* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 266 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 27  Następna strona
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 24 czerwca 2012, 23:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Zgodzę się z Rodelindą, ale jednak muszę przyznać, że bycie ocenianym po raz pierwszy jest o wiele bardziej stresujące niż wszystko, co jest później. Jak się jedzie na casting/konkurs/koncert to ma się świadomość, że bierze się lekcje, że jest się przygotowanym, więc jest zupełnie inaczej. A taki pierwszy egzamin jest najgorszy, bo można usłyszeć wszystko - od "jesteś objawieniem" po "zupełnie się nie nadajesz, zajmij się czymś innym".

Rodelinda, czyli co, dostałaś się na UMFC? ;)

No to skoro Was nie męczy mój słowotok, to proszę bardzo. :)

Mój plan był taki - zrobić w Austrii bachelor's degree, a na mastera wyjechać do Londynu.
I teraz tak się zastanawiam - teoretycznie za niecały miesiąc mam egzaminy wstępne w Grazu - czy nie dać sobie świętego spokoju z tą Austrią i nie próbować uderzać od razu do Londynu. Bo prawda jest taka, że Londyn pod wieloma względami jest lepszy niż ta cała Austria razem wzięta. Raz - czuję się lepiej językowo, bo po angielsku mówię niemal płynnie, dwa - Londyn daje lepsze możliwości edukacyjne (mogę iść od razu na musical theater, który w Austrii jest tylko na studiach magisterskich), trzy - o wiele lepsze możliwości zarobkowe (jakoś w okolicach trzeciego roku, uczelnia organizuje każdemu studentowi przesłuchanie do teatrów na West Endzie), cztery - jest większa szansa, że mnie przyjmą, pięć - jestem anglofilem.
Problem jest tylko jeden - w UK rekrutacja na rok akademicki 2012/2013 jest już zamknięta, musiałabym wziąć udział dopiero w tej na 2013/2014. Ale może to nie jest taki głupi pomysł? Zdążyłabym sobie zrobić certyfikat z angielskiego, który muszę mieć, a poza tym egzaminy wstępne zaczynają się tam od grudnia, więc nie musiałabym czekać rok czasu, dużo wcześniej bym wiedziała, czy się dostałam i miała mnóstwo czasu na załatwienie wszelkich formalności.
A gdybym się tak nie dostała jednak nigdzie w tym Londynie, to nic złego by się nie stało, bo tam jest masa innych możliwości (nie, nie mówię o zmywaku), w końcu, na bora, tam jest West End! Dokształcić się można prywatnie, a potem się pchać na wszelkie przesłuchania - a to tylko jedna z wielu opcji. Swoją drogą, gdybym tam zamieszkała, to bym zbankrutowała na biletach do teatrów. xD

Dziękuję za uwagę. XD

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 00:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 maja 2012, 00:54
Wiek: 31
Posty: 51

Online: 2d 8h 29m
GG: 11818662
Przemyślenia bardzo ciekawe, naprawdę :). I cenne.
A z ciekawości - czemu uważasz że do Londynu masz większe szanse? Czego wymagają na egzaminie?

Edit: nie mogę się doszukać czego wymagają muzycznie, a muszę lecieć spać... ale co do angielskiego, nie rozumiem: jaki to musi być poziom, tak przekładając na te oznaczenia typu B2, upper-intermediate? Coś koło FCE? Czy CAE?

I jeszcze: ile to kosztuje?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 01:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
wiatrokrzyk napisał(a):
A z ciekawości - czemu uważasz że do Londynu masz większe szanse? Czego wymagają na egzaminie?

Powiem tak, nie zamierzam tam próbować zdawać na takie typowe uczelnie muzyczne (Royal Academy of Music albo Royal College of Music), tylko do szkół, które kształcą w zakresie teatru musicalowego. Tam nie ma żadnych wymagań z teorii muzyki czy czegoś podobnego. To jest po prostu aktorstwo musicalowe, o.
Jako przykład podam Ci, czego wymagają w Central School of Speech & Drama (jedna z najlepszych szkół tego typu):
Cytuj:
Two memorized classical speeches from the audition speech list.
A memorized contemporary speech (written after 1960 and no more than two minutes in duration. Speeches are not to be chosen from film scripts).
An unaccompanied song of no more than two minutes in duration and a song from the Musical Theatre repertoire, to be performed with piano accompaniment. Please provide the piano accompaniment in the correct key.

