| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Jak kastracja wpływa na głos... http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4699 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Developer [ środa, 7 sierpnia 2013, 11:50 ] |
| Tytuł: | Jak kastracja wpływa na głos... |
Jak to jest? Kastracja naprawdę hamuje mutację głosu? A co jeśli zrobi się ją po? Ostatnio ciekawi mnie ta sprawa... |
|
| Autor: | Dusioł [ środa, 7 sierpnia 2013, 12:06 ] |
| Tytuł: | Re: Jak kastracja wpływa na głos... |
Jak będzie brakować testosteronu, to nie będzie tak silnej mutacji. A jak zrobisz po mutacji, to wydaje mi się, że po prostu głos będzie ci wolniej spadał, ale będziesz miał normalny, męski głos. |
|
| Autor: | acaria [ środa, 7 sierpnia 2013, 13:03 ] |
| Tytuł: | Re: Jak kastracja wpływa na głos... |
Kastracja przed okresem dojrzewania zastopuje proces rozwoju aparatu głosowego w męskim kierunku czyli nie będzie mutacji, wiązadła nie urosną tak dramatycznie, krtań się nie zwiększy. Głos zostanie zatem taki jak przed okresem dojrzewania. Kiedyś kastrowano w celu zachowania pięknie brzmiącego chłopięcego głosu w męskim (raczej mało..) ciele. Idiotyczne, ale takie kiedyś ludzie mieli potrzeby... Od połowy dziewiętnastego wieku jest zakazana i karalna. Po okresie dojrzewania, kiedy wiązadła się rozrosły, krtań została mocno zaznaczona a głos się znaczenie obniżył, nie zajdą już diametralne zmiany. Aby głos brzmiał wyżej, trzeba się nauczyć mówić w odpowiedni sposób. Oczywiście to wymaga praktyki i ciężkiej pracy. Transwestyci mogą coś na ten temat wiedzieć. Nie wiem jak często stosuje się operacyjną feminizację głosu i jakie ona przynosi skutki, bo to wydaje się trudny zabieg, natomiast nie jest niemożliwy. Znowu pytanie na jakieś forum dla transwestytów, oni wiedzą zapewne dość dużo w tej materii. Piszę jak najbardziej poważnie. Niestety z racji tego, że w pełni czuję się tym kim się urodziłem i nie leży w mym zainteresowaniu zmiana płci, nie znam żadnego adresu forum dla trans. Myślę, że kastracja długofalowo będzie miała wpływ na głos, ponieważ przy braku testosteronu, mężczyzna zaczyna się feminizować czyli maleje masa mięśniowa, ciało się otłuszcza, wzrasta prawdopodobieństwo problemów z sercem i generalnie jest się słabszym fizycznie. To nie może zostać bez wpływu na możliwości wokalne. Zachodzą też zmiany psychiczne, co również przekłada się na śpiewanie. Myślę, że do agresywna muzyka raczej poszłaby do lamusa. Co do chemicznej kastracji MJ, to niezła promocja książki pana doktora... Nie wiem jak brzmią kastraci, bo nie znam żadnego a ostatni oficjalnie zmarł na początku XX wieku. Nagrań nigdy nie słyszałem na żywo (pomijając te z youtube). Dla mnie MJ brzmi jak wysoki tenorowy głos (np. w tym wywiadzie http://www.youtube.com/watch?v=rNkXLTw_yPw) Bardzo wysoko również śpiewa ten pan a nic na temat jego kastracji nie wiadomo. Swoją drogą świetnie śpiewa i ma super gwizdek http://www.youtube.com/watch?v=QR7TOwrb ... 6134112EDB |
|
| Autor: | paveleq94 [ środa, 7 sierpnia 2013, 13:32 ] |
| Tytuł: | Re: Jak kastracja wpływa na głos... |
Czy Vitas to aby na pewno dobry przykład gwizdka? Może się nie znam, ale on tu nie śpiewa w gwizdku, tylko skompresowanym neutralu (chyba MLM w CVT). Też tak mogłem polecieć powyżej "sopranowego C", ale gwizdka nie miałem. Gwizdek jest lżejszy i myślę że lepszym przykładem wysokiego śpiewania przez niekastrowanego faceta jest Adam Lopez i on faktycznie ma świetny gwizdek. |
|
| Autor: | acaria [ środa, 7 sierpnia 2013, 15:18 ] |
| Tytuł: | Re: Jak kastracja wpływa na głos... |
Moim zdaniem śpiewa gwizdkiem, przynajmniej tak to słyszę i tylko tak to umiałem powtórzyć (bardzo kiepsko.., bo w gwizdku jestem cienki jak przełyk ważki). Może się mylę, ale nie wyobrażam sobie innego sposobu zaśpiewania przez z faceta takich nut niż w gwizdku. Pamiętaj, że to jest wyżej niż sopranowe C. Vitas to kontratenor, ale to wciąż duuuużo niżej niż sopran. Wiązadła są znacznie większe. MLN to trochę inne ustawienie, dodajesz metalu czyli silniejszego ataku więcej a to powoduje większe napięcie mięśni. Gwizdka nie da się zrobić mając zbyt napięte mięśnie. Pic polega na tym by się rozluźnić dobrze. Lopez to inne śpiewanie, on nie używa gwizdka tak jak Vitas. Vitas płynnie przechodzi na gwizdek, Lopez raczej śpiewa normalnie i dodaje gwizdek jako dodatkowy kolor w utworze. Stąd może wrażenie, że Vitas nie śpiewa w gwizdku. CVT średnio tłumaczy gwizdek. Śmiem twierdzić, że wcale tego nie robi... Uważam, że neutral w bardzo wysokich partiach, to gwizdek. Ja też się na gwizdku nie znam. Umiem go zrobić, ale g.... mi wychodzi. |
|
| Autor: | Volcanodon [ środa, 7 sierpnia 2013, 15:28 ] |
| Tytuł: | Re: Jak kastracja wpływa na głos... |
cóż testosteron ma ogromny wpływ na nasz głos polecam wklepać w youtube testosterone voice comparison bardzo dużo filmików ukazujących jak głoś zmienia się na przestrzeni tygodni/miesięcy podczas kuracji testosteronem w ogóle padają tezy, że nasz typ głosu ma związek z ilością testosteronu dziwny jest tylko fakt, że przecież zdarzają się brodaci potężni tenorzy, których nikt by o braki testosteronu nie posądził, jak i mega chude szczurki z niskim głosem nie wiem jak to działa... może wynika to z faktu, że kluczowa jest tutaj ilość testosteronu właśnie podczas dojrzewania/mutacji? aczkolwiek patrząc po yt to w każdym wieku można przejść drastyczne zmiany sam nie wiem... ale temat bardzo interesujący co do mj, to na pierwszy rzut oka widać, że testosteronem to on nie kipiał %), coś może być na rzeczy z tą chemiczną kastracją |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|