niech osądzi mnie bezduszna, ciemna noc" - nie pamiętam tytułu piosenki. Albo ten kawałek "Ile jeszcze we mnie wiary, ile jeszcze we mnie <jakimśtam> sił, by dalej iść" - kawałek daleka droga do domu, tam opowiada Rogucki też o lęku, o zwątpieniach w samego siebie także mimo wszystko pod dosyć oryginalną szatą liryczną kryje się przekaz. Nie jest to jakiś Kupicha - jak anioła głos usłyszałem ją i w teledysku zbliżenie na chłopa w kawiarni. Uważam, że np. Stotysięcy Jednakowych Miast to doskonała piosenka, także podejmująca temat ukrywania strachu i lęku. Ogólnie sporo pesymistycznych historii. Nawet z nowej płyty Los Cebula i Krokodyle łzy to na prawdę fajny kawałek, te numery mają właśnie to co teksty powinny zawierać. Są bardzo szerokie do interpretacji i można je zrozumieć na wiele sposobów, moim zdaniem to jest właśnie fenomen poezji. Nie jakieś "Chociaż świat ludzie źli nie pozwolą razem być" - nie muszę chyba tutaj pokazywać poziomu tego tekstu. Spotykam się z opiniami, że Roguc pisze kiepskie teksty podobnie jak Osbourne nie umie śpiewać, ludzie tak uważają do czasu aż spróbują tego co Ci panowie robią, wtedy się okazuje, że wcale nie jest to takie proste jak się wydaje. Moim zdaniem alternatywa tekstów Roguckiego jest czasami troszkę naciągana ale w 80% jest to dla mnie wiarygodny przekaz. Robi to po swojemu i ma swój styl. Zawsze mógłby pisać "Luźne teksty" jak Hapisad, który ewidentnie bardzo się stara pisać jak Myslovitz, dawać rymy jak Myslovitz i pokazywać wielki dystans w swoich tekstach śpiewając o wodzie na parapecie.

3.Zdarty głos Roguca - kwestia troszkę przesadzona moim zdaniem. Sam Roguc mówi, że to plotki. On po prostu kombinuje z ustawieniem, troszkę zniechlujnił ostatnio ten wokal przez co brzmi jakby był zdarty czasami ale mimo wszystko wydaje mi się, że całkiem nieźle sobie radzi. Kwestia jego darłoryjstwa tylko bywa bolesna, bo on czasami drze japę w Overdrive i dodaje do tych chryp powietrza co momentami aż boli od słuchania ale nie znam się aż tak, żeby to dokładnie przeanalizować.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: środa, 9 maja 2012, 20:32 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Cytuj:
"Całą noc, nie mogłem spać
Amfetaina ma gorzki smak"


C'mon, whats wrong with it?

Ah well, muzyka rzecz ludzka, komuś coś zasmakuje ktoś inny wypluje i powie, że niejadalne. Dla mnie są rozbujani, hipnotyzujący i piękni w przekazach. Może króciutko zinterpretuję jakiś fragment ich piosenki... żeby pokazać jak szeroko należy na to patrzeć

Moja naiwna,
Gdy ciąłem czołem o bruk,
Tajemna strużka życia
O smaku chleba i rdzy,

Oto moja waleczna
Z bezmyślnej szarpaniny
Kiedy go w nos trafiłem
Psia krew mnie w łydkę gryzł,

Oto moja rumiana,
Dowód słusznego trudu,
Albo wrażenia jakie
Czyniła ruda z czwartej "b",

Oto moja leniwa krew,
Senny naciek purpury,
Oto ta słodka ciecz,
Zamknięta w systemie rurek,

Oto moja w zachodzie słońca
Mieniąca się rosa
Na palcu spod noża do ryb,

Moja zmieszana krew,
Zmieszana z twoją na wiek,
Oto moja milcząca krew,
W nią wpisany mój kres,

Oto płynąca za wykres
Z wenflonu, przez rurkę
Na płytki szpitala w Złotnikach,

Moja ochrona czerwona
Przed głodem ochrona,
Na garbie wytartym
Ty tlen mi dostarczysz,
Ty bańki mi tlenu do mózgu, do naczyń,

Karmiąca mnie matka,
Dożylna królowa,
Początku mojego zagadka,

Nienasycona,
Soczysty befsztyk z musztardą,
Krwawica codzienna, bo za darmo
To strup na kolanie i amen w pacierzu
I amen.


Cóż, chyba jeden z ich najbardziej refleksyjnych numerów, zacznijmy od początku:

Tekst opowiada oczywiście o krwi w szerokim zakresie jej znaczenia (nasz początek, wola istnienia, pochodzenie, opiekunka, choroba, również metaforycznie; krwawica codzienna, zalewająca nasz krew)
Od początku

Moja naiwna, gdy ciąłem czołem o bruk - jest to prosty wstęp zapraszający nas na odpowiednią drogę interpretacji. Tajemna strużka życia, o smaku chleba i rdzy - krew oczywiście jest strużką naszego życia, bo wypełnia nas i bez niej nie można by było istnieć. Smakuje jak chleb i rdza - jest metaforycznie naszym chlebem, odżywia organizm i transportuje wiele niezwykle ważnych substancji, rdza - bo wylana krzepnie i kruszy się niczym rdza

Oto moja waleczna, z bezmyślnej szarpaniny
Kiedy go w nos trafiłem, psiakrew mnie w łydkę gryzł

Well, domyślamy się już powoli osochozi, jako że strużka życia o smaku chleba i rdzy jest również waleczna, rozbity nos tryska krwią.

