* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 19 stycznia 2016, 20:40 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 20 czerwca 2011, 22:41
Wiek: 31
Posty: 85

Online: 2d 18h 22m 10s
https://www.youtube.com/watch?v=JLf9q36UsBk Jak myślicie. Czy w tym nagraniu jest więcej talentu wokalnego, czy więcej bawienia się w edytorach dźwięku? Bardzo lubię Taylor, szczególnie ten utwór i chciałbym się was z ciekawości spytać, czy to jak daleko ona zaszła to zasługa (pomijając szczęście, znajomości i pieniądze) bardziej jej talentu wokalnego, pracy nad techniką śpiewu, czy dobrymi ustawieniami w studio?

Zastanawiam się jakby brzmiała ta piosenka w jej wykonaniu na żywo i bez żadnego sprzętu, nawet mikrofonu. Czy różnica byłaby duża?

Pytam, bo lubię śpiewać, ale nigdy nie próbowałem śpiewu przez mikrofon, nie mówiąc już o studio z tymi wszelkimi dodatkami. Dlatego zastanawia mnie czy to, że mój wokal jakoś specjalnie mi się nie podoba na tle innych wykonawców, których słucham na youtube to kwestia braku talentu, czy braku dobrego sprzętu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 20 stycznia 2016, 00:07 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
W sumie poruszyłeś bardzo ważny problem. Z jednej strony można podejść konserwatywnie i powiedzieć, że prawdziwy talent obroni się bez sprzętu, z drugiej strony w dzisiejszych czasach większość ludzi woli McDonalda od warzyw na parze. Tak samo jest ze sprzętem. Dla odbiorcy liczy się treść i estetyka, żebyś do czegoś przekonał ludzi to musi to fajnie brzmieć. Czasami zwykłe podstawowe wtyczki jak chociażby echa lub kompresory mogą diametralnie odmienić utwór. Obróbka dźwięku jest jednym z etapów produkcji muzyki i zdecydowanie jest istotna.

Zobacz sobie ten link:


Z jednej strony koleś gra dwa dźwięki, z wrzuconymi odpowiednimi efektami riff brzmi kozacko, bez już trochę mniej. Gdyby Edge nie bawił się efektami to by nie grał teraz po stadionach jako jeden z największych funkcjonujących zespołów w historii muzyki.

Co do Taylor Swift to trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie należy do światowej czołówki wokalnej. Jest typową współczesną gwiazdą pop. Ma swój zakres dźwięków, którymi się posługuje, jest w stanie jakoś zaśpiewać na żywo, zwykle chórki robią bardzo dużą robotę no ale jakoś sobie radzi. Nie zmienia to faktu, że na pewno nadaje się na gwiazdę. Dobrze wygląda, dobrze się rusza, jest charyzmatyczna, potrafi występować, jest śmiała i pewna siebie. Zwykle nie dzieje się tak, że przypadkowi ludzie osiągają sukces. Ktoś w jej promocje wpompował ogromne pieniądze a z wielkimi wytwórniami jest tak, że zwykle wiedzą co robią.

Z naszej strony (ludzi bez kontraktu z wytwórniami) na pewno nie można patrzeć kategoriami: "kupię se lepszy mikrofon to podbije świat". Wiem z autopsji, że nawet jak małe wytwórnie chcą z Tobą współpracować to pierwsze od czego zaczyna się rozmowa na temat promocji to właśnie koncerty a żeby mieć kozacki sprzęt i sztab współpracowników najpierw trzeba się wspiąć po drabince i przekonać słuchaczy, zaczynając od małych klubików, gdzie do dyspozycji masz ze dwie kolumienki i wzmacniacz, w którym nie działa połowa kanałów :D

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 20 stycznia 2016, 14:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Dobry sprzęt daje dużo, ale mikrofon nie zaśpiewa za ciebie. Profesjonalny wokalista śpiewając na żywo, accapela, bez sprzętu, brzmi przeważnie inaczej niż na studyjnym nagraniu, ale nadal dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 20 stycznia 2016, 19:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 listopada 2011, 16:52
Posty: 455

Lokalizacja: Grudziądz
Online: 29d 10h 3m 55s
GG: 10793951
Dla wokalisty sprzęt praktycznie nie istnieje - chyba że zamierzasz użyć jakiegoś bardzo charakterystycznego efektu, co jest rzadkie i spotykane głównie w raczej alternatywnej muzyce.