I coś, co cieszy niezmiernie:
Cytuj:
PLEASE NOTE: a trained singing voice is not required for admission.

Tutaj masz więcej szczegółów, jak to wygląda, egzamin jest dokładnie opisany.

wiatrokrzyk napisał(a):
ale co do angielskiego, nie rozumiem: jaki to musi być poziom, tak przekładając na te oznaczenia typu B2, upper-intermediate? Coś koło FCE? Czy CAE?

CAE to minimum.

wiatrokrzyk napisał(a):
I jeszcze: ile to kosztuje?

Całe studia (3 lata) kosztują w roku 2012/2013 ?17,898. Wiem, że miały być jakieś podwyżki, ale nie wiem, czy one przypadkiem nie będą od 2013/2014. W każdym razie, jako że jesteśmy w Unii, dostaje się z automatu pożyczkę na czesne, którą trzeba spłacić dopiero po studiach, jeśli będzie się zarabiać ?15,000 rocznie (po podwyżce ?21,000 chyba).

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 08:37 
Offline

Dołączył(a): piątek, 9 marca 2012, 21:56
Posty: 87

Online: 13d 11h 21m 1s
GG: 0
Oo, wlasnie chodzilo mi o to, o czym Mlle mowila, pierwsza ocena najgorsza.

A co do tych studiow, ile kosztowac Cie bedzie ten wyjazd na przesluchania do Austrii? Przy okazji pojedz na jakis spektakl, nie wiem co tam w Wiedniu teraz graja.
Gdyby pieniadze nie sprawialy problemu to bym przed tym Londynem pojedziala do Austrii. :-P


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 25 czerwca 2012, 12:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 października 2011, 16:55
Wiek: 32
Posty: 340

Lokalizacja: Lublę (Lubilin)
Online: 7d 11m 18s
GG: 886330
O, witajcie ponownie. Dziękuję, że pytasz, wiatrokrzyk, ale o swoich wynikach niewiele mogę na razie powiedzieć. Wyniki miały pojawić się po 20.06. Dziś mamy 25.06., a wyników nie ma (przynajmniej wg. strony szkoły, na której miała pojawić się informacja o pojawieniu się listy przyjętych dostępnej TYLKO w szkole). Nie będę naginała codziennie do tej szkoły tylko po to, by zobaczyć, że listy NIE MA, ponieważ mam daleko, a jest to okolica, do której niekoniecznie dojeżdżają autobusy jadące ode mnie. Musiałabym codziennie robić kilka przesiadek w jedną i drugą stronę - uroki miasta. Wiem tylko, że pan z sekretariatu (podejrzanie patrzący się na mnie i cieszący się na mój widok kmiot xD) jest zachwycony `moim wspaniałym występem!`, którego serdecznie mi gratulował, gdy poszłam oddać zaświadczenie od foniatry (tak, wymagają takiego; na inne instrumenty, np. gitara, obój, flet poprzeczny, etc. wymagają zaświadczenia o posiadaniu wszystkich palców - kocham je. ; D).

Edit (komentarz do Waszej dyskusji dot. angielskiego): poziom FCE to jest to od B2, a CAE to jeszcze wyższy, bo FCE - Frist Certificate in English, a CAE - Certificate in Advanced English. Myślę, że na studia muzyczne za granicą wymagany jest poziom CAE, ponieważ jest to już znajomość biegła i zaawansowana angielskiego, a myślę, że bez tego ani rusz na studiach tego typu, a nie na jakimś tam np. kulturoznawstwie w języku obcym.

