| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Problem z nie spiewaniem całego fragmentu http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=5896 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | PeterNB [ środa, 10 września 2014, 22:36 ] |
| Tytuł: | Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
Witam!!! Mam taki problem, że poprostu nie potrafie zaśpiewać całej zwrotki tylko musze sobie zrobic linijke przerwy. I śpiewam dalej. Jaki jest problem? Czyżby złe oddychanie i zła praca przepony? Dodam, że czasami się spinam ale nie wiem jak zrobić żeby wyluzować ciało. Aha... najwazniejsze. To nie jest czysty śpiew tylko growl/scream. Od razu mówie że po śpiewaniu gardło mnie nie boli, ani podczas śpiewania. Więc tutaj wszystko okej. Tylko według mnie to problem słabej przepony. Co powiecie? Tutaj próbka mojego śpiewu. https://www.youtube.com/watch?v=87CyAsECloY |
|
| Autor: | Arti1993 [ sobota, 13 września 2014, 17:53 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
Jak na moje to jest oczywiste, że to są problemy z poprawnym podparciem oddechowym. Poza tym przed śpiewem potrzebna jest oczywista rozgrzewka wokalna, która rozluźni ci aparat mowy. Poza tym musisz rozluźnić też mięśnie szyi, które mogą spowodować spięcia. |
|
| Autor: | panaut0lordv [ sobota, 13 września 2014, 19:00 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
>oczywista rozgrzewka wokalna Wybacz czepialstwo, ale dla niektórych oczywisty jest brak rozgrzewki, oczywiście jak ma się dobre ustawienia i kontroluje wszystko w pełni. |
|
| Autor: | Arti1993 [ niedziela, 14 września 2014, 21:20 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
panaut0lordv napisał(a): >oczywista rozgrzewka wokalna Wybacz czepialstwo, ale dla niektórych oczywisty jest brak rozgrzewki, oczywiście jak ma się dobre ustawienia i kontroluje wszystko w pełni. Tak, a może nie zauważyłeś że, piszę w tym konkretnym przypadku? Skoro takie coś się dzieje z jego głosem to coś musi być na rzeczy. Bo to oznacza, że nie kontroluje tego. |
|
| Autor: | panaut0lordv [ niedziela, 14 września 2014, 21:36 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
Tak, tak... Peter - występujesz czy dopiero się uczysz? Wiesz, bo my Ci damy kierunek, ale najwięcej pracy musisz wykonać Ty. Niestety SLS czy inne tego typu jakkolwiek efektywne, raczej nie dają świadomości i to nawet przy wykonywaniu ćwiczeń, dlatego też uważam, że krótkie rozśpiewanie oczywiście jest dobre, ale jako przypomnienie sobie jak pracować podparciem, rezonować, wyluzować aparat mowy. Czyli z 2-3 minuty świadomej pracy, a nie nadzieja, że jak się pośpiewa 30-45 minut to wszystko się samo zrobi |
|
| Autor: | Nashville [ poniedziałek, 15 września 2014, 00:30 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
PeterNB napisał(a): Witam!!! Mam taki problem, że poprostu nie potrafie zaśpiewać całej zwrotki tylko musze sobie zrobic linijke przerwy. I śpiewam dalej. Jaki jest problem? Czyżby złe oddychanie i zła praca przepony? Dodam, że czasami się spinam ale nie wiem jak zrobić żeby wyluzować ciało. Aha... najwazniejsze. To nie jest czysty śpiew tylko growl/scream. Od razu mówie że po śpiewaniu gardło mnie nie boli, ani podczas śpiewania. Więc tutaj wszystko okej. Tylko według mnie to problem słabej przepony. Co powiecie? Tutaj próbka mojego śpiewu. https://www.youtube.com/watch?v=87CyAsECloY Według mnie problemem może być kilka rzeczy: 1)piosenka została nagrana w wolniejszym tempie, następnie przyśpieszona 2)Wokal był nagrywany tak, że w oryginale gość opuszczał pewne wersy a później je dogrywał 3)Źle rozplanowałeś oddechy Proponuje zwyczajnie zobaczyć sobie jak na liveach sobie gość z tym radzi. Ewentualnie może popracuj nad tym, żeby dawać trochę mniej powietrza (no ale to ostateczność, bo zdajesz się dawać ile trzeba). |
|
| Autor: | PeterNB [ poniedziałek, 15 września 2014, 01:49 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
