* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 23 czerwca 2014, 23:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Nextor napisał(a):
Jak grasz na pustym progu to drga cała struna (oprócz tej części obok klucza oczywiście). Nawet jak grasz na jakimś progu, to od miejsca gdzie trzymasz palec, dalej drga cała powierzchnia struny, tyle, że jej długość została zmniejszona.

No i tu porównanie okazuje się trafione. Jak zagramy pustą strunę, a i tak naciśniemy na odcinek między kluczem, a siodełkiem, to i tak się zmienia wysokość dźwięku. Ba, rozciągając strunę kluczem zmieniamy de facto jej... grubość ;)

Cytuj:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... imated.gif

Z tego co tutaj widzę, to struny głosowe nie mają momentu kiedy pracują jako całość, styka się tylko ich część. Ba nawet z tej grafiki widać, że proces tworzenia dźwięku przebiega kompletnie inaczej niż w gitarze.

To, że przebiega inaczej, to akurat niepodważalne. Zasadniczy problem jest taki: w jakim przekroju jest ta animacja? Jak taka praca wpływa na falę akustyczną? ;)

Cytuj:
Po drugie, Majki miał raczej na myśli to, że nie zmienisz wielkości pudła rezonansowego w gitarze, w głosie natomiast tak.

No IMHO nie chodzi o wielkość, tylko de facto o kształt.

Cytuj:
Kurcze Ryj, wiadomo, Majki pisze strasznie nieskładnie. Rzecz w tym, że przez takie dyskusje i czepialstwo wszelkie wątki na forum umierają, bo zawsze wychodzi z tego jeden wielki flame. Może warto poświecić trochę dumy i chęci udowodnienia racji, na rzecz lepszej atmosfery? (Hipokryzja mode on)

Na razie to uważam, że warto uprościć język, a nie znowu wracać do toku rozumowania "wszystko wiem, ale nic nie umiem". Toteż nie popieram wynajdywaniu mikroskopijnych różnic w analogiach. Jeśli komuś pomaga wyobrażanie sobie dzięcioła kąpiącego się w kałuży, to jestem skłonny uznać, że jest to dobra metoda.

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 00:15 
Cytuj:
Ba, rozciągając strunę kluczem zmieniamy de facto jej... grubość


Ja się z tym wszystkim zgadzam. Po prostu jak komuś przedstawia się gitarkę, to człek myśli raczej o progach i paluchach, a nie o strojeniu czy patentu z naciskaniem tamtego miejsca. Jak następnym razem ktoś zrobi analogię ludzkiego głosu to tych dwóch działań, to nawet słowem się nie przyczepię.

Cytuj:
To, że przebiega inaczej, to akurat niepodważalne. Zasadniczy problem jest taki: w jakim przekroju jest ta animacja? Jak taka praca wpływa na falę akustyczną?


A w jaki sposób się to ma do tematu porównania gitary do głosu? Stanęło na tym, że przebiega inaczej, oboje się zgodziliśmy, jak mamy tak się wgłębiać w pracę strun głosowych (to już odlatuje zupełnie od tonacji i umiejętności), to raczej nowy wątek by się przydał, tam moglibyśmy się nad tym wspólnie zastanowić, jeśli cię to interesuje.

Cytuj:
No IMHO nie chodzi o wielkość, tylko de facto o kształt.


Wyjaśnij co masz na myśli, jeśli mogę prosić.

Cytuj:
Toteż nie popieram wynajdywaniu mikroskopijnych różnic w analogiach.


Ja też, natomiast nie zgadzam się, że to jest mikroskopijna różnica. Porównajmy głos do instrumentów dętych, wtedy analogia będzie już bardzo trafna i konstruktywna, zresztą za wikipedią "Ludzki aparat głosowy jest uważany za najdoskonalszy instrument dęty.".


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 12:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 września 2012, 13:43
Wiek: 35
Posty: 85

Lokalizacja: Częstochowa/Warszawa
Online: 2d 3h 34m 30s
GG: 0
Wracając do pytania - jeżeli jesteś DOBRZE rozpoznanym barytonem to nie, umiejętności nie zmienią typu tego głosu, ale pozwolą Ci go używać doskonale czyli nawet w miejscach, gdzie barytony mogą czuć się mniej komfortowo będziesz umiał świetnie zaśpiewać.