Mille, nie wiem, czy w UK nie ma przypadkiem darmowych akademików i miejskich środków transportu dla studentów. Moja siostra cioteczna studiuje w Szkocji (a to przecież nadal UK) i mówiła, że tak właśnie jest. Trzeba mieć jednak jakiekolwiek zatrudnienie i zaświadczenie o tym, że w razie czego, masz wystarczająco dużo kasy na utrzymanie się za granicą. Ona bez problemu ma pracę w jakimś tam barze, a nie jest to na tyle męczące, by nie miała czasu na studiowanie dwóch kierunków - historii i greki (ten drugi wychodzi jej ponoć najlepiej, tak, że jest najlepsza na roku z tego, co mi wiadomo). Wiem o czymś takim, bo chciałam wyjechać na studia do Norwegii, ale darowałam sobie, bo chcę iść na filologię norweską, a gdybym zaczęła ją tam, to pewnie miałabym coś na zasadzie polonistyki, czyli czytanie wszystkich norweskich dzieł w origynale z każdej epoki, do tego rozwodzenie się nad nimi na egzaminach, etc., etc., a studiując to w Polsze literatura ta jest bardzo ograniczona, ale jest ogromny nacisk na język, czyli na to, o co mi chodzi. W Norwegii trzeba mieć zaświadczenie o posiadaniu (chyba) 50 000 NOK na rok akademicki na utrzymanie.

_________________
Zaczęłam się dopiero uczyć w szkole muzycznej, więc proszę, bez krytyki.
---
`Thine voice is, oh so sweet, I speer thine pine. Ryking for me. Ryking for thee...`
---
Min mannen vil v?re en tenor!
(Mój mąż będzie tenorem!)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 czerwca 2012, 00:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Andzia napisał(a):
A co do tych studiow, ile kosztowac Cie bedzie ten wyjazd na przesluchania do Austrii? Przy okazji pojedz na jakis spektakl, nie wiem co tam w Wiedniu teraz graja.
Gdyby pieniadze nie sprawialy problemu to bym przed tym Londynem pojedziala do Austrii. :-P

Szczerze mówiąc, to wolę sobie zostawić te pieniądze na wyjazd do Londynu, bo już wiem, że będę chciała zaliczyć parę teatrów, a bilety do tanich nie należą.

Sigyn napisał(a):
Edit (komentarz do Waszej dyskusji dot. angielskiego): poziom FCE to jest to od B2, a CAE to jeszcze wyższy, bo FCE - Frist Certificate in English, a CAE - Certificate in Advanced English. Myślę, że na studia muzyczne za granicą wymagany jest poziom CAE, ponieważ jest to już znajomość biegła i zaawansowana angielskiego, a myślę, że bez tego ani rusz na studiach tego typu, a nie na jakimś tam np. kulturoznawstwie w języku obcym.

Tak dokładniej to wymagają IELTS na min. 7.0, czyli według tej tabelki to nawet troszeczkę niżej od CAE. A np. jedna szkoła w ogóle nie wymaga certyfikatu, wystarczy, że zdawało się angielski na maturze i miało min. 90% na ustnym i 70% na pisemnym - mógł być poziom podstawowy.

Sigyn napisał(a):
Mille, nie wiem, czy w UK nie ma przypadkiem darmowych akademików i miejskich środków transportu dla studentów. Moja siostra cioteczna studiuje w Szkocji (a to przecież nadal UK) i mówiła, że tak właśnie jest. Trzeba mieć jednak jakiekolwiek zatrudnienie i zaświadczenie o tym, że w razie czego, masz wystarczająco dużo kasy na utrzymanie się za granicą. Ona bez problemu ma pracę w jakimś tam barze, a nie jest to na tyle męczące, by nie miała czasu na studiowanie dwóch kierunków - historii i greki (ten drugi wychodzi jej ponoć najlepiej, tak, że jest najlepsza na roku z tego, co mi wiadomo). Wiem o czymś takim, bo chciałam wyjechać na studia do Norwegii, ale darowałam sobie, bo chcę iść na filologię norweską, a gdybym zaczęła ją tam, to pewnie miałabym coś na zasadzie polonistyki, czyli czytanie wszystkich norweskich dzieł w origynale z każdej epoki, do tego rozwodzenie się nad nimi na egzaminach, etc., etc., a studiując to w Polsze literatura ta jest bardzo ograniczona, ale jest ogromny nacisk na język, czyli na to, o co mi chodzi. W Norwegii trzeba mieć zaświadczenie o posiadaniu (chyba) 50 000 NOK na rok akademicki na utrzymanie.

