Daj próbkę, bez tego to wróżenie z kart.
Masseur napisał(a):
to nie brzmi dźwięcznie tylko słychać jakby samo powietrze wylatywało i szybko je tracę, a jak próbuję włączyć w to krtań to wychodzi niemiły fałsz.
Skoro sam opisałeś swój problem to czemu to nie rozwiązałeś?

Dobra, szybko to ogarnijmy!
1. Nie brzmi dźwięcznie - Neutral z powietrzem też potrzebuje twangu.
1.1. On ma na wokalu minimum kompresor i saturację, co też daje złudzenie większej ilości twangu.
2. Żeby Ci nie leciało powietrze musisz podeprzeć to raz, a dwa to zrozumieć, że jak chcesz zaśpiewać w neutralu z powietrzem to wcale nie oznacza tego, że masz dmuchać.
3. Nic na chama w śpiewaniu nie powinno być czynione, a już na pewno nie 'rezonowanie' za pomocą constrictor muscles (to te co odpowiadają na zwarcie strun, ale nie takie jakiego chcemy w fajnej rezonacji, a raczej takie jak przy podnoszeniu ciężarów czy innych).