Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Creaking & Head Voice
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4657
Strona 1 z 2

Autor:  Anthony [ sobota, 20 lipca 2013, 11:37 ]
Tytuł:  Creaking & Head Voice

Witojcie!

Mam kilka pytań :
1.) Co powoduje nieintencjonalny creaking?
2.) Czy na Head Voice można przejść za wcześnie? Pytam pomimo, że wydaje mi się że nie (wnioski wyciągam na podstawie zmian w pracy strun głowoswych), ale warto rozwiać wątpliwości.

Interesują mnie konkrety. Pisanie co to jest creaking nie wiele mi pomoże.

Autor:  Anthony [ sobota, 20 lipca 2013, 20:02 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

To myśląc kategoriami CVT Creaking jest efektem ubocznym? Myślałem, że jest efektem wokalnym, ale czy można mówić o efekcie, który znajduje się pomiędzy trybami?

Autor:  Dusioł [ sobota, 20 lipca 2013, 23:15 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

No bo creacking powstaje tylko wtedy, kiedy siedzisz pomiędzy trybami. Nie jest więc żadnym efektem ubocznym, ale świadomie nakładanym efektem. Nikt nie każe przecież siedzieć zawsze w centrum trybu :-)

Autor:  ryjcio [ sobota, 20 lipca 2013, 23:19 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Cytuj:
1.) Co powoduje nieintencjonalny creaking?

Tak naprawdę to żaden Creacking nie jest nieintencjonalny (czyli każdy Creacking jest intencjonalny). Tylko czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tak naprawdę nasz organizm jasno daje nam wtedy do zrozumienia, że emocja którą próbujemy przekazać nie współgra z brzmieniem, które próbujemy osiągnąć ;)

Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. W drugą stronę też się da. Dlatego czasami jak próbujemy się wydrzeć, a nam nie starcza siły, to nam wchodzi taka śmieszna chrypa. To właśnie jest Creacking. Czyli dajemy zbyt dużo Rezonansu Piersiowego i nie starcza nam sił na utrzymanie go.

Kiedy Creacking wchodzi nieintencjonalnie, to zwykle szwankuje podparcie oddechowe. Wypluwamy wtedy zbyt duże ilości powietrza na raz i wprawiamy struny głosowe w niezdrowe drgania. Gdybyśmy chcieli zachować normalne brzmienie głosu, to najpewniej krtań poszłaby za bardzo w górę w stosunku do wysokości, wtedy się kończy z nosowym brzmieniem i np. dziwnym Distortem a 'la Axl Rose. Kiedy jednak chcemy brzmień ciemno i pilnujemy krtani, żeby jednak była w dole, to kończymy z zaciśniętym podniebieniem, co daje nam niezdrowy Creacking (jak obniżymy krtań nawet za bardzo to wejdzie niezdrowy Growl).

Receptą na niezdrowy i nieintencjonalny Creacking jest oczywiście jak w każdym wypadku opanowanie dobrego podpierania... Zresztą jak w wypadku prawie każdego problemu. Cała teoria to tylko mowa-trawa.

Cytuj:
2.) Czy na Head Voice można przejść za wcześnie? Pytam pomimo, że wydaje mi się że nie (wnioski wyciągam na podstawie zmian w pracy strun głowoswych), ale warto rozwiać wątpliwości.

Tak, na Rejestr Głowowy można przejść za wcześnie. Można nawet przejść za wcześnie na Flażolet. Zmiana pracy strun głosowych odbywa się wtedy, kiedy głos ma komfortowe warunki. Kiedy "męczymy" głos do osiągnięcia danego efektu, chociaż mu to nie pasuje, to tworzymy mu świetne warunki do zdarcia się i zaburzamy pracę strun głosowych. W ten sposób właśnie przeciąga się Rejestr Piersiowy.

Na wszelkiego rodzaju Polskich Forach słyszałem więcej przeciągania Rejestru Głowowego w dół, niźli Rejestru Piersiowego w górę, a to dlatego, że przeciągnięcie Piersiowego wymaga mnóstwo siły fizycznej, co się przekłada na głośność. Przeciągnięcie Rejestru Głowowego wymaga również dużo siły, ale nie przekłada się w ogóle na zwiększenie głośności. W tym momencie następuje myślenie, że przecież "Head Voice jest taki trudny, a ja właśnie włożyłem kupę wysiłku w wyciągnięcie dźwięku, to musi być to!".