Z tego, co ja wiem, to w Szkocji są zupełnie inne zasady studiowania niż w Anglii. Szczegółów nie znam, ale zerknę. ;)

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 czerwca 2012, 17:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 29 października 2011, 16:55
Wiek: 32
Posty: 340

Lokalizacja: Lublę (Lubilin)
Online: 7d 11m 18s
GG: 886330
Mlle_Em napisał(a):
Tak dokładniej to wymagają IELTS na min. 7.0, czyli według tej tabelki to nawet troszeczkę niżej od CAE. A np. jedna szkoła w ogóle nie wymaga certyfikatu, wystarczy, że zdawało się angielski na maturze i miało min. 90% na ustnym i 70% na pisemnym - mógł być poziom podstawowy.

O cholera! To ja bym już się nadawała. ; D Bo na maturach (próbnych) wyciągałam 94% na podstawie i ok. 89% na rozszerzeniu, a z ustnego miałam 30/30 pkt. ; D A żadnego certyfikatu jeszcze nie mam. FCE nie mam ponieważ jak chodziłam na angielski do grupy przygotowującej to musiałabym chodzić jeszcze rok, by startować do zdawania FCE, za który płaci się ok. 400 zł, a nie chciało mi się już (matura, więc poszłam na kurs maturalny, etc.), o CAE nie wspomnę.
Mlle_Em napisał(a):
Z tego, co ja wiem, to w Szkocji są zupełnie inne zasady studiowania niż w Anglii. Szczegółów nie znam, ale zerknę. ;)

Warto. Aczkolwiek mnie załamało to, co wyczytałam o tej Norwegii. Na szczęście nie napalałam się na studia tam nie wiadomo jak bardzo.

_________________
Zaczęłam się dopiero uczyć w szkole muzycznej, więc proszę, bez krytyki.
---
`Thine voice is, oh so sweet, I speer thine pine. Ryking for me. Ryking for thee...`
---
Min mannen vil v?re en tenor!
(Mój mąż będzie tenorem!)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 czerwca 2012, 18:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
Sigyn, przy takich wynikach z matury próbnej, myślę, że mogłabyś spokojnie próbować zdawać CAE. ;) A tak z ciekawości, na jakiej uczelni chcesz studiować? Bo słyszałam, że w Poznaniu mają najlepsze filologie.

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 czerwca 2012, 19:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 maja 2012, 00:54
Wiek: 31
Posty: 51

Online: 2d 8h 29m
GG: 11818662
Sigyn, koniecznie tam zadzwoń, niektóre szkoły naprawdę olewają strony internetowe... A może chociaż dowiesz się kiedy wywieszą.

Ciekawe, czy łatwiej dostać się do takiej Austrii z tłumem chętnych, ale mniejszą protekcją itp., czy do AM w Polsce... Bo lepiej uczą za granicą?

A ciekawe jak się mają np. skandynawskie uczelnie muzyczne...


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 czerwca 2012, 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 24 kwietnia 2010, 01:13
Wiek: 34
Posty: 471

Lokalizacja: Perła Polskich Uzdrowisk
Online: 73d 2h 18m 50s
GG: 0
wiatrokrzyk napisał(a):
Ciekawe, czy łatwiej dostać się do takiej Austrii z tłumem chętnych, ale mniejszą protekcją itp., czy do AM w Polsce... Bo lepiej uczą za granicą?

Ano, lepiej. Wiesz, w Austrii protekcji nie ma, a to czy się dostaniesz, zależy od talentu po prostu.

_________________
If it's loudly sung and in a foreign tongue, it's just the sort of story audiences adore, in fact, a perfect opera!

Sowa Opery


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 266 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 27  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org