| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Sharon den Adel http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=74&t=3201 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | sher15 [ poniedziałek, 26 marca 2012, 12:00 ] |
| Tytuł: | Sharon den Adel |
Sharon Janny den Adel (ur. 12 lipca 1974) ? holenderska wokalistka zespołu Within Temptation grającego muzykę gothic rock/metal symfoniczny . http://www.youtube.com/watch?v=tSYqtkew ... re=related http://www.youtube.com/watch?v=-NymB0xlJGA http://www.youtube.com/watch?v=1j6QmOTpdPQ http://www.youtube.com/watch?v=GmPLZEyU2dg i jak Wam się podoba ? |
|
| Autor: | Sigyn [ poniedziałek, 26 marca 2012, 14:59 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Super, super. Wszyscy znamy tutaj Sharon, ale nie dorasta Tarji, Floor, Simone czy Lori do pięt. Nara. |
|
| Autor: | Voyt [ czwartek, 5 kwietnia 2012, 19:53 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Sigyn napisał(a): nie dorasta Tarji, Floor, Simone czy Lori do pięt Nie chcę być specjalnie nieuprzejmy, ale wal się. Sharon nie ma może zachwycającej techniki, jak np. Tarja, ale dzięki temu jej głos jest bardziej naturalny i przystępny dla słuchacza. Osobiście ją uwielbiam. |
|
| Autor: | Sigyn [ piątek, 6 kwietnia 2012, 13:11 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Voyt napisał(a): Sigyn napisał(a): nie dorasta Tarji, Floor, Simone czy Lori do pięt Nie chcę być specjalnie nieuprzejmy, ale wal się. Wiesz co... `nie chcę być specjalnie nieuprzejma, ale` za takie coś na żywo dostałbyś ode mnie w mordę i sądzę, że nie tylko ode mnie. Nie jesteś w dyskotece/oborze/szkole, w której jesteś z najstarszej klasy, więc nie próbuj tak mówić do NIKOGO TUTAJ, a już na pewno nie do mnie, ponieważ nie masz do tego ŻADNEGO prawa, a ja sobie tego nie życzę. Zamiast tak się odnosić do obcych, lepiej podałbyś dobre argumenty, dla których uważasz, że Sharon jest wspaniałą wokalistką. Ja, dla przykładu i w przeciwieństwie do Ciebie mam ich sporo. Voyt napisał(a): Sharon nie ma może zachwycającej techniki, jak np. Tarja, ale dzięki temu jej głos jest bardziej naturalny i przystępny dla słuchacza. Osobiście ją uwielbiam. Sharon nie ma żadnej techniki. Ja mam wrażenie, że ona piszczy do tej pory, do kiedy może najwyżej, a jak próbuje nisko, to wręcz ryczy, co nie jest przyjemne do słuchania (pacz, późniejsze [2011] występy na żywo). Tarja i Simone to osoby, które W PRZECIWIEŃSTWIE DO SHARON ukończyły szkołę i akademię muzyczną (Tarja) albo tylko szkołę muzyczną (Simone) na kierunku śpiew klasyczny, a Sharon ukończyła studia o projektowaniu... czegośtam. Jej głos nie jest naturalny i przystępny, jest jakby na siłę wysoki, a jej vibrato brzmi cholernie sztucznie. |
|
| Autor: | Voyt [ sobota, 7 kwietnia 2012, 13:20 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Ty lubisz wokalistki świetne technicznie - w porządku, nikt Ci nie broni. Jak dla mnie technika to nie wszystko, jeżeli chodzi o fajne śpiewanie. Ja lubię Sharon, ze wszystkimi jej niedociągnięciami, jak czasem zawyje, zaskrzeczy - to świetnie się komponuje z muzyką Within Temptation. Tarja jest doskonale wyszkolona - w porządku, lubię sobie czasem jej posłuchać, ale gdy 10 piosenek z rzędu śpiewa w ten sam sposób, przełączam na coś innego, na przykład na "wyjącą" według ciebie Sharon, skrzeczącego