* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 10:17 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 lipca 2012, 17:38
Posty: 79

Online: 7d 4h 27m 21s
GG: 2125173
'Sup guys. Nie byłem pewien szczerze mówiąc gdzie polecieć z tym tematem, postanowiłem założyć go tutaj. Tytuł może być troche mylący, ale już tłumaczę o co chodzi...

Mianowicie, jak wszyscy wiedzą i co każy tutaj niemal powtarza, samodzielna nauka śpiewu (np. z pomocą CVT) to wspaniała, jednak długa przygoda z wieloma zakrętami i wybojami, przez które trzeba samemu przebrnąć. Ale nic nie zastąpi żywego nauczyciela, który powie co i jak.. Posłuchałem tej rady, znalazłem takiego (wokalista rockowy) i tu zaczął się nawet większy problem, bo okazało się że to co on mówi, a to co jest powtarzane tu, na forum to częstwo dwie różne rzeczy.

Zacznę od tego, że podstawą, której gość każe mi się trzymać nie jest ani przydźwięk, ani podparcie (przynajmniej w takiej formie w jakiej to tutaj przedstawiacie) a śpiewanie "z dupy". Innymi słowy wydobywanie dźwięku z jak najgłębszych partii siebie (tak aby był jak najbardziej basowy, otwarty), uginanie kolan i jak najszersze otwieranie paszczy (wspominał też o unoszeniu podniebienia miękkiego dla rezonansu).
Podparcie opisał w sumie w procesie zwanym 'wąchaniem kwiatka'. Polega ono po prostu na szybkim wciąganiu powietrza nosem (tak jakby wąchało się kwiatka :) ) w taki sposób aby brzuch unosił się do góry.
Lekcje polegają na jeżdżeniu po dźwiękach piana i sprawianiu aby wydobywane dźwięk był jak najbardziej gruby i basowy w coraz wyższych partiach (co w miarę lekcji rzeczywiście się udaje coraz lepiej).

Jego styl śpiewu pasuje do dosyć operowego, patetycznego rocka (coś ala Dio). Szczerze mówiąc nie czuję raczej tych klimatów za dobrze i nie zależy mi na osiągnięciu podobnego brzmienia, ale uznałem że jeżeli nauczy mnie dobrze operować głosem, to sam przecież będę mógł sprawić bym brzmiał jak mi się będzie podobało.
No i tu jest moje pytanie do Was, drodzy forumianie. Czy nauczy? Czy to w ogóle do czegoś sensownego prowadzi i co sądzicie o tych metodach? Uczyłem się jakieś 3 miesiące, wybuliłem trochę zielonego, obecnie mam przerwę ze względów finansowych i utknąłem w martwym punkcie. Nie wiem czy jest warto wracać do tych lekcji, co o tym sądzicie?

Z góry dzięki jeżeli komuś w ogóle chciało się to czytać i jeszcze odpowie :D Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 11:13 
Offline

Dołączył(a): sobota, 23 czerwca 2012, 10:26
Posty: 66

Online: 2d 21h 53m 28s
GG: 0
No jak Ci nie pasuje operowe brzmienie, a dodatkowo nie dysponujesz nadmiarem gotówki, to raczej większego sensu to nie ma jak dla mnie.
nie wiem czy to dobrze, ze lekcje polegają tylko na "jeżdzeniu po dźwiękach pianina". Wiesz ja umiem całkiem ładnie jeździć po róznych skalach szczególnie w neutralu (cwiczenia sls), a spiewanie piosenki to coś jednak trochę innego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 13:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 maja 2011, 18:46
Wiek: 26
Posty: 404

Online: 77d 22h 8m 22s
GG: 0
Kiedyś śpiewały tylko osoby, które mają "talent". Bo tak. Bo z umiejętnością śpiewu należało się urodzić. Bo uczyło się śpiewać osoby, które już to potrafią.

Rozbieżność między nauczycielami a tym, co dzieje się na forach, polega głównie na tym, że przeciętny nauczyciel najlepiej uczy osoby, które już potrafią śpiewać. Powtarza regułki znane od lat, używa porównań, których nawet jeśli ludzie nie rozumieją, to stosowanie ich jakoś im wychodzi, bo ich organizm ma b. duże predyspozycje do naśladowania śpiewu, do słyszenia, powtarzania. Podczas gdy ludzie bez "talentu", ale z pasją, szukają porównań tak długo, aż przyjdzie im je zrozumieć. Do tych samych metod dochodzą przeróżnymi drogami, bo do każdego przemawia co innego. Testują, sprawdzają, nie poddają się, znajdują te same ustawienia w zupełnie inny sposób i przez inne tłumaczenia.
Dlatego może się wydawać, że nauczyciele mówią co innego, a dzieciaki z for mówią co innego, a przecież nauczyciel jest bardziej wiarygodny...


Ale tak samo będzie z dobrym nauczycielem. Nie będzie ci powtarzał dwa miesiące "rób tak i tak", tylko na Twoje "chyba nie rozumiem" lub Twój brak efektów będzie szukał rozwiązania, które akurat konkretnie Tobie pomoże.



Sam musisz zdecydować, czy te lekcje naprawdę Cię rozwijają, czy są warte Twoich pieniędzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 13:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2011, 20:05
Wiek: 39
Posty: 587

Online: 77d 22h 20m 53s
GG: 0
Sytuacja każdego jest inna. Myślę że na początku drogi śpiewaka, nauczyciel jest dobry, fora też są dobre. Ponieważ podstawy wokalistyki są ogólnie znane.

Później rozwój zależy od automotywacji i ilości godzin śpiewania piosenek idoli i ich naśladowania.

Osobiście dostałem jedną celną radę na forum która przełożyła się na wymierne efekty. A niekorzystnych "rad" wysłuchałem setki. Więc ja bym uważał z forami. Z nauczycielami również w sumie, choć nie spotkałem się ze złymi, ale słyszałem od was o ich istnieniu:) Najlepiej to poznać podstawy i samemu się uczyć dużo śpiewając i eksperymentując.

_________________
Zalajkuj------> https://www.youtube.com/watch?v=-1BgiK7SBW4 <-------Zalajkuj
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 30 stycznia 2013, 17:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 27 lipca 2012, 22:04
Wiek: 39
Posty: 322

Lokalizacja: Lechistan/Mazowsze
Online: 17d 17h 3m 12s
GG: 0
Jeśli widzisz, że zrobiłeś postęp po tych lekcjach, który Cię zadawala to ok. Jeżeli nie widzisz progresu to nie ma sensu tego kontynuować. Najlepiej jakbyś miał jakąś alternatywę, może poszukaj kogoś innego, żeby mieć porównanie. Co jak co, ale jednak lekcje śpiewu trochę trzepią po kieszeni, dlatego trzeba wybrać rzetelnego nauczyciela, który faktycznie potrafi nauczyć. Wtedy nie żałujesz ani złotówki, bo masz pewność, że inwestujesz w siebie, w swoje marzenia i szczęśliwą przyszłość.

_________________
Bohemian Rhapsody #1 Forever


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org