| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Niestabilne słabe wyższe dźwięki http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=5970 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Morfeusz [ środa, 29 października 2014, 00:41 ] |
| Tytuł: | Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Hej Co ja tutaj psuje? http://sendfile.pl/126938/gorki.mp3 |
|
| Autor: | simonja [ środa, 29 października 2014, 00:51 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Hm, im wyżej to tym bardziej trzeba by podeprzeć żeby się trzymało i nie padło, ani nie fruwał dźwięk jak chce. Nie wiem czy dobrze słyszę, ale na końcu coś z tym podparciem jest że właśnie go zabrakło. Spróbuj podeprzeć bardziej w tych górkach i zobacz jak będzie, wg mnie bardzo fajniacko brzmisz |
|
| Autor: | panaut0lordv [ środa, 29 października 2014, 07:28 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
simonja dobrze gada, może nawet podpierasz prawidłowo, ale tak czy siak za słabo i stąd takie bezjajeczne kwiczenie |
|
| Autor: | simonja [ środa, 29 października 2014, 10:33 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
https://www.youtube.com/watch?v=bnoQ_Y6FUqE polecam ten filmik do podparcia posłuchać bo jak już wchodzi na 3cią część to daje podparcia więcej, a potem jest takie łoooo i już maks. normalnie jakby ktoś to przy słabym podparciu pojedzie ale z twangiem to nie wyjdzie bo będzie fruwało jak chciało albo nie dojedziesz - a jak bez twangu no to cóż, jęk jeden wielki i gardło zdarte xD |
|
| Autor: | ryjcio [ czwartek, 30 października 2014, 03:05 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Akurat tu to bym się upatrywał przyczyny w drugą stronę. W sensie, nie powiedziałbym, że jakieś słabe są. Raczej bym powiedział, że są wręcz zbyt ciężkie i szerokie. Czyli obstawiałbym, że trzeba poćwiczyć twang i zmniejszanie ciężaru głosu (spojrzeć, czy aby krtań pracuje okej i czy trzeci filar jest dobry). |
|
| Autor: | Morfeusz [ czwartek, 30 października 2014, 15:30 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Jeżeli chce dodać tu więcej twangu, to albo się zaciskam albo łamie mi się głos, jaka może to być przyczyna? Podparcie czuje mocne, bo sporo mnie kosztuje energii, ale co z tego jak dźwięk nie jest taki jak powinien być. Ok spojrzę dzisiaj na próbie co z krtanią i czy szczęka nie idzie do przodu. |
|
| Autor: | panaut0lordv [ czwartek, 30 października 2014, 16:18 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Ziomeczku, spinanie != podparcie. Skontroluj czy przepona faktycznie jest szeroka i w ogóle. |
|
| Autor: | Nashville [ niedziela, 2 listopada 2014, 23:19 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Według mnie te góry są takie mocne bo jest to trochę przekrzyczany Overdrive. Ok, zgadzam się OD to głośny tryb. W połączeniu z distortion nabiera specyficznego, krzykliwego charakteru. Trzeba pamiętać tylko o jednej kwestii. Nawet najgłośniejsze zaśpiewy, które się słyszy na nagraniach nie są w rzeczywistości takie krzykliwe jak się może wydawać. Głośność nie powinna być regulowana tym, że starasz się napiąć z całej siły brzuch i wyrzucić z siebie duże ilości powietrza. Czuć w tym nagraniu, że z każdą kolejną sekundą masz coraz mniej siły, więc wychodzi na to, że starasz się te dźwięki złapać na siłę. Wszyscy profesjonalni wokaliści starają się dawać możliwie najmniej powietrza a głośność regulują twangiem. OD także można ładnie stwangować. Nie ma takiej zasady, że tam jest mało twangu. W każdym trybie jest określona wymagana ilość przydźwięku i chociaż OD ma taki krzykliwy charakter to i tak jego głośność powinna być ustawiana przez twang. Jak samogłoska ładnie rezonuje to nie trzeba jej dodawać krzykliwego charakteru. Ona sama w sobie już się będzie mogła przebić. Moim zdaniem powinieneś siąść na spokojnie i zaśpiewać ten kawałek na możliwie najmniejszej głośności, która zapewni pełne brzmienie. Jak wyczujesz najmniejszą głośność dla każdej samogłoski to będziesz mógł sam decydować o charakterze jej brzmienia. Nie próbuj łapać dźwięków od siłowego zaśpiewu. Rockowe śpiewanie to tak naprawdę stworzenie dźwięku o takiej barwie jakbyś go krzyczał, jednak rzeczywista głośność wcale tego krzyku nie oddaje. Chodzi o taki trochę krzyk na średniej głośności. Nie wiem czy dobrze wytłumaczyłem. Jak coś to dopytuj. |
|
| Autor: | Morfeusz [ poniedziałek, 3 listopada 2014, 11:41 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Zmniejszyłem głośność, dodałem więcej przesteru niż twangu: http://sendfile.pl/130895/Record_0078.mp3 ale chyba dalej siłowo.. Końcówkę odpuściłem niestety... |
|
| Autor: | Nashville [ poniedziałek, 3 listopada 2014, 12:24 ] |
| Tytuł: | Re: Niestabilne słabe wyższe dźwięki |
Chodziło mi o to żeby regulować głośność twangiem w sensie, że nie forsujesz powietrza i nie ciśniesz żeby było jak najgłośniej, tylko dodajesz więcej twangu i dzięki temu się ma dźwięk nieść. W tej próbce robisz dokładnie na odwrót niż napisałem Może być głośno ale ma być głośno z twangu a nie z ciśnięcia. Daj właśnie więcej twangu a mniej krzyku. Zobacz jak wygląda manipulowanie głośnością z twagniem. Masz luźniutkie przechodzenie przez passaggio. Dźwięk się niesie a nie ma w tym wysiłku. Ma charakter bardziej dźwięczny niż krzykliwy: http://www52.zippyshare.com/v/71911898/file.html Tutaj nawet nagrałem fragment piosenki: http://www44.zippyshare.com/v/82663195/file.html W próbce jest dosyć krzykliwy charakter dźwięku, starałem się to trzymać w OD. Utwór jest napisany w wysokiej tessiturze. Zwróć uwagę, że nawet mimo spin i tego, że momentami cisnę nie robię zwiększania głośności z pchania powietrza na siłę. Czasami głośność mi spada ale ciągle pilnuję, żeby była odpowiednia ilość twangu, dzięki czemu nawet w patologicznie brzmiących momentach się nie zdzieram. Mam nadzieję, że wyjaśniłem różnicę między głośnością z twangu a głośnością z forsowania powietrza. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|