* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 11:44 
Ktoś z was trafił na coś takiego w internetach?

Cytuj:
This means that the male voice has a mid point around 220Hz - an octave below concert pitch A. There is a standard deviation of about 50Hz. This means about 68% of all males are baritones, 15% are basses, and 15% are tenors. There is another 1% above and below these ranges for extreme or novelty singers.


Trafiłem tylko na coś takiego i to bez źródła.

Przy okazji się dowiedziałem, że materiał dla basu pisze się od F do f1 ;p

Cytuj:
If the standard bass voice is F to F, the Tenor is C to C and the baritone is about A to A. Each voice type can extend a bit on both sides of their main range.


Czekam na dyskusję ;)


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 18:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 28 maja 2013, 20:56
Wiek: 30
Posty: 119

Online: 5d 6h 42m 51s
GG: 12451446
Dla mnie te statystyki procentowe są mocno naciągane... akurat tyle samo procent ludzi jest basami co tenorami? Basy są rzadsze od tenorów i to o wiele. Poza tym była ostatnio gdzieś tutaj chyba dyskusja o tym, że rzekomo tenorów wcale nie jest tak mało jak się wydaje


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 18:47 
A to akurat całkiem możliwe. Basy są bardzo ciężkie w trenowaniu, w dodatku zazwyczaj albo do klasyki albo do gospelu, rocka nie śpiewają, bo nie mają kogo naśladować i w ten sposób będzie basowych wokalistów bardzo mało.

Ja np. do tej pory spotkałem przynajmniej z 8 basów na 40 uczniów.

Tenorów jest tak samo mało jak basów, ale śpiewanie przychodzi im o wiele prościej, więc w to się pakują. W dodatku ludzie lubią mylić jasne brzmienie głosu (młodość) z wysokim głosem, nie patrząc kompletnie na inne czynniki, więc ilość tenorów się zawyża. Pamiętam, że nawet ktoś kiedyś Anselmo chciał do tenorów wsadzić...


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 18:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 marca 2013, 19:52
Wiek: 35
Posty: 256

Lokalizacja: Warszawa
Online: 49d 10h 42m 28s
GG: 0
Zgadzam się z Nextorem szczególnie w kwestii odbioru jasnego, młodzieńczego głosu jako wysokiego.
Ja popieram, że baryton to typowy, najczęstszy głos u mężczyzn. Nie wiem kto rozsiewa te tenorową propagandę. Wiem, że po "mowie" nie można obiektywnie określić typu głosu, ale ja zazwyczaj słucham jak moi idole mówią w wywiadach i np. Joel czy G.Michael błędnie myleni z tenorami w mowie mają sporo częstotliwośći basowych, a na pewno więcej niż Brett Manning, który jest tenorem. Dzięki temu mogę śmiało stwierdzić, że w/w to barytony, a nie tenory. Kiedyś słyszałem opinie, że trenowany tenor skaczę sobie swobodnie do c2 (C5), a ani G. Michael, ani B.Joel nie zapuszczają się w tereny powyżej a1 (A4).
Co do basów to się nie wypowiem bo nic nie wiem na ich temat w zasadzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 19:04 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 13 czerwca 2011, 21:19
Wiek: 34
Posty: 1868

Online: 186d 12h 51m 21s
Z tymi barytonami to całkiem sensownie się to rozkłada. Gdyby popatrzeć chociażby na polskich rockowych wokalistów to wielu z nich siedzi właśnie od A do A1.

Markowski ma sporo mięcha na A1, praktycznie tam drze japę, żeby wyciągnąć dźwięki, jak chce cokolwiek wyżej to już wpada mu flażolet. No ale praktycznie rzecz biorąc to a1 jest nieco poza zasięgiem jego głowowego.

Gadowski siedzi od f do g1, czasami wpakuje jakieś a1 ale jest takie jakby przeciągał nieco głowę, ogólnie bardzo rzadko to robi, także trudno się wypowiedzieć, bo moc osiąga około f1 już, także jak ryknie sobie z chrypami na f1 to jest potężnie, tak czy siak g1 jest luzem w jego zasięgu.

