Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Jak poznać kres swoich możliwości?
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=74&t=3863
Strona 1 z 2

Autor:  radoslaw1 [ środa, 26 września 2012, 18:39 ]
Tytuł:  Jak poznać kres swoich możliwości?

Cześć,
dawno mnie tu nie było, przez co miałem problem z trafieniem :P
Wylądowałem na stronie easy voice i coś mi wygląd nie pasował :o
Ale już jestem i cieszę się z tego niezmiernie. Od mojej ostatniej wizyty dużo się zmieniło. O wiele łatwiej mi się śpiewa i o wiele łatwiej jest mi śpiewać głośno. Nie mam już tego problemu co kiedyś.
Aczkolwiek nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło już być lepiej. Zastanawiam się czy powinienem próbować śpiewać jeszcze głośniej. Nie chcę przesadzić, stąd pytanie: Jak poznać kres swoich możliwości?
Skąd będę wiedział, że już głośniej nie mogę?
Chodzi mi o głośne ładne śpiewanie, nie wydzieranie się :P
Są w ogóle jakieś ograniczenia dla głosu? Wiadomo, że młota pneumatycznego nie "prześpiewam", ciężko mi wyrazić co mam na myśli, ale wydaje mi się, że Wy będziecie wiedzieli o co chodzi :)
Z góry dziękuję za pomoc.

Autor:  Dusioł [ środa, 26 września 2012, 19:25 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Jeżeli masz perfekcyjnie opanowany twang, podparcie i samogłoski, to po prostu dodasz tyle twangu, ile będziesz mógł i podeprzesz tak mocno, jak zdołasz, bo im głośniej, tym bardziej trzeba dźwięk podeprzeć. O ile nie śpiewasz na tyle dobrze, to się nie przejmuj głośnością. Bo po co? Masz zamiar dawać koncerty rockowe bez majka? ;]

Autor:  radoslaw1 [ środa, 26 września 2012, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Mam zamiar kontynuować śpiewanie w chórze :P
W tym roku jest nas w basach więcej, ale śpiewam tylko ja z kolegą. Nowi nie umieją po pierwsze korzystać z przepony, a po drugie ogółem śpiewać. Strasznie fałszują.
Muszę śpiewać głośniej, żeby robić za nich :P

Autor:  last_child [ czwartek, 27 września 2012, 15:12 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

przede wszystkim jesli nie masz faktycznie basowego glosu to nie powinienes forsowac bóg wie jaka glosnoscia niskich dzwiekow bo to sie moze dla ciebie srednio skonczyc.

druga sprawa jest taka ze spiewanie glosno - ok - ale pod zadnym pozorem nie dokladac do tego sily - to ma byc glosne samo z siebie a nie dlatego ze bedziesz sie nadymac bóg wie jak. polecam swobodne spiewanie a w chorze - jak masz nowych i falszuja strasznie to powiedz ze to jest bez sensu ze zagluszaja i falszuja a ty nie bedziesz sie wydzierac - albo niech wam podloza gdzies mikrofon zeby was troche zbieral.

kres mozliwosci oczywiscie istnieje - nie mozesz dodawac twangu w nieskonczonosc, ale maksymalna ilosc twangu jest na prawde glosna - tylko jest chyba przy okazji brzydka i wkurwiająca

Autor:  radoslaw1 [ czwartek, 27 września 2012, 17:43 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Jestem barytonem :-P
Nie staram się śpiewać głośno bardzo niskich dźwięków, bo już wiem, że to nie ma sensu :-)
Za to całkiem głośno mi wychodzą dźwięki w połowie mojej skali. W sumie sam się zdziwiłem w ostatni piątek na chórze, że taka zmiana zaszła w krótkim okresie czasu :-D

Hm, będę próbował. Z doświadczenia wiem, że u mnie wszystko przychodzi z czasem. Im dłużej śpiewam, tym lepszą mam technikę i tym głośniejszy jest dźwięk. Pożyjemy, zobaczymy :-P

Autor:  last_child [ czwartek, 27 września 2012, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

nagraj swoj baryton prosze i wstaw go gdzies bo chcialem posluchac, jesli mozesz.

Autor:  Nashville [ czwartek, 27 września 2012, 23:45 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Każdy chłopak w chórze to bas albo baryton, trzeba odróżnić rodzaj głosu od śpiewanych partii. Znajdź sobie nagrania huntera na forum i posłuchaj czy brzmisz podobnie. On jest niemalże wzorcowym wysokim barytonem.

Co do głośności bardzo ważną rzeczą jest, żeby się słyszeć. Np. na próbie z zespołem musisz się zwyczajnie dobrze słyszeć, bo przekrzykiwanie instrumentów to najszybsza drogo do zdarcia się, no chyba, że wiesz jak to robisz i śpiewasz w edgeu albo overdrive. Tobie chodzi bardziej o chór, tam zwyczajnie śpiewa się na nieco operowym ustawieniu także obczaj sobie jak dodawać twangu i tyle. Jak masz dobrze podparty i dobrze stwangowany głos to nie ma ch. we wsi, żebyś się zdarł.

Kwestie głośności mogą pewnie też wynikać z tego, że jak znam życie jesteś niskim tenorem albo tenorem regularnym jak większość chłopów a w chórze Ci mówią, że jesteś barytonem i śpiewasz w takich tonacjach, które zasadniczo Ci nie leżą, bo jesteś sporo pod swoją średnicą, z czego takowe problemy mogą wynikać.

Autor:  radoslaw1 [ piątek, 28 września 2012, 17:01 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Ale ja nie jestem w stanie śpiewać zbyt wysoko, w tym problem. Niemożliwe, żebym był tenorem... chyba.

Autor:  Dusioł [ piątek, 28 września 2012, 21:49 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Nie jesteś w stanie, bo nie umiesz. Nawet jakbyś był basem, to dałbyś radę śpiewać wysoko. Znaczy, najpierw trzeba określić, co to znaczy wysoko, bo to dosyć względne jest.

Autor:  radoslaw1 [ sobota, 29 września 2012, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Jak poznać kres swoich możliwości?

Wysoko? Ledwo śpiewam d na czwartej lini...
Nie wiem co mógłbym zrobić, żeby śpiewać wyżej. Kiedyś mi wychodziło do g, ale to tylko raz, później już nie umiałem.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org