Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Temperatura w pomieszczeniu
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=67&t=4842
Strona 1 z 2

Autor:  Anthony [ wtorek, 17 września 2013, 11:42 ]
Tytuł:  Temperatura w pomieszczeniu

Cześć.

Wiem, że dopiero się skończyło lato, ale zanim się obejrzę będzie zima, a mój garaż jest nieogrzewany. W jakiej temperaturze nie powinno się śpiewać (pomijając jakieś skrajnie niskie) lub inaczej, ile stopni to dopuszczalne minimum, i czym może skutkować śpiewanie w zimnym pomieszczeniu ?

Autor:  last_child [ wtorek, 17 września 2013, 12:34 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

jak bedziesz dobrze ubrany to 12-13 stopni jest całkiem do zniesienia, poniżej 10 jest bardzo nieprzyjemnie.

skutki ? nie wiem ... mozesz sie rozchorować, wyziębić, osłabisz odporność - pewnie nic z tego nie bedzie ale i tak.

jak bedziesz czymś ogrzewać pomieszczenie - zakładam że farelką, to zadbaj o to , zeby to suche powietrze nie wiało na ciebie - i zaopatrz sie w hydrometr, nie wiem jak to wyjdzie w garażu ale jak sobie zrobisz suchote w powietrzu to też bedziesz męczyć struny. także srednio wilgotno, srednio ciepło - tak jest najlepiej. bez skrajności ;p

Autor:  Anthony [ wtorek, 17 września 2013, 13:19 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Dzięki za odpowiedź. Dokładnie - myślałem o farelce, o hydrometrze niewiele słyszałem, mam nadzieję, że jego koszt to setki a nie tysiące :p
To będzie pierwszy raz jak będę chciał docieplić garaż, z tym, że nie wiem w ogóle ile czasu może się nagrzewać taki garaż - Metrażu nie znam, ale to taki standard standardów na jeden samochód.

Autor:  Jaco91 [ wtorek, 17 września 2013, 13:49 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Anthony napisał(a):
nie wiem w ogóle ile czasu może się nagrzewać taki garaż - Metrażu nie znam, ale to taki standard standardów na jeden samochód.

Dużo zależy od wymiany powietrza z otoczeniem, ale przede wszystkim od mocy grzałki i temperatury jaką będziesz chciał uzyskać.

Autor:  Gliss [ wtorek, 17 września 2013, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Zeszłej zimy zdarzało mi się niejednokrotnie ćwiczyć w wolnostojącym, niegorzewanym garażu, w którym panowała temperatura od minus trzech do plus dwóch stopni (zależało od dnia). Farelka podwyższała temperaturę o maksymalnie dwa, trzy stopnie. Mogła grzać nawet całą dobę a i tak nie podwyższała temperatury więcej niż o 3 stopnie. Dzięki odpowiedniemu ubiorowi można było spokojnie w takie temperaturze ćwiczyć, ale nie było to przyjemne i komfortowe, nie zamierzam tego już powtarzać. Najbardziej drażniło mnie brzmienie głosu. Miałem wrażenie, że jest pusty i mało nośny, no i szybciej się męczył. Jaka temperatura panuje zimą w Twoim garażu?

Autor:  Anthony [ wtorek, 17 września 2013, 14:28 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Panowie, generalnie to w lato w garażu jest chłodno, tak, że upały w ogóle nie przeszkadzają, w zimie nie wiem, bo to będzie pierwsza zima, w której planuję ćwiczyć w garażu. Jaka panuje tam temperatura niestety nie wiem, sprawdzę to tej zimy. Jeżeli każda farelka jest w stanie podnieść temperaturę tylko o 3 stopnie to niewesoło ;P liczyłem na większą zmianę.
Jeśli da radę ćwiczyć mimo to, to bardzo dobrze.


Edit : Szczerze mówiąc to nie zależy mi na razie na brzmieniu. Ważne są dla mnie regularne ćwiczenia nad konfiguracją pracy mięśni tworzących poprawną emisję, więc percepcją brzmienia głosu nawet w warunkach zimowych się nie będę przejmował. ;p

Autor:  last_child [ środa, 18 września 2013, 07:43 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

no to najprostszym sposobem jest zrobienie sobie jak bezdomny dużego pudła, zrób sobie sciany z jakiś grubszych kocy i to powinno pomóc nawet, ogrzejesz srodek szybciej i o wiecej stopni.

a hydrometr kosztuje tyle co termometr, mozesz sobie kupic za grosze jakiś zegarek z termometrem i hydrometrem :)
moge ci tez wyslać taki combo - zegarek pocztą bo mam ich troche :) ale musisz dac za przesyłke ;)

Autor:  ryjcio [ poniedziałek, 23 września 2013, 00:42 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Anthony, mogę zapytać co jest spowodowane tym, że ćwiczysz akurat w garażu?

I jak chcesz rozpoznać poprawny sposób fonacji inaczej, niż przez brzmienie?

