Cytuj:
To dlaczego katar i zatkany nos uniemożliwiają dobre śpiewanie lub w najlepszym razie zmieniają brzmienie głosu i sprawiają, że śpiewa się niewygodne?
Ponieważ wydzielina w dużych ilościach spływa do gardła i przeszkadza w pracy strun głosowych.
Podobna sprawa jak z porannym głosem. Jest przytłumiony przez wydzielinę która zbiera się z odwodnienia czy suchości wewnątrz jamy ustnej. Albo otwarta buzia przez całą noc, albo za suche powietrze w pokoju albo właśnie odwodnienie.
Druga sprawa: Śpiew rozrywkowy w średnicy do pewnego stopnia zawsze jest nosowy. Nosowość zmniejsza się wraz ze wzrostem wysokości dźwięku.
Dlatego pisałem - Jeśli śpiewasz nienosowo, to wpływu nie ma. W rozrywce na wysokich dźwiękach będzie problem przez wydzielinę w gardle, ale jeśli się rozgrzejesz i wszystko spłynie to głos działać będzie normalnie. Z tym, że z zawalonymi zatokami może to trwać nawet i 3/4 godziny. Jeśli nie robiłaś takich maratonów rozgrzewania to rzeczywiście mogłaś mieć problem.
W śpiewie klasycznym problemu nie ma. Blokujesz zatoki, więc głos szybko uzyskuje wartości optymalne. A nawet jak coś spływa to trakt jest duży, przepustowość jest duża, więc i głos szybciej się rozgrzewa. Wtedy wystarczy godzina rozgrzewki przy zawalonych zatokach.
Też miałem problem z zatokami

Cytuj:
chudy =/= z niedowagą. W każdym razie ja uciąłem znaczenia w tym przypadku tu nie chodzi stricte o podparcie a ogólnie o śpiewanie. Kiedyś jak śpiewałem w chórze dyrygent nie brał chudych osób bo twierdził, że nie będą odpowiednio śpiewać.
Pod hasłem chude dziewczyny na google:
https://www.google.pl/search?q=szczup%C ... dziewczynyMajki, ja tu widzę same baby z niedowagą xD
Też możliwe. Kiedyś trafiłem na badanie gdzie wyszło, że dodatkowy tłuszcz na brzuchu wspomaga podpieranie. Natomiast nie chodziło o podpieranie jako stan równowagi, tylko możliwość wytworzenia większego ciśnienia w płucach. Z tego by wychodziło że osoby z tłuszczem teoretycznie mogą śpiewać głośniej. W klasyce i chórze spoko. Rozrywka bez różnicy.
Cytuj:
Nauczyciele nie zatajają, są tacy co nie potrafią sprzedawać swojej teorii a uczą śpiewać przez ćwiczenia, rozśpiewki. Bo nie oszukujmy się 4/4 nauczycieli z którymi miałem zajęcia tak właśnie postępowało.
Porównaj kiedyś CVT, a ich forum. Książka nie ma nawet połowy teorii i sztuczek, które CVI zna

Płacisz ciężki hajs - masz dostęp, ale tylko z czasem. Nigdy nikt nie sprzeda ci kompletnego produktu z buta.
Źródło - Postępowanie nabywców, 3 rok studiów. Ćwiczenia z jednym z największych specjalistów w Polsce.
Cytuj:
W każdym razie zgodnie z twoim postrzeganiem większość forumowiczów powinno się zabrać z forum po usłyszeniu naszych rad.
A ile widzisz aktywnych użytkowników na forum? Ile osób wrzuca próbki na forum, słyszy rady i już nie wraca?
No przecież właśnie udowodniłeś tezę

Cytuj:
Proszę o obalenie.
Nie rób panny lekkich obyczajów z logiki. To na twoich barkach jest udowodnienie że coś istnieje, a nie na moich że coś nie istnieje. Tak się postępuje w nauce, więc daj dowód, badania.
Natomiast jak chcesz robić homeopatię ze swoich teorii to droga wolna. Natomiast stawia cię to w tym samym szeregu co cały New Age.
Cytuj:
To się nie zmieni.
Ależ to nie ma znaczenia. Chciałeś idiotyzmy, głupoty, absurdy to dorzuciłem jeden.
Cytuj:
Trolololo
Bruce Dickinson height is 5ft 6in or 168 cm tall.
Ronnie James Dio's Height is 5ft 3in (160 cm).
Jon Bon Jovi height is 5ft 9in or 175 cm tall.
Bruno Mars Height -1.65 m.
Prince is 5' 2" or 1.57 m tall.
Freddie Mercury is 175 cm tall.
Bono height is 5ft 6in or 168 cm tall.
Steve Tyler height is 5ft 9in or 175 cm tall.
Michael Jackson height is 5ft 9in or 175 cm tall.
U.S. 178.4 cm średni wzrost.
UK – England 177.8 cm średni wzrost.
Dlatego piszę - większość. Znajdziesz oczywiście nawet i takich ze wzrostem 190 cm (Np. Russell Allen), natomiast tendencja jest jasna. Z tego samego powodu coraz mniej tenorów na świecie. Średni wzrost rośnie, głosy spadają.
Cytuj:
2 osoby na 100
A ile % osób ma chore zatoki? Jeśli chore zatoki są warte obgadywania to hiperwentylacja też.
Nie wolno zlewać podstaw. Nawet jeśli są to takie głupotki jak branie oddechu. Wyjdziesz kiedyś na scenę to zobaczysz ile człowiek w stresie potrafi zapomnieć ;p
Cytuj:
Nienaturalnie nie znaczy gorzej. Ja nie podałem punktu odniesienia, ale zły mikrofon to nie musi być ten z laptopa.
Oczywiście że znaczy. To nie lata '80, żeby przykrywać głos miliardem efektów. Teraz liczy się naturalność brzmienia.
Mikrofon z laptopa nie będzie się nadawał do nagrywania wokali na poważniej. Nie chciałem się mądrzyć lecz nie mam wyboru - wejdziesz kiedyś do studia, nagrasz wokale, to będziesz wiedział. Dostaniesz w łapy dobry mikrofon, to też zobaczysz. Siedzenie w domu i klepanie to słabego dynamika potrafi szybko zniechęcić, bo głos nie zabrzmi nawet podobnie do tego co słyszysz w głowie. Za to z dobrym mikrofonem... no właśnie.