* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 07:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Cześć.

Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak ja odbieram wysokość śpiewanych przez wokalistę dźwięków.
Posłużę się powszechną tutaj nomenklaturą CVT.
Doszedłem do wniosków (biorąc również pod uwagę np. osoby kompletnie początkujące w śpiewie, ale o tym za chwilę), że zapowietrzony Neutral, śpiewany przykładowo w średnicy postrzegam jako wyższy niż Curbing z większą ilość przydźwięku śpiewany w tej samej okolicy.
Rozumiem, że jest to moje swoiste złudzenie słuchowe, a słuchu mówiąc nieskromnie nie mam słabego.

Słuchając wielu próbek początkujących wokalistów można łatwo stwierdzić, że zazwyczaj brakuje im twangu i podparcia. Zauważyłem, że ludzie, którzy śpiewają piosenkę o oktawę niżej niż dany wokalista/autor piosenki, zazwyczaj używają bardzo małej ilości przydźwięku lub w ogóle.

Tutaj pojawia się moje pytanie :
Czy niewłaściwe dawkowanie przydźwięku u początkujących jest kwestią podstawowych błędów lub "strachu" przed głośnością (tylko żeby mnie nikt nie usłyyyszaał) czy może próbą "oszukania" swojej świadomości, że śpiewa się wyżej?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 17:16 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 kwietnia 2011, 22:40
Wiek: 35
Posty: 630

Lokalizacja: United Kingdom.
Online: 116d 14h 40m 34s
GG: 0
Osoby początkujące, które zwykle zaczynają z nauką emisji głosu zwykle używają małej ilości przydźwięku, albo jego nie mają wcale. Takie też osoby śpiewają o oktawę niżej, niż zgodnie z orginalną tonacją. Hmm, jak to sam ująłeś, owszem bywają też także takie osoby, jak już wspominałem gdzie w ogóle mają problem z rozpoznaniem głośności, ale to z czasem ten problem problem jest niwelowany gdy nauczymy się używać twangu (przydźwięku) podczas śpiewu.

_________________
Lowest tenor.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 21:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2012, 17:45
Posty: 533

Online: 42d 22h 7m 33s
GG: 0
Arts napisał(a):
albo jego nie mają wcale


Teoretycznie to jest chyba niemożliwe, bo jak można w ogóle wydać jakiś dźwięk (wyłączając chuchy, dmuchy, wydechy itp.) bez przydźwięku?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 21:26 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 7 kwietnia 2013, 18:39
Posty: 72

Online: 92d 5h 51m 6s
GG: 0
Normalnie tylko nie będzie aż tak donośny jak z przydźwiękiem.
Przydźwięg to takie krzywienie się nagłośni aby trakt wokalny był węższy
po czy głos staje się jaśniejszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 21:33 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Sprawa jest dosyć prosta. Nie mogą bez twangu zaśpiewać wysoko, przez co śpiewają nisko. Utrzymanie jakiejś frazy, która jest dosyć wysoko z bardzo małymi ilościami przydźwięku jest cholernie ciężkie do wykonania a czasami nawet niemożliwe. O tym jak potwornie niezdrowe to nie muszę chyba pisać. Druga sprawa jest taka, że wyższe dźwięki wymagają dobrego podparcia i samogłosek. To wszystko jest ze sobą powiązane. Prawda jest taka, że trzeba zrozumieć w średnicy jak twangować. Jak już się ogarnie to się uczy podpierać. Jak się ma te dwie rzeczy to się kombinuje nad samogłoskami. Jak się zaś je ustawi to i na górze i na dole się wyśpiewa. Czym wyżej tym musi być większa precyzja. Samogłoski muszą być dosłownie idealne, żeby się nie męczyć.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: piątek, 12 lipca 2013, 21:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 5 kwietnia 2012, 17:45
Posty: 533

Online: 42d 22h 7m 33s
GG: 0
weedi napisał(a):
Normalnie tylko nie będzie aż tak donośny jak z przydźwiękiem.
Przydźwięg to takie krzywienie się nagłośni aby trakt wokalny był węższy
po czy głos staje się jaśniejszy.


No ok, ale kiedy w takim razie zaczyna się granica brak przydźwięku-minimalna ilość przydźwięku umożliwiająca wydobycie niosącego się dźwięku? Spróbuj chociażby powiedzieć "i" bez przydźwięku - jak go maksymalnie odejmiesz, zostaje sam bezdźwięczny przepływ powietrza.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org