Jednak realizacja - to inna sprawa. Odpowiednie proporcje, korekcja, kompresja, pogłos i delay potrafią zrobić sporą różnicę. Jednak to na ogół nie jest broszka wokalisty, a realizatora. I zwykle więcej zależy od jego zdolności oraz profesjonalizmu wokalisty (jego obycia z mikrofonem), niż od ceny używanego sprzętu.

W tym utworze Taylor jest przede wszystkim dużo ścieżek wokalu, wiele warstw, mnóstwo przestrzeni. To nie sprzęt. To ślęczenie w studiu godzinami i dogrywanie chórków. Przynajmniej tak ja to widzę, słuchałem tylko fragmentami.

Ale nie myśl, że sprzęt cokolwiek za ciebie nadrobi. Realizator - tak. Ale jeśli nie umiesz zaśpiewać w miarę donośnie, równo, sensowną barwą i czysto, to musiałbyś realizatorowi zapłacić fortunę, żeby to naprawił.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 20 stycznia 2016, 21:23 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Ptakuba napisał(a):
Dla wokalisty sprzęt praktycznie nie istnieje - chyba że zamierzasz użyć jakiegoś bardzo charakterystycznego efektu, co jest rzadkie i spotykane głównie w raczej alternatywnej muzyce.


Co do alternatywy to właśnie miałem kolegę wokalistę, który kiedyś na koncert przyniósł taki procesor fajny wokalowy i fajnie sobie zaaranżował kawałki, używał tego tak jak gitarzysta pedałów, na refreny dorzucał jakieś chorusy, nawet kiedyś wpadł do nas na próbę to powiem Ci, że gdyby posiedzieć i porzeźbić to by można ciekawe rzeczy wynaleźć. Oczywiście o ile się lubi bawić w takie rzeczy.

Jeżeli mówimy o sprzęcie dla wokalisty to zgodzę się, że na niższym szczeblu jest raczej ciężko go praktycznie używać, więc zostaje się po prostu wykazać. Na wyższym, profesjonalnym szczeblu jest już nieco inaczej. Cała droga jaką przebywa wokal od mikrofonu do kolumn nie jest taka jak się pozornie może wydawać.

Kolejny przykład z U2:

https://www.facebook.com/u2/videos/419028241485734/

Kilku ludzi czuwa nad tym, żeby zarówno instrumentaliści jak i wokalista brzmieli jak najlepiej, regularnie zmieniając różne ustawienia. Wiadomo, że sprzęt nie zdziała cudów i jeżeli ktoś śpiewa kiepsko to nawet gdyby mu dać 3 Tiry sprzętu to i tak to wyjdzie. Co innego w przypadku kogoś, kto ma pojęcie lub po prostu jego braki są drobne.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: poniedziałek, 25 stycznia 2016, 19:28 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 10 września 2013, 16:43
Posty: 275

Online: 65d 4h 58m 58s
GG: 0
Zależy o czym mówimy. Przez co rozumiesz osiągnięcie na poziomie wokalnym. Czy to fejm na cały świat czy zwyczajna umiejętność bo jeśli to drugie to jakość sprzętu nie zwiększy twoich umiejętności. Bo naturalnie jeśli przerobią twoje gówniane wokale i przejdą przez dziesiątki efektów to w rezultacie gówno zamieni się w gówno owinięte w papierek i naprawdę możesz zyskać sławę jeśli komuś się to spodoba.

Ja nie rozumiem takiego podejścia logicznie było by 1. Posiadać umiejętność 2. Umiejętnością zainteresować i z niej skorzystać.
Co niestety nie ma zastosowania w każdym przypadku. Rzecz podstawowa ludzie którzy osiągają sławę jako wokaliści bez podstawowych umiejętności są (dla mnie) zwykłymi oszustami, tworzą iluzje w okół siebie i wyłudzają kasę od naiwnych słuchaczy.