Oto moja rumiana,
Dowód słusznego trudu,
Albo wrażenia jakie
Czyniła ruda z czwartej "b",

No tak, rumiana, bo rumiana, chodzi o barwę, jest początkiem słusznego trudu poczęcia (zawiera dna), a wrażenia jakie czyniła ruda z czwartej b to wprost gratka interpretacyjna - czyż kiedy na drodze stanie nam piękna dziewczyna, to krew nie buzuje, nie uderza do głowy, nie podnosi tętna? Są to wrażenia jakie ona czyni. Wręcz zaskakująco dobre.


Oto moja leniwa krew,
Senny naciek purpury,
Oto ta słodka ciecz,
Zamknięta w systemie rurek,

I mamy już nazwę tajemniczej strużki życia, mamy krew więc przechodzimy do ciekawszych pomysłów na jej nazewnictwo, co wymyślniejszych. mamy senny, czyli powoli przelewający się naciek purpury, słodką ciecz zamkniętą w systemie rurek (oczywiście w żyłach)

Oto moja w zachodzie słońca
Mieniąca się rosa
Na palcu spod noża do ryb,

Jedno z najpiękniejszych porównan jakie mogę sobie wyobrazić. Zachód słońca oznacza karminowy, czerwony kolor, mieniąca się rosa oznacza oczywiście krew. Oficjalnie "W zachodzie słońca mieniąca się rosa" to w moim przekonaniu najpiękniejsza metafora pośród tekstów piosenek. Na palcu spod noża do ryb - noże do ryb są niezwykle ostre i łatwo sie nimi zaciąć.

Moja zmieszana krew,
Zmieszana z twoją na wiek,
Oto moja milcząca krew,
W nią wpisany mój kres,

Krew jest pomieszana, mamy już pojęcie krwi jako braterstwo, rasa, przynależność do gatunku. Zmieszana z twoją na wiek, czyli każda krew jest taka sama, milczy o tym, kiedy nadejdzie kres życia, bo to ona o tym zadecyduje.


Oto płynąca za wykres
Z wenflonu, przez rurkę
Na płytki szpitala w Złotnikach,

Znów dosłownie mamy płynącą za wykres krew wylewającą się przez wenflonu na płytki szpitala, dosłowne.

Moja ochrona czerwona
Przed głodem ochrona,
Na garbie wytartym
Ty tlen mi dostarczysz,
Ty bańki mi tlenu do mózgu, do naczyń,

Ochrona czerwona, oczywiście krew pełni rolę ochronną, chroni przed głodem, na garbie wytartym (sądzę że może to oznaczać tętnice, ale tu kajam się nic mi nie przychodzi do głowy. Bańki tlenu do mózgu i do naczyń znaczenie to chyba oczywiste.

Karmiąca mnie matka,
Dożylna królowa,
Początku mojego zagadka,

Oczywiście krew karmi nas jak matka, jest dożylną królową i zagadką naszego początku, epitety opisujące znaczenie krwi, kolejne, niemniej barwne i ciekawe.

Nienasycona,
Soczysty befsztyk z musztardą,
Krwawica codzienna, bo za darmo
To strup na kolanie i amen w pacierzu
I amen.

Soczysty befsztyk z musztardą, wiecie taki krwisty. Strup na kolanie, kolejny epitet i amen w pacierzu (małe nawiązanie do ciała i krwi chrystusa??)

Well rozpisałem się troszkę, ale mi to wydaje się pełne sensu...

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 24 maja 2012, 20:40 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Widzę że dużo osób skomentowało moją miniintepretację xD

BTW Coma w przyszłym tygodniu gra w Szczecinie koncert (baltic rock meeting) Wybieram się i jestem ciekawy jak Piotr da sobie radę. Powiem, że ciekawi mnie to bardziej niż sam koncert xD

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 24 maja 2012, 20:57 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Na koncercie pod sceną czy w małym pomieszczeniu nie słychać fałszów wokalu. Cholernie ciężko jest wyłapać, bo jest głośno i jeszcze wokaliści mają ciekawe sztuczki na sprzętowe unikanie niewygodnych fraz <3

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 24 maja 2012, 21:04 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 7 maja 2012, 18:21
Wiek: 31
Posty: 79

Online: 2d 6h 51m 32s
GG: 2279828
Ale nie chodzi o fałsze, bo jakieś zawsze będą. Chodzi o to że ostatnimi jest z nim trochę lepiej, jeśli chodzi o wokal, ale przez dwa lata to była tragedia :D Jestem więc ciekawy co teraz pokaże

_________________
Metafory, metafory
To taka sztuka zestawiania słów
Nie mieścisz człowiek krowy w głowie,
No to daruj sobie i już.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2012, 12:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 grudnia 2010, 14:35
Wiek: 32
Posty: 108

Online: 10d 6h 22m 49s
Wszyscy gadają że coma jest dla pseudointeligentów. Nie jest. Wystarczy choć trochę pomyśleć nad tekstami. Ale co poradzić jak polowa wielkich metalowców nawet nie wie co teksty ich ulubionych zespołów znaczą po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: czwartek, 28 czerwca 2012, 19:10 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Ile ludzi tyle opinii, tekstopisarstwo Roguckiego tak na moje ucho to wykształciło się w czasach studiów. On właśnie porusza w nich takie odczucia jak strach przy sesji i nieprzespane noce i brak chęci na słuchanie pocieszeń lub depresja z powodu tego, że się na takowe studia jak się iść chciało nie było dane się owemu Leszkowi Żukowskiemu dostać. Bardzo taki studencko-sesyjny klimat. Są też kwestie religijne, Roguc krytykuje system wartości kościelny, ogólnie ja bardzo lubię ich teksty ale bardzo różne rzeczy się słyszy, jedni mówią, że się sprzedali, inni twierdzą, że to kicz ubrany w ukrywającą to szatę słowną, moje zdanie jest takie, że bardzo fajnie grają i mają stylowe i mądre teksty.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org