Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Myles Kennedy
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=74&t=1602
Strona 1 z 2

Autor:  lukeeeb [ piątek, 6 maja 2011, 18:02 ]
Tytuł:  Myles Kennedy

Myles Kennedy wokalista znany z takich zespołów jak Alter Bridge i The Mayfield Four, również z współpracy ze slashem na jego solowej płycie.

Alter Bridge:
http://www.youtube.com/watch?v=uv-EZx-qI_8
http://youtu.be/2CGyk4_gHJY

The Mayfield Four
http://www.youtube.com/watch?v=CDtGp8pQ1cI

Slash:
http://www.youtube.com/watch?v=7pAn75GM-fQ

Ktoś jeszcze go tu słucha?

Autor:  rockvocalist [ czwartek, 15 września 2011, 22:12 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

O tak! Mój ulubiony wokalista i idol... Pokazuje, że nawet śpiewając clean, można spokojnie śpiewać gunsów i fajnie to wychodzi.


http://www.youtube.com/watch?v=u8KIjHQJDJY nic dodać nic ująć, geniusz, najlepszy wokalista obecnie na świecie wg. mnie.

Autor:  marqmkm [ czwartek, 15 września 2011, 22:59 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

W jednym z wywiadów w Magazynie Gitarzysta przeczytałem, że Myles mówił w rozmowie z dziennikarzem, że jest barytonem:) Że na początku swojej przygody z muzyką wstydził się swojego głosu, dopiero poprzez udział w chóru się przełamał:) Ciekawy koleś, jestem fanem Alter Bridge, tak samo słucham go jak i Tremontiego, który poza tym, że jest jednym z najlepszych gitarzystów na świecie, także może pochwalić się świetnym głosem:)

Tu link do utworu z ich nowej płyty, gdzie Myles śpiewa zamiennie z Markiem:)

Autor:  panaut0lordv [ piątek, 16 września 2011, 18:43 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

Ale Szpak tykający się tychże jest już ok :)

Autor:  panaut0lordv [ sobota, 17 września 2011, 07:39 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

Sorry, co innego Myles śpiewający kawałki Astbury'ego, gdzie mu faktycznie nieco doły leżą, a co innego górki, gdzie nie ma żadnych problemów i robi to świetnie.

Zwłaszcza, że w G'n'R był zawsze gejowski wokal xD

Autor:  rockvocalist [ sobota, 17 września 2011, 17:01 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

Zgodzę się z Ozzym, kawałków nie niszczy, mi ten wokal tam pasuje.

@last_child http://www.youtube.com/watch?v=qEzs1g4rQzY a ja nie kupuje takiego wokalu. to jest jedenasty wokalista świata według magazynu Hit Parader. sory nie takiego axla znałem. a 15 lat przerwy w nagrywaniu pokazuje że jednak "darcie japy" maje swoje konsekwencje zdrowotne. uwielbiałem jego głos, ale niestety dla mnie powinien darować sobie już śpiew i nie pozostawiać brudnej plamy na ubraniu.

i to co wysłałeś to jest koncert akustyczny, który rządzi się innymi prawami, jeżeli się porwali na granie sweet child o mine akustycznie, czego być nie powinno, to i tak prawidłowo zrobił że zaśpiewał łagodnie (miał wstać i zacząć screamować? :O). poza tym nie on tykał się piosenek gunsów, tylko slash zlecił mu ich zaśpiewanie, a chyba gitarzysta gunsów ma prawo decydować kto będzie śpiewał piosenki jego autorstwa...

Autor:  rockvocalist [ sobota, 17 września 2011, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

okej, chodziło mi bardziej że jako zespół jest autorem, z partiami gitarowymi masz rację.
po drugie, nie tylko nam się on podoba ale i samemu slashowi, widzę że jesteś w obozie zwolenników axla i dzisiejszej spółki.

nie będę się spierał, nie napisałem że lepiej śpiewa gunsów niż sam axl, axl jest w swoich piosenkach dużo lepszy, ale myles wydaje się być bardzo uniwersalną wokalistą i ma genialną barwę.

Autor:  rockvocalist [ niedziela, 18 września 2011, 13:02 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

"obaj sie zachowują jak rozkapryszone dzieciaczki" tu masz rację. teraz ja powinienem napisać że to nie prawda i w ogóle, ale okej - nie podoba ci się, mi się podoba, twierdzę inaczej (że jest właśnie w 100% naturalny, byłem na koncercie i nigdy nie widziałem np. takiego zajebistego kontaktu z publicznością jaki on ma). trzeba przyznać że jesteśmy w innych czasach , jeżeli mówisz o emocjach jakie płynęły w latach 80tych od gunsów (dzikusy :D) to moda na kapele pełnych zbuntowanych dzieciaków stety czy niestety przeminęła (dla mnie niestety bo jej nigdy przeżyłem ;p).

poza tym taki był trochę zamiar, żeby Myles osunął się w cień, gdyż to nie on ma być w centrum zainteresowania. Zobacz sobie jak śpiewa kawałki alter bridge, wiadomo że wkłada w nich więcej emocji bo są to jego kawałki, a poza tym nie jest tam postacią drugoplanową. Zresztą http://www.youtube.com/watch?v=owXjPGosOtM proszę, zero emocji? Co do tych emocji, on ma taki styl zachowywania się na scenie, ja osobiście też jak śpiewam to nie biegam po scenie, nie skacze jak pajac, bo lubie trzymać bardziej emocje przy sobie.

Autor:  rockvocalist [ niedziela, 18 września 2011, 19:49 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

okej, twoją wypowiedzią zakończmy. ;p
cieszmy się, że gunsi wnieśli do muzyki tą dzikość, której nikt inny w sumie w tak dużym stopniu nie miał. rock & f'n roll ! :)

Autor:  ciemnastronabułki [ poniedziałek, 19 września 2011, 07:51 ]
Tytuł:  Re: Myles Kennedy

Nie z dzikiego serca, tylko z nieuctwa, uciekania z domu, rzucania szkoły, ćpania, palenia, picia, i ruchania wszystkiego co się rusza. I to jest piękne xD Ale są też wyjątki ;) Zeppelini przecież chyba wszyscy skończyli studia ;)

Trochę odbiegliśmy od tematu, a Rn'R to dobry temat na osobny wątek xD

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org