Axla Rose, wrzeszczącego Ozzy'ego lub Jamesa Hetfielda, który gdy zaczął pracować nad techniką śpiewu, stracił większość swojego "powera". Albo chociaż Nightwisha z nową wokalistką - Anette, która też nigdy nie uczyła się śpiewu, jedynie gry na oboju. Sigyn napisał(a): Super, super. Wszyscy znamy tutaj Sharon, ale nie dorasta Tarji, Floor, Simone czy Lori do pięt. Nara. Twój post ma wydźwięk: "Uważam, że Sharon nie umie śpiewać, koniec dyskusji, bo ja mam rację, a wy, co uważacie inaczej, racji nie macie". Ile ludzi, tyle zdań. Daj innym mieć swoje. Pozdrawiam Voyt |
|
| Autor: | Sigyn [ sobota, 7 kwietnia 2012, 17:06 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Cool story. Voyt napisał(a): skrzeczącego Axla Rose, wrzeszczącego Ozzy'ego lub Jamesa Hetfielda, który gdy zaczął pracować nad techniką śpiewu, stracił większość swojego "powera". Bardzo poruszająca historia, której nadałabym tytuł `Wokaliści, których słucham ja, a nie ty!`. Nie ma tutaj jednak żadnej wzmianki i odpowiedzi na `wal się` w moim kierunku. Nadal czekam... Tym oto wywodem pokazałeś także, iż nie lubisz po prostu wokalistek, które potrafią śpiewać. ; ) Albo przynajmniej wolisz od nich te, które nie potrafią śpiewać. Wolisz przełączyć na Sharon, bo Tarja śpiewa tą samą techniką przez 10 piosenek, tak ? Spoko.. przełączasz zatem na Sharon, która przez 10 kolejnych śpiewa bez techniki i dokładnie tak samo. ; D Po prostu przyznaj, że nie zwracasz uwagi na wokal, tylko melodię, ew. jeśli zwracasz uwagę na wokal, to nie podoba ci się barwa Tarji czy cokolwiek innego, ale błagam cię, nie wciskaj mi, że Tarja (z Nightwish! ; solowo to już inna bajka) nudzi! Każda piosenka skomponowana przez pana Tuomasa jest tak zróżnicowana pod względem instrumentalnym, wokalnym i tematycznym, że Nightwish nie nudzi. Podsumowując: Sharon - piszczy, a techniki tutaj zero, Anette: piszczy czy śpiewa, technika na pewno nie klasyczna, z której to zasłynął zespół Nightwish. Voyt napisał(a): Twój post ma wydźwięk: "Uważam, że Sharon nie umie śpiewać, koniec dyskusji, bo ja mam rację, a wy, co uważacie inaczej, racji nie macie". Niepotrzebnie próbujesz zinterpretować moje zdanie, bo robisz to nieumiejętnie. Chodziło mi raczej o podkreślenie tego, że Sharon nie jest żadną nadzwyczajnie uzdolnioną wokalistką, a wypisane imion innych miało na celu wskazanie `tych lepszych` od Sharon. I jeszcze od strony polonistycznej - nie `co uważają`, a `którzy uważają` i lepiej brzmi, i lepiej wygląda, i poprawniej jest. Voyt napisał(a): Ile ludzi, tyle zdań. Daj innym mieć swoje. Pozdrawiam Voyt Zgadzam się. Pozdrawiam, Sigyn. |
|
| Autor: | Voyt [ sobota, 7 kwietnia 2012, 21:40 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Mów co chcesz, dla mnie i tak Sharon i Anette są świetne. Spędziłem dość czasu w szkole muzycznej, Bel Canto wychodzi mi uszami, więc jeżeli wg Ciebie na tym polega dobre śpiewanie, to ja nie chcę być dobrym wokalistą. Idealne technicznie śpiewanie to ZUOO! Przytoczysz dwie technicznie dobre wokalistki, które osiągnęły sukces - ja ci przytoczę 20 wokalistów, którzy osiągnęli znacznie większy bez jakichkolwiek szkół czy kursów, i to nie jakieś popowe gwiazdeczki zmaltretowane AutoTune'm ani ryczące metalowe dinozaury, ale naprawdę uznanych artystów, którzy, jak to ujmujesz "nie mają żadnej techniki => nie potrafią śpiewać". Z technicznie śpiewających wykonawców toleruję tylko Tarję - może ze względu na geniusz kompozytorski Tuomasa, i Dennisa Schunke, w sumie nie wiem dlaczego, może dlatego, że oprócz niego w Van Canto śpiewa Inga Scharf - czasem jej się wkradnie nosowość, czasem zawyje, ale jest wokalistką jak dla mnie DOSKONAŁĄ. PS. Sigyn napisał(a): za takie coś na żywo dostałbyś ode mnie w mordę A u mnie w szkole za coś takiego najwyżej ktoś powie "Jesteś u pani!". |
