|
Czy znacie jakieś sposoby na zatkany nos w godzinach porannych i trochę później? Mam alergię, czasem kicham jak przy przeziębieniu (także zimą), ale moim największym problemem jest zatkany nos. Tzn. nie mam typowego kataru, ale chyba coś w tym nosie jest, że ma brzmienie, jakie ma. Kiedyś na warsztatach wokalnych rano nauczycielka zapytała mnie, czy mam katar, a ja na to, że nie, tylko mam taki głos. Rzecz w tym, że taki zakatarzony głos mam tak do godziny 14:00, a potem jest lepiej. Przy czym zakatarzone brzmienie jest także w mowie (kiedy ktoś dzwoni do mnie rano, pyta mnie, czy jestem chora). Niestety przenosi się to na śpiew i nie mogę śpiewać rano tylko z tego powodu. Wiem, że to nie problem emisji, bo później to nie występuje. Czy istnieje jakiś sposób, który mógłby szybciej wyeliminować zakatarzone brzmienie? Sport czy jakakolwiek inna aktywność fizyczna z przyczyn zdrowotnych nie wchodzi u mnie w grę.
|