Panasewicz z Lady Panka siedzi do A1 włącznie. Z jednej strony jest to wysoko-barytnowe brzmienie głosu ale biorąc pod uwagę skalę to bardzo dziwne, że już ładnie po pięćdziesiątce sieka na koncertach regularnie a1. Najwyższy jego flażolet słyszałem około fis2.

Ale wg tego co tam jest to chyba bardziej chodzi o standardowe głosy a ja tutaj dałem troszkę pomieszane, dopiero się zorientowałem ale już nie będę kasował, bo szkoda.

_________________
Lekcje śpiewu przez Skype! (kontakt: prywatna wiadomość)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 19:13 
Spoko Nashville, akurat ten drugi cytat dotyczy głosów szkolonych i to w dodatku operowych. Według mnie to tam nie robi, bo wejście na flażolet zawsze jest takie samo, czy to rozrywka czy to klasyka.


Góra
  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 4 lutego 2010, 18:25
Wiek: 36
Posty: 627

Lokalizacja: Wrocław
Online: 1192d 22h 38m 27s
Wg obiegowej opinii wyższe głosy są popularniejsze od niskich, ale nigdy nie widziałam żadnych danych na ten temat. Wiem tylko, że wśród tegorocznych absolwentów akademii muzycznej w moim mieście było kilkanaście sopranów, jeden mezzosopran i zero altów :D ale to może kwestia tego jakie głosy się najczęściej trenuje. Z drugiej strony ja zawsze miałam wrażenie, że klasyfikacja głosow jest nieco ułomna jeśli chodzi o głosy pośrednie (czyli właśnie barytony i mezzosoprany), bo jeden baryton będzie bardzo zbliżony do tenoru, tylko bez takich górek, a inny będzie już miał niski głos (ale nie tak niski jak bas). Jeśli by patrzeć w ten sposób to faktycznie wyższych głosów mogłoby być najwięcej, jeśliby do tej kategori wrzucać zarówno tenory jak i wysokie barytony (i analogicznie dla głosów żeńskich).


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 20:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 czerwca 2013, 21:51
Posty: 56

Online: 2d 3h 15m 5s
GG: 0
No, basy są rzadkie... Kiedyś słyszałem taką ciekawostkę, że kiedyś było więcej basów, potem było sporo tenorów i nie było ich mało, aż do dzisiaj najczęściej są barytony... Nie wiem ile w tym prawdy, ale jak oglądam te stare weesterny, amerykańskie filmy, to nie słyszałem tam takich typowo męskich głosów, a właśnie wyższych. :/ (Albo mi się wydawało, no nie wiem. ) Ale, w sumie w latach 60, aż do 90 dominowały wysokie głosy, najczęściej tenorzy, a teraz częściej słyszane są barytony... :D
Czy to przez modę, większą wiedzę o technice?

_________________
Będzie Giiit ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 20:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 lipca 2013, 22:52
Posty: 973

Online: 134d 23h 34m 36s
GG: 1397451
Mam wrażenie, że za bardzo się skupiacie na barwie, którą da się modyfikować, a za mało na ogólny ciężar głosu. Baryton też może brzmieć "nisko". Problem w tym, że barytonowe "nisko" to dla basa "o tak troszkę niżej niż średnica".

_________________
Pusto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 
PostNapisane: niedziela, 28 lipca 2013, 21:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 17 stycznia 2011, 20:05
Wiek: 39
Posty: 587

Online: 77d 22h 20m 53s
GG: 0
a ani G. Michael, ani B.Joel nie zapuszczają się w tereny powyżej a1 (A4).

Z tego co pamiętam w utworach WHAM! często G.M. śpiewał wysokie frazy. Jeden z moich idoli wokalnych.

_________________
Zalajkuj------> https://www.youtube.com/watch?v=-1BgiK7SBW4 <-------Zalajkuj
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org