Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

zla maniera czy za duzo twangu ?
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=5991
Strona 1 z 1

Autor:  Banba [ czwartek, 6 listopada 2014, 18:48 ]
Tytuł:  zla maniera czy za duzo twangu ?

;P hej kiedy trafilem na to nagranie Comy i sie zastanawiam oprócz słabej dyspozycji gardłowej która pewnie dopadła wokalistę faktycznie jest tu zła maniera albo za dużo twangu?: )
https://www.youtube.com/watch?v=j6YLTYaYCu8


jednak od kiedy zaczyna dodawać tej kaczki w glosie mam wrażenie ze dzięki temu zaczyna śpiewać czyściej i wyżej

https://www.youtube.com/watch?v=-ZNm3wohhgU

https://www.youtube.com/watch?v=vBAJI0atfAY

;P i teraz czy specialnie bawi sie maniera?czy poprzednio po prostu się zdzierał i nie technicznie? czy ratuje sie tym ze głos już nie ten?

Autor:  Nashville [ czwartek, 6 listopada 2014, 20:12 ]
Tytuł:  Re: zla maniera czy za duzo twangu ?

Trzeba wrócić do definicji twangu a raczej tego co powoduje. Krótko mówiąc twang daje nośność i dźwięczność głosu. Rogucki miał więcej twangu ale tutaj:


Może nie ma jakichś zarąbistych ilości ale z pewnością ma tutaj tzw. "necessary twang". Zwróć uwagę jak się zachowuje głos. Nawet w dolnych i cichych partiach z powietrzem każda samogłoska i każdy dźwięk jest idealnie słyszalny. W wyższych dźwiękach głos brzmi mocno i się ładnie niesie.

Nagrania z Czwórki nie mają raczej dużych dawek twangu. On nie dodaje tam twangu tylko raczej bełkotu. Zwróć uwagę, że śpiewa bardzo niedbale i niechlujnie. Ma te minimalne dawki prawdopodobnie, bo jakoś daje radę wyśpiewać wszystkie piosenki. Z tego co słyszę to w wielu miejscach pojawia się dużo więcej powietrza.

Jego obecne maniery to raczej zabieg służący zmiękczeniu brzmienia. Chłopaki z Comy próbują sił poza granicami Polski. Wokal jest ustawiony raczej pod angielski język. Jest dosyć miękko a do tego to bełkotanie zwyczajnie daje mu więcej luzu. To już nie jest stara Coma, która gra po klubach po kilka koncertów na miesiąc. Teraz grają co drugi dzień i to przed bardzo dużymi publicznościami. Rogucki nie ma miejsca na to żeby ryzykować zdarciem, bo jak poszaleje jednego dnia to na drugi może mieć problemy a na to sobie nie może pozwolić.

Jako ciekawostkę dodam, że ten koncert z Czwórki był pierwotnie wrzucony w formie oryginalnej, tj. ścieżki nie były poddane obróbce, tylko stanowiły oryginalne i suche nagranie koncertu. Po jakimś czasie zdecydowano się żeby wszystko mocno obrobić. W niektórych utworach z koncertu wokal brzmi diametralnie inaczej niż wersja pierwotna. Jest pełno przeróżnych wtyczek. Można się domyślać, że albo Czwórka albo Coma nie byli do końca zadowoleni z brzmienia bądź sposobu zarejestrowania występu i zdecydowali się żeby wszystko zmixować.

Autor:  ryjcio [ czwartek, 6 listopada 2014, 22:51 ]
Tytuł:  Re: zla maniera czy za duzo twangu ?

Tyle, że tu się twang nie zmienilł, a ilość nosa w brzmieniu...

Autor:  MarcinWidz [ sobota, 8 listopada 2014, 00:35 ]
Tytuł:  Re: zla maniera czy za duzo twangu ?

Odpowiadajac na pytanie z tematu: zla maniera. Swietny temat, bo jestem ogromnym fanem Comy, ale fakt jest taki, ze Roguckiemu odwalila korba i z belkotu probuje zrobic swoj unikalny styl... Twangu mial zawsze sporo od pierwszej plyty, ale zwlaszcza w Hipertrofii (trzecia plyta), wtedy jego brzmienie podobalo mi sie najbardziej. Dodal wtedy troche wiecej nosowego brzmienia i wyszlo swietnie jak dla mnie. Ale potem zaczal isc w ta maniere coraz bardziej i bardziej... teraz poza wyspiewywaniem ladnych edgowych wysokich dzwiekow (Angela), stracil jakakolwiek zdolnosc artykulacji, zobaczcie sobie np wystep w MBTM:
https://www.youtube.com/watch?v=ZBQbr-Q-NNI

Kocham glebie tresci i cudowna art rockowa muzyke ktora grala Coma, ale teraz to juz jest koniec niestety:/ Bylem moze na 12 koncertach Comy (W Paryzu udalo mi sie nawet strzelic z Roguckim kielicha jakies pol roku temu :D ), i fakt jest taki, ze po godzinie koncertu, nie moze juz nawet normalnie mowic, posypala mu sie technika a tym belkotem po czesci stara sie ratowac. A szkoda!

Ps: Jak ktos niezaznajomiony z tematem Comy to polecam: Trujace rosliny, Popolodnia Bezkarnie Cytrynowe, Ekhart(!), Zaprzepaszczone Sily wielkiej Armii Swietych Znakow, Lsnienie (wokalnie niesamowite!). Dziela sztuki, nie kawalki rockowe ;)

Autor:  Nashville [ sobota, 8 listopada 2014, 01:16 ]
Tytuł:  Re: zla maniera czy za duzo twangu ?

ryjcio napisał(a):
Tyle, że tu się twang nie zmienilł, a ilość nosa w brzmieniu...


Zgadzam się, że ilość nosa wzrosła ale twangu jest nieco mniej. Różnica może nie jest ogromna ale słychać, że jak wchodzi wyżej to często pojawia się powietrze, co na wcześniejszych nagraniach się nie zdarzało. Na trujących roślinach wszystkie mocniejsze elementy są równiutkie. Dawniej brzmiał dużo dźwięczniej co wskazuje na to, że miał więcej twangu.
Nie twierdzę, że teraz nie posiada wymaganej minimalnej ilości, bo gra trasy i jakoś sobie radzi ale jestem niemal pewien, że ma go mniej niż kiedyś.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org