|
| Autor: | Sigyn [ poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 14:35 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Voyt napisał(a): Mów co chcesz, dla mnie i tak Sharon i Anette są świetne. Spędziłem dość czasu w szkole muzycznej, Bel Canto wychodzi mi uszami, więc jeżeli wg Ciebie na tym polega dobre śpiewanie, to ja nie chcę być dobrym wokalistą. Idealne technicznie śpiewanie to ZUOO! No i tutaj przedstawiłeś swoje zdanie, a ja wcześniej swoje. Musimy je uszanować.. w zasadzie nie, nie musimy, ale tego wymaga kultura, więc ja uszanuję i nie będę swojego narzucała. Natomiast wyjechanie na mnie z tym `waleniem się` było oznaką braku kultury, dlatego właściwie się zwaliłam. Nie chcesz być dobrym wokalistą ? Spoko. ; ) Nikt nie musi chcieć, ale nie sądzę, byś chciał zepsuć sobie głos kilkoma nieumiejętnymi chrypami, ew. wysokimi dźwiękami, wątpię, by o to ci chodziło. Voyt napisał(a): Przytoczysz dwie technicznie dobre wokalistki, które osiągnęły sukces - ja ci przytoczę 20 wokalistów, którzy osiągnęli znacznie większy bez jakichkolwiek szkół czy kursów, i to nie jakieś popowe gwiazdeczki zmaltretowane AutoTune'm ani ryczące metalowe dinozaury, ale naprawdę uznanych artystów, którzy, jak to ujmujesz "nie mają żadnej techniki => nie potrafią śpiewać". Z technicznie śpiewających wykonawców toleruję tylko Tarję - może ze względu na geniusz kompozytorski Tuomasa, i Dennisa Schunke, w sumie nie wiem dlaczego, może dlatego, że oprócz niego w Van Canto śpiewa Inga Scharf - czasem jej się wkradnie nosowość, czasem zawyje, ale jest wokalistką jak dla mnie DOSKONAŁĄ. Słucham więc. Pragnę ujrzeć tę listę 20 wspaniałych wokalistów bez szkół. Ale czekaj... ja nie mówiłam, że trzeba skończyć szkołę muzyczną, żeby osiągnąć sukces... Może źle mnie zinterpretowałeś. Chodziło mi o to, że te wokalistki, które skończyły tą szkołę muzyczną, nauczone są techniki, dzięki czemu nie zepsują sobie głosu. Voyt napisał(a): PS. Sigyn napisał(a): za takie coś na żywo dostałbyś ode mnie w mordę A u mnie w szkole za coś takiego najwyżej ktoś powie "Jesteś u pani!". Oo. No to widzę, że jesteś w podstawówce. Zatem nie ma chyba sensu dłużej dyskutować na ten temat. |
|
| Autor: | wildfox [ środa, 18 lipca 2012, 00:13 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
Sigyn wyluzuj. Ja bardzo lubię Sharon, fajnie śpiewa. Na żywo świetnie, a na płycie - bosko |
|
| Autor: | Sigyn [ czwartek, 19 lipca 2012, 13:02 ] |
| Tytuł: | Re: Sharon den Adel |
wildfox napisał(a): Sigyn wyluzuj. Ja bardzo lubię Sharon, fajnie śpiewa. Na żywo świetnie, a na płycie - bosko Ośmielę się nie zgodzić. Na płytach - okej, jest idealnie, bo wszystko dopracowywane technicznie jeszcze, ale na żywo nie śpiewa bosko. Byłeś/-aś na koncercie może, czy bazujesz na nagraniach z Youtube ? |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|