Autor:  Anthony [ niedziela, 21 lipca 2013, 04:18 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

"Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. "

Ja czytałem, że przeciwnie i założę, że nie do końca rozumiesz to co piszesz. Sadolin napisała, że creaking znika dzięki zwiększeniu głośności (po tym jak się ją gwałtownie wytraci). Mój nieintencjonalny Creaking powstał akurat na C5 (c2), ale popróbowałem potem i na dowolnej wysokości wchodził, tylko subiektywnie cicho, czyli de facto Sadolin miała rację.
Jakbym się zdarł to dosyć szybko, a przez około 1h Creakowania nic mi absolutnie nie jest.

Autor:  yen [ niedziela, 21 lipca 2013, 09:53 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Dust - to nie ma znaczenia za głośno, czy za cicho. Jeśli śpiewasz ze złą dla danego trybu głośnością, to wypadasz z centrum i może pojawić się creaking.

Autor:  Anthony [ niedziela, 21 lipca 2013, 13:02 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Dziękuję Yen. Muszę to jakoś przełożyć na swoje bo już nie myślę trybami.

Autor:  ryjcio [ niedziela, 21 lipca 2013, 13:55 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Dust napisał(a):
"Ten dobry Creacking, kiedy mamy dobre podparcie oddechowe występuje wtedy, kiedy próbujemy śpiewać w danym trybie głośniej, niż się teoretycznie da. "

Ja czytałem, że przeciwnie i założę, że nie do końca rozumiesz to co piszesz. Sadolin napisała, że creaking znika dzięki zwiększeniu głośności (po tym jak się ją gwałtownie wytraci). Mój nieintencjonalny Creaking powstał akurat na C5 (c2), ale popróbowałem potem i na dowolnej wysokości wchodził, tylko subiektywnie cicho, czyli de facto Sadolin miała rację.
Jakbym się zdarł to dosyć szybko, a przez około 1h Creakowania nic mi absolutnie nie jest.


A zdajesz sobie sprawę, że to zależy od tego, w którym trybie jesteś? Jak jesteś cały czas w Curbingu to zwiększenie głośności da Ci coś, co nazywają Loud Creacking? Jeśli nieintencjonalny Creacking pojawił się na c2, to mogę się założyć, że po prostu zabrakło Ci siły do utrzymania pełnego dźwięku w trybie, w którym akurat byłeś.

...A tak naprawdę to na tej wysokości bardziej prawdopodobne jest to, że wszedł Ci ściśnięty Distort jak u Axla.

IMHO w całej sprawie nie ma co kombinować.

Autor:  Anthony [ niedziela, 21 lipca 2013, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Dzięki Ryjcio. Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym Loud Creakingu? Albo jakąś literaturę przełożyć. Sadolin w starej wersji książki nic o tym nie pisze, więc wyciągnąłem wniosek, że można sobie zaszkodzić gdy creaking jest głośny. Chociaż próbowałem Creakować głośniej to różnie bywało - Czasem zanikał zostawiając czysty dźwięk, a czasem coś na wzór przesteru.

Autor:  ryjcio [ niedziela, 21 lipca 2013, 14:26 ]
Tytuł:  Re: Creaking & Head Voice

Loud-Creacking to Creacking "między" Curbingiem a Overdrivem. Tu również filozofia się kończy, to jest po prostu głośny Creacking. Dobrze zrobiony nie szkodzi. Źle zrobiony szkodzi. A że są dużo większe szanse, że się zrobi źle, nawet jak wie jak, to już inna kwestia.

Najprościej to oczywiście wykonać próbując przeciągnąć Overdrive na maksa w górę z zamiarem "darcia mordy". Wtedy głos powinien na którejś granicznej wysokości przeskoczyć na Creaking. No, tylko to może zaboleć, więc raczej jako eksperyment, niźli jak sposób...

Ja odradzam stosowanie czystego Creackingu jeśli chce się brzmieć mocno. Distortion się dużo lepiej sprawdza, a jest łatwiejszy i bardziej agresywny. Jak się chce rzeczywiście ryczeć to można próbować łączyć Creacking i Growl. Ale to już naprawdę extremum brzmienia.

http://www56.zippyshare.com/v/78382580/file.html
Tu mała próbka.
Spokojny Creacking między Neutralem a Curbingiem (trochę za bardzo spowietrzyłem, a za mało schrypiłem, ale efekt dynamiczny jest mniej więcej ten sam).
Wściekły Distortion
Agresywny Growl

Nie udało mi się zachować neutralnej wysokości dla każdego efektu. Emocje wzięły górę :)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org