Zobrazuję to na moim przykładzie - uczę się u nauczycielki od roku. Na samym początku przyszłam jako kompletne 0 wokalne (0 podparcia, wpadnięte samogłoski, pozaciskane góry, nos, no po protu wszystko). I dowiedziałam się, że jestem sopranem - nie wierzyłam, bo jak to możliwe śpiewając tylko tak nisko? Okazało się, że zwyczajnie nie przechodzę przez 1 most. Fakt, że teraz przechodzę już swobodnie przez 1 i prawie całkowicie swobodnie przez 2 nie zmienił faktu bycia sopranem, tylko nagle dowiedziałam się, że wysokie dźwięki: a) istnieją, b) nie trzeba się ich bać, c) generalnie u sopranów brzmią mega super i są naprawdę komfortowe.

Wracając jeszcze do tonacji - pewnie, że można i da się śpiewać permanentnie nie w tessiturze pytanie brzmi po co? Każdy głos ma własną charakterystykę i z reguły tam, gdzie Ci się śpiewa najlepiej to on również tak brzmi (oczywiście kiedy już masz trochę techniki i nie śpiewasz tylko piersią).

Przechodzenie między rejestrami czyli przez mosty jest umiejętnością podstawową, jednak nie nauczysz się tego w tydzień, ona wykształca się stopniowo i ciężko mi teraz powiedzieć na którym etapie "uczenia się mostów" jesteś. Ja absolutnie swobodnie zaczęłam śpiewać miedzy rejestrami po roku, ale już po miesiącu zaczęłam to łapać (na niektórych samogłoskach, dokładniej ukochanym "i").

_________________
Die by my hand I creep across the land killing...


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 14:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Nextor napisał(a):
Ja też, natomiast nie zgadzam się, że to jest mikroskopijna różnica. Porównajmy głos do instrumentów dętych, wtedy analogia będzie już bardzo trafna i konstruktywna, zresztą za wikipedią "Ludzki aparat głosowy jest uważany za najdoskonalszy instrument dęty.".

I przy tym zostańmy :)

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 18:51 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Cztery pytania:
1. Czy grubość strun decyduje o barwie i wysokości glosu
2. Czy dlugosc strun decyduje o barwie i wysokości glosu
3. Czy latwiej zaśpiewać wyżej grubymi i dlugimi czy odwrotnie?
4. Czy zwarte struny glosowe drgają cale czy tylko na pewnym obszarze zaleznie od wysokości?

Edytowałem, bo napisałeś, że zadajesz trzy a zadałeś cztery, następnym razem bedzie warn.
~Nash

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 25 czerwca 2014, 10:02 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 czerwca 2014, 08:53
Posty: 24

Online: 1d 15h 19m 56s
GG: 0
1. IMHO tak.
2. IMHO tak.
3. Wg fizyki krótkimi i cienkimi, ale fałd to troll, nie struna.
4. We flażolecie na pewno jest inaczej, generalnie przyjęliśmy, że zdrowy dźwięk z metalicznością musi być na zwartych strunach co sugeruje ich pełne dziełenie, natomiast możliwe, że zmiana proporcji TA/CT zmienia sposób zwierania, elo!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 25 czerwca 2014, 13:53 
1. Nie
2. Nie
3. Odwrotnie
4. Drgają całe, z flażoletem jeszcze nie do końca jest wiadome

Struny głosowe decydują o tym jak bogaty w harmonicznie jest głos. Żeby je poruszyć oczywiście trzeba więcej podparcia, ale to nie są jakieś skrajne wartości. Tryby przebiegają ponad strunami głosowymi, więc górki albo ich brak to kwestia ustawienia traktu głosowego. Struny decydują co najwyżej o tym, jaki będzie najniższy wyciągany pełnie dźwięk.

Znam kupę tru tenorów, którzy średnio sobie radzą powyżej d1. Górki to serio nie jest żadna magia, tylko akustyka.

