| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Percepcja wysokości śpiewu. http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4645 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Anthony [ piątek, 12 lipca 2013, 07:18 ] |
| Tytuł: | Percepcja wysokości śpiewu. |
Cześć. Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak ja odbieram wysokość śpiewanych przez wokalistę dźwięków. Posłużę się powszechną tutaj nomenklaturą CVT. Doszedłem do wniosków (biorąc również pod uwagę np. osoby kompletnie początkujące w śpiewie, ale o tym za chwilę), że zapowietrzony Neutral, śpiewany przykładowo w średnicy postrzegam jako wyższy niż Curbing z większą ilość przydźwięku śpiewany w tej samej okolicy. Rozumiem, że jest to moje swoiste złudzenie słuchowe, a słuchu mówiąc nieskromnie nie mam słabego. Słuchając wielu próbek początkujących wokalistów można łatwo stwierdzić, że zazwyczaj brakuje im twangu i podparcia. Zauważyłem, że ludzie, którzy śpiewają piosenkę o oktawę niżej niż dany wokalista/autor piosenki, zazwyczaj używają bardzo małej ilości przydźwięku lub w ogóle. Tutaj pojawia się moje pytanie : Czy niewłaściwe dawkowanie przydźwięku u początkujących jest kwestią podstawowych błędów lub "strachu" przed głośnością (tylko żeby mnie nikt nie usłyyyszaał) czy może próbą "oszukania" swojej świadomości, że śpiewa się wyżej? |
|
| Autor: | Arts [ piątek, 12 lipca 2013, 17:16 ] |
| Tytuł: | Re: Percepcja wysokości śpiewu. |
Osoby początkujące, które zwykle zaczynają z nauką emisji głosu zwykle używają małej ilości przydźwięku, albo jego nie mają wcale. Takie też osoby śpiewają o oktawę niżej, niż zgodnie z orginalną tonacją. Hmm, jak to sam ująłeś, owszem bywają też także takie osoby, jak już wspominałem gdzie w ogóle mają problem z rozpoznaniem głośności, ale to z czasem ten problem problem jest niwelowany gdy nauczymy się używać twangu (przydźwięku) podczas śpiewu. |
|
| Autor: | Dusioł [ piątek, 12 lipca 2013, 21:14 ] |
| Tytuł: | Re: Percepcja wysokości śpiewu. |
Arts napisał(a): albo jego nie mają wcale Teoretycznie to jest chyba niemożliwe, bo jak można w ogóle wydać jakiś dźwięk (wyłączając chuchy, dmuchy, wydechy itp.) bez przydźwięku? |
|
| Autor: | weedi [ piątek, 12 lipca 2013, 21:26 ] |
| Tytuł: | Re: Percepcja wysokości śpiewu. |
Normalnie tylko nie będzie aż tak donośny jak z przydźwiękiem. Przydźwięg to takie krzywienie się nagłośni aby trakt wokalny był węższy po czy głos staje się jaśniejszy. |
|
| Autor: | Nashville [ piątek, 12 lipca 2013, 21:33 ] |
| Tytuł: | Re: Percepcja wysokości śpiewu. |
Sprawa jest dosyć prosta. Nie mogą bez twangu zaśpiewać wysoko, przez co śpiewają nisko. Utrzymanie jakiejś frazy, która jest dosyć wysoko z bardzo małymi ilościami przydźwięku jest cholernie ciężkie do wykonania a czasami nawet niemożliwe. O tym jak potwornie niezdrowe to nie muszę chyba pisać. Druga sprawa jest taka, że wyższe dźwięki wymagają dobrego podparcia i samogłosek. To wszystko jest ze sobą powiązane. Prawda jest taka, że trzeba zrozumieć w średnicy jak twangować. Jak już się ogarnie to się uczy podpierać. Jak się ma te dwie rzeczy to się kombinuje nad samogłoskami. Jak się zaś je ustawi to i na górze i na dole się wyśpiewa. Czym wyżej tym musi być większa precyzja. Samogłoski muszą być dosłownie idealne, żeby się nie męczyć. |
|
| Autor: | Dusioł [ piątek, 12 lipca 2013, 21:51 ] |
| Tytuł: | Re: Percepcja wysokości śpiewu. |
weedi napisał(a): Normalnie tylko nie będzie aż tak donośny jak z przydźwiękiem. Przydźwięg to takie krzywienie się nagłośni aby trakt wokalny był węższy po czy głos staje się jaśniejszy. No ok, ale kiedy w takim razie zaczyna się granica brak przydźwięku-minimalna ilość przydźwięku umożliwiająca wydobycie niosącego się dźwięku? Spróbuj chociażby powiedzieć "i" bez przydźwięku - jak go maksymalnie odejmiesz, zostaje sam bezdźwięczny przepływ powietrza. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|