Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=5683
Strona 1 z 2

Autor:  Arti1993 [ sobota, 17 maja 2014, 14:53 ]
Tytuł:  Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

Więc może to jest trochę wyda się dziwne, ale podam przykład dosyć nielubiany przez większość ; Harry Styles:

https://www.youtube.com/watch?v=pNlrM-GhFZU

https://www.youtube.com/watch?v=Z1ecZmMixy4

chodzi o tą chrypkę...chciałbym ją uzyskać właśnie, a nie wiem jak...Nie chodzi mi tu już o taką chrypkę jak przy scream'ie. Tylko właśnie taką jak on śpiewa. Bo to dosyć fajnie brzmi.
Więc znacie sposób na uzyskanie jej? Bez palenia, narkotyków czy też złych nawyków wokalnych xD
Bo ja nie mogę żadnych filmików na youtube znaleźć.

Autor:  Arts [ sobota, 17 maja 2014, 16:01 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

Po co Ci chrypa jak ty nie masz podstaw?

Autor:  Nashville [ sobota, 17 maja 2014, 16:12 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

@up :o

@topic
Moim zdaniem to ta jego chrypa jest bardziej dziełem przypadku. Nie wiem czy on ją robi poprawnie, bo na jednych wykonaniach ją słychać, na innych nie, także ma średnią kontrolę i po prostu mu randomowo wskakuje.
Jeżeli jesteś zainteresowany chrypami to najlepiej będzie jeżeli zajmiesz się distortion. W internecie są tutoriale. Możesz ewentualnie pogooglować i znaleźć blog o nazwie Rockowe Śpiewanie. Na nim także są tematy o chrypach, w szczególności o przesterze, czyli distortion. Jest opisane bardzo fajnie, wszystkokrok po kroku co robić, całe ustawienie. Być może będzie Ci to pomocne. Nie kojarz też od razu distora z tym, że musi być gęsty i agresywny. Wokaliści, którzy używają w muzyce rockowej chryp często je ze sobą mieszają, są mixy distora z creackingiem chociażby. Jak ogarniesz jak robić sam distor to nie musisz od razu dawać go bardzo dużo, możesz go używać w subtelny sposób. Tak czy siak to chyba najlepsza droga, żeby to zdrowo i fajnie robić.

Autor:  Nextor [ sobota, 17 maja 2014, 16:54 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

Nom, troszkę w tym distorta, ale więcej creakingu, bo po prostu używa niepoprawnie podparcia spinając mięśnie proste brzucha. Tak czy siak, żeby móc używać "niepoprawnie" podparcia, to najpierw trzeba umieć je zrobić poprawnie ;)

Autor:  Arts [ sobota, 17 maja 2014, 17:01 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

@Nash
Parę razy mu wskazywałem, żeby poczytał co nie co :)
@temat
Na samym vocal fry możesz robić grunt, growla itp..
A co do distorta to masz coś takiego : https://www.youtube.com/watch?v=MdpG_h_Mjis
i to jeszcze https://www.youtube.com/watch?v=1t3M0KCS9iU

Autor:  Nashville [ sobota, 17 maja 2014, 17:10 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

Nextor napisał(a):
Nom, troszkę w tym distorta, ale więcej creakingu, bo po prostu używa niepoprawnie podparcia spinając mięśnie proste brzucha. Tak czy siak, żeby móc używać "niepoprawnie" podparcia, to najpierw trzeba umieć je zrobić poprawnie ;)


Też masz wrażenie tej chrypy z dopychania? :>

Autor:  Arti1993 [ sobota, 17 maja 2014, 22:09 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

Nie wydaje mi się żeby to nie było kontrolowane. Bo on już ma taki głos jak mówi. Znaczy może nie tyle tego, ale słychać tą chrypę.

Autor:  Nashville [ sobota, 17 maja 2014, 23:17 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

To tym bardziej świadczy o tym, że nie robi tego poprawnie. On ma gładki głos, co słychać w nagraniach. Jak mu się w mowie pojawiają nieintencjonalne chrypy to nie jest to dobrym znakiem. Rozumiem, że Harry z One Direction jest Twoim idolem czy też inspiracją ale musisz obiektywnie patrzeć na jego warsztat i przyjąć do wiadomości, że nie jest najlepszym śpiewakiem. Chłopaki poszli do X-Factora, w Wielkiej Brytanii wracała moda na kiczowate boys-bandy, ktoś zajął się ich promocją, goście z knajpek wskoczyli na stadiony, nie mieli nawet zbyt dużo czasu, żeby się do tego przygotować. Grają masę koncertów, gdzie muszą skakać, krzyczeć, zabawiać ludzi, śpiewać dużo piosenek i dawać z siebie 120% bo minie jeszcze z rok czy dwa i nikt nie będzie o nich pamiętał, wiec wykorzystują chwilę sławy. Być może z czasem zdobędą większą kontrolę nad swoimi wokalami ale na chwilę obecną za autorytet wokalny bym sobie ich nie stawiał. Interpretacyjnie i stylowo to już Twoja sprawa co Ci podchodzi ale pod względem techniki wokalnej bym się mocno zastanowił.

Autor:  ryjcio [ sobota, 17 maja 2014, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

O jak pięknie nie dociąga tych dźwięków :)

Autor:  Arti1993 [ wtorek, 20 maja 2014, 10:49 ]
Tytuł:  Re: Vocal Fry - Raspy voice (chyba tak to można nazwać?)

@Nash - Z tego co pamiętam on tak ma od początku swojej kariery. A nie wydaje mi się żeby wtedy tak intensywnie śpiewał. I nie nie jest on jakimś moim wielkim idolem czy inspiracją. Ja po prostu ich słucham czasami...zresztą tak jak wielu artystów. Bo ja mam na prawdę spory wachlarz muzyki który słucham od Adele, Pink, Kelly Clarkson, Jessie J czy Demi Lovato aż po One Direction i innych artystów. Oczywiście Disco-polo nie słucham no chyba, że gdzieś na imprezie jak tańczę przy tym. No i Rapu też nie, chociaż Eminema nie które ujdą w tłoku dla mnie. I nie twierdzę też, że oni mają jakiś mega dobry warsztat na którym można się wzorować, ale jednak śpiewać potrafią. No i jest kwestia tego, że jego głos mnie zaintrygował bo jest charakterystyczny, a przecież o takie głosy chodzi. I nie stawiam ich na jakiś autorytet wokalny. To już prędzej Kelly Clarkson, Adele, Pink, Jessie J czy Demi Lovato właśnie.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org