Nashville napisał(a): PeterNB napisał(a): Witam!!! Mam taki problem, że poprostu nie potrafie zaśpiewać całej zwrotki tylko musze sobie zrobic linijke przerwy. I śpiewam dalej. Jaki jest problem? Czyżby złe oddychanie i zła praca przepony? Dodam, że czasami się spinam ale nie wiem jak zrobić żeby wyluzować ciało. Aha... najwazniejsze. To nie jest czysty śpiew tylko growl/scream. Od razu mówie że po śpiewaniu gardło mnie nie boli, ani podczas śpiewania. Więc tutaj wszystko okej. Tylko według mnie to problem słabej przepony. Co powiecie? Tutaj próbka mojego śpiewu. https://www.youtube.com/watch?v=87CyAsECloY Według mnie problemem może być kilka rzeczy: 1)piosenka została nagrana w wolniejszym tempie, następnie przyśpieszona 2)Wokal był nagrywany tak, że w oryginale gość opuszczał pewne wersy a później je dogrywał 3)Źle rozplanowałeś oddechy Proponuje zwyczajnie zobaczyć sobie jak na liveach sobie gość z tym radzi. Ewentualnie może popracuj nad tym, żeby dawać trochę mniej powietrza (no ale to ostateczność, bo zdajesz się dawać ile trzeba). Co do sugestii pierwszej sugestii... po co robić coś takiego jak chce się pokazywać to potem na żywo? Robie to bez żadnego zwalniania tempa, bez jakichś tam wyrównań czy czegoś. 2. Tchu brakowało w drugiej zwrotce w tym nagraniu kiedy już odpuściłem i w pierwszej jeszcze dało rade duzym wysiłkiem w wersie ''On your wings... beyond the reason across the burning seas''. 3. Jak rozplanowywac oddechy? |
|
| Autor: | Nashville [ poniedziałek, 15 września 2014, 16:12 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
Jak to po co?:) Chodzi o wyraz artystyczny. Czasami w studio zespoły stawiają w 100% na to, żeby piosenka brzmiała możliwie najlepiej, nie myśląc o późniejszym wykonywaniu jej na żywo albo myśląc o przearanżowaniu czego trzeba do wykonań live. To zjawisko bardzo powszechne. Masę piosenek jest takich, że wokaliści np. nie śpiewają trudnych fraz w wersjach live. Ewentualnie nie da się odśpiewać wszystkiego tak jak w studio. Pierwszy lepszy przykład z popularnych zespołów to Linkin Park. Zobacz utwór Numb, w nim refreny na siebie nachodzą. Były nagrywane tak, że Chester śpiewał co drugi wers a później się dogrywał w puste miejsca. Innym przykładem jest jedna z piosenek Gunsów (niestety nie pamiętam tytułu), gdzie Axl śpiewa bardzo szybko. Słychać gołym okiem, że było to dogrywane na różne sposoby. Oddechy rozplanuj tak, żeby Ci było wygodnie, ewentualnie obserwuj dokładnie jak robi gość w oryginale. Być może bierze wdechy w innych miejscach niż Ty. Jeżeli tak robi i wyrabia to być może trzeba to od niego zaczerpnąć. Kolejna rzecz na którą bym zwrócił uwagę to rozkładanie powietrza w czasie frazy. Być może mocno atakujesz dźwięki, dajesz dużo powietrza na początku przez co nie starcza Ci na zaśpiewanie dwóch fraz na jednym oddechu. Kolejnym bezpiecznikiem jest głośność. Sprawdź czy nie robisz czegoś zbyt głośno (spróbuj ciszej). Bywa i tak, że wszystkie growle brzmią bardzo potężnie w studio a jak się słucha wersji unmixed to się okazuje, że ich głośność i pozorna potęga wynika z mixu (duble, chorusy, etc.). Innym rozwiązaniem problemu może być ilość powietrza jaką wciągasz. Nie można narzucać komuś, że potrzeba mu dużo albo mało, bo to kwestia indywidualna, nie mniej jednak nie zaszkodzi spróbować jak większe ilości by mogły na Ciebie zadziałać. Spróbuj wziąć głęboki oddech bez unoszenia ramion tak, żeby powietrze poszło w dolne parte płuc. Każda kolejna wessana ilość będzie się rozkładać na środkowe i górne partie płuc. Pokombinuj, jak żadna z tych rzeczy nie pomoże to poszukamy gdzieś indziej. |
|
| Autor: | PeterNB [ poniedziałek, 15 września 2014, 18:13 ] |
| Tytuł: | Re: Problem z nie spiewaniem całego fragmentu |
No dzięki za rady. Nie myślałem nawet o tym, ale teraz to spróbuje ogarnać. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|