Ha! Ja jestem w niemalże takiej samej sytuacji co Ty: również mam 16 lat i zaczynam ze śpiewaniem. Różnica jest taka, że jestem dziewczyną i że nie wzoruję się na Chesterze... Nie jestem na pewno specjalistką, ale mogę Ci powiedzieć, że dykcja i podparcie oddechowe są bardzo ważną rzeczą, ale zaczynając, najważniejsze jest (moim zdaniem) umiejętność "trzymania melodii" i panowania nad swoim głosem. Trzeba śpiewać razem z piosenką, potem z podkładem, na pewno nie polecam uczenia się piosenki tylko a' capella, ja tak robiłam i potem mimo czystego głosu nie potrafiłam zaśpiewać do podkładu, akompaniamentu... Ćwiczenia rób, ważne żeby regularnie, zaczęłabym od ćwiczeń na rezonans, skalę i również ten Twój twang, oczywiście na podparcie oddechowe oraz dykcję również. I broń Boże, do samych ćwiczeń się nie ograniczaj, śpiewania w praktyce (w sensie piosenek) nic nie zastąpi! I mierz siły na zamiary, nie zaczynaj od bardzo trudnych piosenek, tylko na początek wrzuć sobie łatwe, żeby opanować rytm i dopasowanie się do tonacji... To chyba wszystko, co mogę Ci powiedzieć, bo sama jestem nowicjuszem... Polecam Ci artykuł i w ogóle tego bloga:
http://rockowespiewanie.blogspot.com/20 ... iguce.html