Określenie jaki kto ma głos może dać również badanie foniatryczne.
Długość fałdów i ich grubość jest do tego podstawą.
Tutaj przedstawiona jest odpowiednia tabelka:
http://www.spiew.avella.pl/nauka_spiewu ... glosu.htmlAretha fizjologicznie może altem a brzmieć jak sopran z powody niejednorodnej budowy narządu głosowego.
Chętnie bym Jej zajrzała do krtani

Ciekawy artykuł:
http://www.trubadur.pl/Biul_36/Roz_Ciesla.html"- Głosy ze względu na budowę dzielą się na jednorodne i niejednorodne. Jeżeli jest to głos jednorodny, to budowa jamy ustnej, nosowej, wszystkich rezonatorów jest zgodna z budową krtani ? to od razu słychać i nie ma dyskusji. Czasem może się zdarzyć, że psychika staje wbrew tej konstytucji fizycznej i skłania kogoś do wyboru innego głosu. Są takie przypadki i to doskonałych śpiewaków: Plácido Domingo jest przykładem głosu o konstytucji niejednorodnej (pewne walory jego głosu wskazywały na głos barytonowy, inne na głos tenorowy). Tymczasem jego psychika predestynowała go do ról tenorowych, powodując, że doskonale opanował dźwięki górne, dzięki czemu uzyskaliśmy wspaniały głos, wspaniałego śpiewaka. To jest paradoksalne, te niejednorodne głosy są ciekawsze, piękniejsze, ale na starcie powodują zamieszanie, bo barwa głosu ciągnie głos w dół czy w górę, podczas gdy budowa części aparatu głosowego się temu sprzeciwia. Taki głos trudniej prowadzić, wtedy mamy wątpliwości, często więc decyduje temperament, posiadanie instynktu wokalnego, umiejętność pokonania trudności, która potem decyduje o rozwoju. Ale powiedziałbym, że w 70-80% od razu słychać, jaki to jest głos. W przypadku pozostałych 20% doświadczony pedagog wie, że trzeba postępować ostrożnie, zaczynać ćwiczenia tak, by nie naruszyć bezpieczeństwa głosu, żeby poprzez rozszerzanie skali, próbowanie troszkę w górze, trochę w dół dookreślić, zobaczyć, gdzie ten głos ma tendencję do rozwoju, w jaki sposób się konstytuuje."