Autor:  Anthony [ poniedziałek, 23 września 2013, 07:15 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

last_child napisał(a):
no to najprostszym sposobem jest zrobienie sobie jak bezdomny dużego pudła, zrób sobie sciany z jakiś grubszych kocy i to powinno pomóc nawet, ogrzejesz srodek szybciej i o wiecej stopni.

a hydrometr kosztuje tyle co termometr, mozesz sobie kupic za grosze jakiś zegarek z termometrem i hydrometrem :)
moge ci tez wyslać taki combo - zegarek pocztą bo mam ich troche :) ale musisz dac za przesyłke ;)


Dzięki Last za propozycję. Kupię go sobie sam, to nie problem, mimo wszystko dzięki.

ryjcio napisał(a):
Anthony, mogę zapytać co jest spowodowane tym, że ćwiczysz akurat w garażu?

I jak chcesz rozpoznać poprawny sposób fonacji inaczej, niż przez brzmienie?


W moim rozumieniu garaż jest błogosławieństwem, ćwiczę tam z kilku powodów, np. śpiewam o rożnych porach dnia i wiesz zwyczajnie nie chcę przeszkadzać współlokatorom. Tu się rozbija głównie o ludzką uprzejmość bo niektóre dźwięki są serio głośne i dla niewtajemniczonych po prostu irytujące ;p
Nie mam problemu z tym, że ktoś mnie usłyszy czy coś. Komfortowo się czuję kiedy wiem, że nikomu za bardzo nie przeszkadzam.
Poza tym Ryjcio, chyba ciężko przecenić możliwość śpiewania w garażu czy jakiejś małej sali do prób.

A co do drugiego pytania - Wiesz, skoro takie względnie (dla mnie) nieistotne sprawy jak np. odwodnienie czy niewyspanie mają wpływ na śpiewanie, to temperatura zimowa wydaje się poważnym "zagrożeniem".
Nie znam się na "ciężkości" powietrza, nie wiem jak wilgoć wpływa na głos i czy w ogóle. Nie wiem czy ma to w ogólnie większy wpływ na brzmienie.
To nowe zagadnienie, z którym będę się mierzył tej zimy pierwszy raz.

Autor:  ryjcio [ wtorek, 24 września 2013, 08:48 ]
Tytuł:  Re: Temperatura w pomieszczeniu

Anthony napisał(a):
ryjcio napisał(a):
Anthony, mogę zapytać co jest spowodowane tym, że ćwiczysz akurat w garażu?

I jak chcesz rozpoznać poprawny sposób fonacji inaczej, niż przez brzmienie?


W moim rozumieniu garaż jest błogosławieństwem, ćwiczę tam z kilku powodów, np. śpiewam o rożnych porach dnia i wiesz zwyczajnie nie chcę przeszkadzać współlokatorom. Tu się rozbija głównie o ludzką uprzejmość bo niektóre dźwięki są serio głośne i dla niewtajemniczonych po prostu irytujące ;p
Nie mam problemu z tym, że ktoś mnie usłyszy czy coś. Komfortowo się czuję kiedy wiem, że nikomu za bardzo nie przeszkadzam.
Poza tym Ryjcio, chyba ciężko przecenić możliwość śpiewania w garażu czy jakiejś małej sali do prób.

Tyle, że garaż to nie jest przystosowana sala prób (chyba, że go sobie przystosowałeś).

Cytuj:
A co do drugiego pytania - Wiesz, skoro takie względnie (dla mnie) nieistotne sprawy jak np. odwodnienie czy niewyspanie mają wpływ na śpiewanie, to temperatura zimowa wydaje się poważnym "zagrożeniem".
Nie znam się na "ciężkości" powietrza, nie wiem jak wilgoć wpływa na głos i czy w ogóle. Nie wiem czy ma to w ogólnie większy wpływ na brzmienie.
To nowe zagadnienie, z którym będę się mierzył tej zimy pierwszy raz.

Temperatura ma wpływ na samopoczucie. Samopoczucie ma wpływ na brzmienie. Czynniki zewnętrzne mają wpływ na brzmienie.

Niektórzy mogą pamiętać zlot w Warszawie bodajże z 2010 roku, gdzie wynajęliśmy salkę zwaną Bunkrem (obecnie zrównany z ziemią przez miasto). W lato wszystko spoko, wspaniały klimat, itd. Ale w zimę... Mimo ścian grubych na 2m. trudno było wytrzymać bez porządnego grzania. Piętnaście minut krzyczenia w takim zimnie powodowało nie otwieranie gęby przez resztę próby.

Z doświadczenia: mi najlepiej się ćwiczy w salach o naturalnie długim i mocnym pogłosie. Mówię tu o pracy bez nagłośnienia. Ćwiczenie w martwym akustycznie pokoju są straszne, bo nie ma się kompletnie odniesienia co do głośności (Wielkie dzięki odruchu strzemiączkowy). Głównym problemem w tym wypadku nie będzie ocieplenie garażu samo w sobie... Tylko jak go ocieplić, żeby nie zepsuć sobie totalnie warunków akustycznych.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org