tych chryp odmian i mozliwosci jest sporo wiec moge sie mylic ale mnie to brzmi na taki distortion w curbie - moze lekko scisniety jeszcze.
slucha sie tego przyznam szczerze słabo - wyżywasz sie na gitarze w dosc dziwny sposób - chyba najbardziej irytujący jest sposób rytmizowania tego co grasz i fałszujesz sporo, ale to nic skoro to improwizacja z rana która ma cie pobudzić do dalszego działania.
jakbys to wyczyscił to brzmiało by niezle wg mnie. na razie ten curb powoduje ze to jest schowane, jakbys to dobrze kontrolował i wydarł sie czasem w jakimś mocniejszym trybie to mogłby z tego wyjść na prawde ujmujący wrzask

teraz mi sie to kojarzy - nie tylko dlatego ze napisałes o mad season - od razu slychac w glosie uklon w strone grunge, barwowo dosc blisko layne'a. mozna z tym cos kombinować dalej. poprawić fałsze, przestać w taki sposób uzywać gitary i jest git ;>
ps.zobacz czy nie spiewasz przez nos