Współcześni wokaliści w wielu przypadkach wpisują się w taki kanon, naginają rzeczywistość do granic w ten sposób zarabiają grubą kasę. Można powiedzieć, że to całkowity upadek wokalistyki i muzyki popularnej- ogólnie. Fikcyjna wokalistyka (muzyka) bo tak to tylko można nazwać jest do odtworzenia tylko w warunkach laboratoryjnych - studia, na koncertach nie osiągalna.

A czy Taylor jest taką wokalistką.
A co myślisz, że te chórki i inne efekty to stwarzają wibracje jej pustej czaszki?
Zresztą wystarczy sobie obejrzeć koncert żeby zauważyć różnicę.

Show Business po prostu ogłupia społeczeństwo i sprawia, że nie potrafi odróżnić prawdy od fikcji.

_________________
- Nie jesteś złym człowiekiem.
- Owszem, jestem.
- Brakuje ci tego czasem?
- Czego?
- Czegokolwiek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: wtorek, 26 stycznia 2016, 18:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 27 listopada 2011, 16:52
Posty: 455

Lokalizacja: Grudziądz
Online: 29d 10h 3m 55s
GG: 10793951
Czyli co, Miki, jak ktoś doda chórki do utworu, to już jest oszustem? Wszystko, czego nie zrobi twoje gardło samo z siebie, to tani trik? Ja rozumiem gardzić tymi rapowymi gwiazdkami, których całe brzmienie to jeden wielki autotune (tu Will I Am według mnie jest na czele, chociaż od dawna nie śledzę popu), oni rzeczywiście mówią do mikrofonu, a resztę robi za nich realizacja. Ale jechać po wszystkim jak leci? To może uznajmy, że tylko muzyka klasyczna jest uczciwa, bo używanie mikrofonu to już grzech, a prawdziwy wokalista własną mocą musi umieć poruszyć całą salą?


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: środa, 3 lutego 2016, 12:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Sporo kapel, które ostatnio oglądałem w Warszawie mają wokalistę, który używa efektów na koncertach.

Przykład, Greenleaf.

Tylko dla ludzi, którzy potrafią wyciągnąć coś z jakoś nagrania a la kalkulator.


Żeby było śmieszniej, ziomek używa tych efektów bardzo spójnie z efektami na płycie.


_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 7 lutego 2016, 10:45 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 7 lutego 2012, 17:47
Posty: 54

Online: 9d 15m 10s
GG: 10150188
na swoim przykladzie powiem, ze tak. jak nagrywalem siebie mikrofonem za 15zl to nie slyszalem bardzo duzego procenta bledow. przesiadajac sie na jakotaki sprzet (focusrite scarlett 2i2+shure sm58) zaczalem slyszec kolosalnie wieksza ich ilosc.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: niedziela, 14 lutego 2016, 01:14 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 10 września 2013, 16:43
Posty: 275

Online: 65d 4h 58m 58s
GG: 0
''Czyli co, Miki, jak ktoś doda chórki do utworu, to już jest oszustem? Wszystko, czego nie zrobi twoje gardło samo z siebie, to tani trik? Ja rozumiem gardzić tymi rapowymi gwiazdkami, których całe brzmienie to jeden wielki autotune (tu Will I Am według mnie jest na czele, chociaż od dawna nie śledzę popu), oni rzeczywiście mówią do mikrofonu, a resztę robi za nich realizacja. Ale jechać po wszystkim jak leci? To może uznajmy, że tylko muzyka klasyczna jest uczciwa, bo używanie mikrofonu to już grzech, a prawdziwy wokalista własną mocą musi umieć poruszyć całą salą?''

Najlepiej gdyby publiczność podpisywała umowę z wykonawcą. Wtedy nie było by z tym problemu. XD
Pytasz czy wszystko co było udoskonalane komputerowo jest złe. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo sam dobrze wiesz, waga takiej ingerencji jest różna czasem to tylko kosmetyczna poprawka. Więc ja odpowiem, że świat nie jest czarno biały tak jak są przestępstwa różnej wagi tak też wszystkich wokalistów nie powinniśmy wrzucać do jednego worka. No ale niektórzy powinni siedzieć.

_________________
- Nie jesteś złym człowiekiem.
- Owszem, jestem.
- Brakuje ci tego czasem?
- Czego?
- Czegokolwiek.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org