| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Amy Winehouse http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=74&t=2073 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | rtraty [ poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 19:15 ] |
| Tytuł: | Amy Winehouse |
Cześć ! Jako, że jestem wielkim fanem, dziś już nieżyjącej Amy, to zakładam temat właśnie o niej. Co sądzicie o jej wokalu i twórczości.? Dla mnie jest świetna, jest w niej coś zupełnie innego niż reszta. |
|
| Autor: | panaut0lordv [ poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 21:12 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Twórczość nie jest jej PS. Szczerze, teraz tylko czekam aż Miley Cyrus przedawkuje i znajdzie się w jakże niesamowicie elitarnym klubie 27 xD no offence, though |
|
| Autor: | Solfernus [ wtorek, 2 sierpnia 2011, 08:06 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Ano dwie (nawiasem mówiąc niezłe) płyty to raczej niewiele żeby mówic o przekroju twórczości. Fajnie się to zapowiadało i się ze.... Angole mają specjalne uczelnie sztuki dla dzieciaków i młodzierzy z szeroko rozumianych nizin społecznych, więc takich Amy u nich jest na pęczki. Kwestia producentów kto wypłynie w danej chwili. |
|
| Autor: | Nashville [ wtorek, 2 sierpnia 2011, 19:27 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Śpiewała całkiem fajnie, tyle, że jej Legenda to następstwo jej śmierci. Teraz każdy będzie o niej gadał jaka to była wybitna i wspaniała a mało kto pamięta jej ostatnie koncerty, w ogóle masę koncertów. Jako wokalistka brzmiała ciekawie, nie była wielce wybitna co nie zmienia faktu, że była cholernie popularna i miała miliony fanów. Patrząc na drugą stronę medalu to sama jest sobie winna. Na początku ćpała, jeszcze uszło, na jakieś Brit Awards czy Grammy mogła sobie darować, później zaczęła ćpać, że ledwo żyła, co by było miło uznała, że potrzebuje jeszcze alkoholizmu, zaczęła chlać i ćpać. Z czasem zaćpywała i zachlewała się w trupa, musieli odwoływać jej koncerty, pół trasy koncertowej poszło się... Oceniając ją jako artystkę trzeba mieć na uwagę to, że nie była przystosowana do bycia gwiazdą, nie potrafiła kontrolować swoich nałogów i używki, które brała uniemożliwiały jej koncertowanie i spotykanie się z fanami, co jest niewątpliwie ważnym czynnikiem. Cóż stało się. Piosenki, które nagrywała były ok, nawet jeżeli nie były jej autorstwa to brzmiały dosyć ciekawie, jednak jej zachowanie już nie było ok, czego skutkiem jest to co się stało. |
|
| Autor: | rtraty [ wtorek, 2 sierpnia 2011, 20:43 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Osobiście nie zgadzam się z ostatnim postem komentującym osobę Amy. Nie można uogólniać tak tego wszystkiego. Na "ćpanie" i "chlanie", jak to Hubbie92 nazywasz, wpływa na prawdę masa czynników. Podczas tamtych wakacji uczęszczałem na taki 2 miesięczny kurs psychologii klinicznej i sporo się dowiedziałem o zjawiskach, takich jak np. alkoholizm i narkomania. Na takie zachowania wpływa masa czynników psychicznych: dzieciństwo, kształt osobowości, odporność psychiczna, wpływ środowiska i wiele innych. No ale to nie jest forum psychologiczne, a muzyczne, więc nad tym rozprawiać nie będziemy. |
|
| Autor: | rtraty [ wtorek, 2 sierpnia 2011, 20:51 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Odpowiedź ironiczna, ale cóż ... Chciałem tylko ukazać inny aspekt i stronę całego zamieszania wokół jej zachowania. |
|
| Autor: | Neta [ wtorek, 2 sierpnia 2011, 21:36 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Cytuj: Na takie zachowania wpływa masa czynników psychicznych: dzieciństwo, kształt osobowości, odporność psychiczna, wpływ środowiska i wiele innych. Nic odkrywczego. A skoro było ją stać na narkotyki, to było ją stać na świetnego psychologa/psychiatrę |
|
| Autor: | rtraty [ sobota, 6 sierpnia 2011, 18:23 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Powiedzcie mi, czy Amy używała jakiejś konkretnej techniki, aby jej głos brzmiał tak, jakby śpiewała od niechcenia ? |
|
| Autor: | Nashville [ niedziela, 7 sierpnia 2011, 17:06 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Ja u niej słyszę chociażby bardzo dużo twangu, dzięki czemu brzmiała tak murzyńsko. Resztę ciężko mi powiedzieć, bo na śpiewie kobitek nie znam się najlepiej |
|
| Autor: | Katja [ wtorek, 9 sierpnia 2011, 16:29 ] |
| Tytuł: | Re: Amy Winehouse |
Amy Winehouse nie stała się legendą dopiero po śmierci, ja tam ją znam od kilku lat, chociaż nie znam całości jej twórczości. Teksty pisała sama, były to opowieści o jej życiu, które nawiasem mówiąc nie za dobrze jej się układało. Śpiewa technicznie może i prosto (chociaż jej schodki / ozdobniki są nie do podrobienia), ale za to w bardzo oryginalny sposób, na pograniczu rytmu i prawie melorecytując, nie do podrobienia, i bardzo klimatycznie. Głos ma ciekawy, wydaje mi się że to kwestia dużego twangu + niski głos, może kontralt? Brzmi podobnie do Adele, jednak mają inny styl śpiewania. Adele bardziej śpiewa. Z narkotykami nie każdy sobie radzi, to zależy również od budowy układu nerwowego, nie pamiętam już teraz dokładnie co za to odpowiada, ale to po części fizjologia jednostki. No i problemy, sława, itd, znany schemat, pewnie jeszcze nie raz i nie dwa się powtórzy. Raczej smutne niż godne pogardy. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|