* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 8 listopada 2014, 18:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 2 października 2014, 15:06
Posty: 2

Online: 12h 19m 31s
GG: 0
Witajcie! Po roku nauki bez pomocy kogokolwiek zdecydowałem się napisać na tym forum, które przeglądam już od jakiegoś czasu. Jakieś tam postępy zrobiłem, bo na początku po 2 min. darcia nie mogłem śpiewać, zaciskałem się, no i kaszlało, teraz wygląda to lepiej. Jednak od kilku dni mam chyba problem z chrypą. Szczerze przyznam się, że nie robiłem żadnej rozgrzewki przed śpiewaniem prócz zaśpiewaniu kilku lżejszych kawałków. Opiszę mój problem na przykładzie wczorajszym. Zacząłem od bąbelkowania, śpiewaniu pojedynczych dźwięków coraz wyżej przez ~30 min. W międzyczasie piłem kawę. Następnie zacząłem śpiewać lżejsze utwory. Gardło było rozgrzane, wyższe dźwięki (jak na mnie) wchodziły ok. Później zacząłem śpiewać Enter Sandman, momentami jak byłem błędnie przekonany (a może nie?) dodawałem rasp. Jeszcze kilka utworów i gardło zaczęło mnie.. szczypać? Głos chyba stał się słabszy. Zauważyłem, że nie mam właściwie kontroli nad tym "raspem", mogłem się go pozbyć jedynie śpiewając słabiej. No i przyszła kolej na Sad But True, gdzie rozpoczął się terror, choć na nagraniu może tak tego nie słychać. Po "śpiewaniu" chodziłem zachrypnięty :F. Nagrałem to z myślą o moim problemie, nie przykładałem się tak bardzo do tekstu i dźwięków. Strasznie się upisałem, mam nadzieję, że będzie wam się chciało to czytać. Niżej zamieszczam nagranie. Moglibyście (o ile się da) powiedzieć mi co mogę robić źle, dać jakieś wskazówki? Może po prostu za bardzo uderzam w to miejsce, w którym ma powstać ta chrypa? Możliwe, że za głośno "śpiewam"? Aa i jestem alergikiem, możliwe, że to przez porę jesienną?

http://www62.zippyshare.com/v/13326073/file.html Najbardziej słychać przy "sad but true".

Pozdrawiam :)!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 8 listopada 2014, 19:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 15 czerwca 2010, 23:59
Wiek: 33
Posty: 530

Lokalizacja: Łódź
Online: 214d 12h 55m 49s
Przeglądasz powiadasz? :D Dobre określenie, bo wątków to chyba nie czytałeś.
Chyba horror, a nie terror xDDDD

Ad. nagranie: głośno? dobry guess, zbyt siłowe to jest. To co robisz i opisujesz nie brzmi na prawidłową chrypę, tylko coś co wpada w wyniku chamskiego zdzierania się.
Przeczytałeś może, że chrypy są ciche? Że śpiewa się dając raczej mniej powietrza (próbujesz wzmacniać chrypkę mocnym wydechem, a to nie tak). No i generalnie, że efekty wokalne to się raczej nakłada mając ładnie ustawiony wokal. Chrypka nałożona na wokal, który zdziera struny już na czysto to zdarcie^2.

tl;dr nagraj coś popowego na czysto, a nie szalejesz

PS Nie żartuję, nie da się na bagnie wybudować zamku, bo się zapadnie (chyba, że zrobisz konkretny fundament).

_________________
STONER!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 8 listopada 2014, 21:53 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 6 listopada 2014, 18:43
Posty: 24

Online: 1d 2h 39m 52s
GG: 0
Numero uno -> musisz poćwiczyć słuch, ponieważ żaden dźwięk nie był tam, gdzie być powinien :)
Druga sprawa to nie masz kontroli nad ilością powietrza, którego używasz do wydobycia dźwięku. Odpuść jakąkolwiek chrypę i daj sobie czas na zbudowanie odpowiednio mocnego rejestru piersiowego, głowowego, silnego połączenia między nimi i otwórz gardło szeroko (nie tylko szczękę) wstrzymując powietrze kiedy śpiewasz utwory i robisz ćwiczenia na samogłoskach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
Nieprzeczytany postNapisane: sobota, 8 listopada 2014, 22:22 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Mam podobne spostrzeżenia do moich przedmówców. Pierwsze na co powinieneś zwrócić uwagę to intonacja. Chrypa jest dodatkiem, jest zabiegiem, który ma za zadanie dodawać Ci rockowego pazura. Niestety jej działanie jest fajne tylko wtedy jak śpiewasz czysto. To trochę tak jakbyś nie nastroił gitary i chciał grać z przesterem. Poćwicz na początek na jakichś prostych piosenkach. Pamiętaj żeby zaczynać śpiewanie od możliwie najwygodniejszych utworów. Muszą być w tonacjach, w których dasz radę wszystko bezwysiłkowo wyciągnąć. Nie ma nic gorszego niż branie się za trudne piosenki na poczatku przygody z wokalem, bo jak sobie zrobisz złe nawyki to później będzie dwa razy więcej pracy, bo pierwsza rzecz to oduczenie się złego a druga złapanie dobrego.

Reasumując:
wybierz łatwe i wygodne piosenki
ćwicz intonację, bo jest nieczysto
z chrypami się wstrzymaj do czasu aż ustawisz sobie "czysty głos"

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org