I tutaj sięgnę do mojej dewizy- zanim zaczniesz kombinować czymkolwiek ponad podstawy podstaw, to naucz się manipulować traktem głosowym (CVT Sound Colour, wita), inaczej będziesz brzmieć może i lepiej z czasem, ale ciągle tak samo ;)


Góra
  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 25 czerwca 2014, 16:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Nashville napisał(a):
Trzy pytania:

Hahahaha ;)
Cytuj:
1. Czy grubość strun decyduje o barwie i wysokości glosu
2. Czy dlugosc strun decyduje o barwie i wysokości glosu
3. Czy latwiej zaśpiewać wyżej grubymi i dlugimi czy odwrotnie?
4. Czy zwarte struny glosowe drgają cale czy tylko na pewnym obszarze zaleznie od wysokości?

A to wszystko zależy, czy pytasz o struny, czy struny głosowe ;)

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 25 czerwca 2014, 17:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
3 lata studiów technicznych i problem się pojawia w liczeniu do 4 :)

Co do tych pytań to je zadałem, bo zastanawia mnie czy rzeczywiście porównanie strun głosowych do gitarowych jest aż tak bardzo nietrafione. W sumie ciekawy temat się robi z tego wątku jeżeli chodzi o kwestie grubości i długości strun, co za tym idzie typu głosu oraz wpływu na komfort na danych wysokościach.

Nie wydaje wam się w sumie, że niższy głos ma ciężej z górami? Obserwuje sobie od jakiegoś czasu różnych wokalistów i tak naprawdę widać ogromną przepaść pomiędzy standardowymi tenorami a standardowymi barytonami. Wiem, że tak naprawdę ciężko ocenić typy głosów, bo ustawienia bardzo dużo modyfikują no ale jak się słucha wokalu kolesia przez 20 lat to nie ma grzybów we wsi, żeby się chociaż raz nie zapomniał i nie wydał jakiegoś niskiego dźwięku, który eksponuje jego naturalny typ głosu.

Popatrzcie na tych dwóch




Wyobrażacie sobie, żeby się zamienili i śpiewali swoje piosenki wzajemnie? Ja sobie kompletnie nie wyobrażam. No a przecież jeden i drugi są warsztatowo na wysokim poziomie.

Zmierzam do tego, że typ głosu nie warunkuje możliwości śpiewania górek bądź ich nie śpiewania, nie mniej jednak wyznacza pewną strefę komfortu.

Kolejna rzecz to dźwięki powyżej g1. Wydaje mi się, że typ głosu ma tutaj mniejszy wpływ, ponieważ jednak głos pracuje inaczej, następuje mieszanie rejestrów i istotą tego właśnie zjawiska jest utrzymanie w pewnych proporcjach zależności chest-head, tak żeby nie wpaść całkowicie na głowę, tylko ciągle trochę tej piersi mieć, co by było pełniej.

No ale jak wchodzi już mieszanie rejestrów to wydaje mi się, że typ głosu traci na znaczeniu, co nie zmienia faktu, że IMHO wyższy głos będzie tam się czuł lepiej niż niski.

Jeśli mowa o dźwiękach do g1 to moim zdaniem typ głosu ma tam dużo większe znaczenie.

Co myślicie?

ps
Cytuj:
górki albo ich brak to kwestia ustawienia traktu głosowego.

Stary jak do mnie to piszesz to się czuję jakbym dostał rybą po genitaliach. Wyznawałem filozofię możliwości śpiewania gór przez każdego od 100 lat za co byłem prześladowany, męczony i biczowany na tym forum :P Mnie bardziej chodzi o to żeby ustalić czy jest trudniej/łatwiej. To, że każdy może wiem od dawna. Kwestia tylko tego jaka jest różnica w odczuciach między różnymi głosami :)

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 25 czerwca 2014, 18:43 
Gadowski ma bardziej cofnięte samogłoski (stąd ta śmieszna kaczka) a i przez to podniesione mocniej podniebienie. W takim ustawieniu oczywiście, że nie pociągnął by Scorpionsów, ale to kwestia różnicy w trakcie głosowym i tyle.

Jak już mamy porównywać, to dajmy 2 głosy z tak samo ustawionym traktem:

https://www.youtube.com/watch?v=4EfB6FwXkMY

vs

https://www.youtube.com/watch?v=FSntdG7M9Ew

Rob brzmi po prostu ciężej. Jakby noska troszkę więcej dał, to różnica już w ogóle byłaby minimalna.


Góra
  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org