| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4641 |
Strona 1 z 4 |
| Autor: | aksamitka [ czwartek, 11 lipca 2013, 09:16 ] |
| Tytuł: | Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Moi kochani, bardzo mi zależy, żeby śpiewać poprawną techniką. Moja przyjaciółka uczy się śpiewu i opowiada o tym, że wszystko jej wibruje, ściany się trzęsą i tak dalej... Ja nie rozumiem o co chodzi z tym "kreowaniem dźwięku do sufitu". Wytłumaczy mi ktoś o co chodzi? Ja mimo usilnych starań nie czuję żadnych wibracji, a eksperymentowałam nie wiem ile razy.. Jakieś ćwiczenia? Ktoś się podzieli doświadczeniem? Pomóżcie! |
|
| Autor: | yersinia [ czwartek, 11 lipca 2013, 09:43 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Witaj, nie każdy odczuwa tak silny rezonans. Brak uczucia tak silnie wibrującego dźwięku nie świadczy jeszcze o złej emisji. Jakieś drgania zawsze będziesz odczuwać. Zaśpiewaj jakiś dźwięk z wyższej części Twojego głosu na głosce I. Uważaj tylko, aby nie zrobić tego zbyt mocno ani zbyt delikatnie. Ma być tak, abyś nie czuła, że jest niewygodnie, aby głos był dźwięczny i swobodny, ale tak, aby jednocześnie nie było w nim słychać powietrza (czyli aby nie brzmiał jak podczas szeptu). Kiedy już uda Ci się osiągnąć taki dźwięk, połóż dłoń na głowie. Powinnaś poczuć delikatne drgania. Aby ćwiczyć dobre rezonowanie dźwięku, powtarzaj to ćwiczenie, ale na sylabie "ki", przy czym pamiętaj o zasadach, o których wspomniałam wyżej. Ćwicz też zdania i sylaby z M np. "mi, mi" czy też "moja mama miele mak". Powodzenia! |
|
| Autor: | yen [ poniedziałek, 15 lipca 2013, 01:15 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
aksamitka - pytanie zasadnicze, czy ty nie odczuwasz tych wibracji podczas śpiewu, czy ich w ogóle nie ma (tzn jeśli np przyłożysz dłoń do ust, policzków to nic nie czujesz)? |
|
| Autor: | aksamitka [ poniedziałek, 22 lipca 2013, 08:50 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Dzięki za wszystkie rady, będę ćwiczyć do upadłego |
|
| Autor: | paveleq94 [ wtorek, 23 lipca 2013, 15:10 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Najlepiej nagraj próbkę. Spróbuj też wyobrazić sobie, że śpiewasz I bardzo smutno. Nie rób tego płasko, wyobraź sobie, że to nie jest IIIII, ale coś zahaczającego o U i Y. Na takim smutnym stawieniu najłatwiej dźwięk wchodzi do głowy i tam powinien rezonować. Jeśli nie czujesz nic w głowie, ponad ustami, to znak że prawdopodobnie używasz do tego rezonansu piersiowego. Tutaj masz przykład "ładnego" I, w 1:41 |
|
| Autor: | ryjcio [ wtorek, 23 lipca 2013, 15:32 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
A gdzie tam Beyonce robi smutną minkę? Poza tym, smutna mina (z podniesionymi brwiami) powoduje tendencję do odpuszczania oddechu i spinania żuchwy. Patrz jak mu się żuchwa i gardło spinają. A Ty proponujesz, żeby coś takiego w śpiewie robić? |
|
| Autor: | paveleq94 [ wtorek, 23 lipca 2013, 16:36 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Ale on płacze, wtedy to już w ogóle spina się gardło xd Poza tym mówię o smutnym ustawieniu dźwięku (w domyśle ciemnym), gdzie tam mówiłem o minie? ;> |
|
| Autor: | ryjcio [ wtorek, 23 lipca 2013, 16:40 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
A od kiedy ciemne ustawienie jest smutne? Nie mówiąc już, że Beyonce wcale tak ciemno nie brzmi? ...Jeśli się brzmi smutno, to się wygląda smutno. Proszę o to spytać jakiegokolwiek (choćby pół-profesjonalnego) aktora, jakiego znasz. Założenie, że "na smutno" jest lepsze to błędne założenie. |
|
| Autor: | paveleq94 [ wtorek, 23 lipca 2013, 17:00 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
To była przenośnia, skrót myślowy, by pomóc zrozumieć, tym bardziej że podałem też samogłoski, w stronę których można I przechylić. A co do tego, że jak brzmi się smutno, to wygląda się smutno, to nie jest przypadkiem odruch i nie są te rzeczy ze sobą tak silnie powiązane? Owszem, mimika na pewno w jakimś stopniu wpływa na barwę dźwięku, ale na pewno nie w takim jak język, podniebienie. Beyonce ogółem nie śpiewa ciemno, ale jej I akurat nie jest jasne, nie jest płaskie, nie jest skrzekliwe, ale jest przyciemnione, mocno rezonuje w głowie, powiedziałbym że jest to "covered sound", taka namiastka z ustawienia klasycznego. Zresztą ciemne ustawienie zawsze będzie brzmiało smutniej od jasnego, tutaj jest dobry kontrast. Oczywiście jak się uczepisz i będziesz łapał za słówka, to dla Ciebie nie będzie różnicy, jednak myślę, że jakaś jest |
|
| Autor: | ryjcio [ wtorek, 23 lipca 2013, 17:13 ] |
| Tytuł: | Re: Rezonans w rejestrze głowowym, nic nie ogarniam. |
Jeszcze raz powiem. Znajdź jakieś aktora i go zapytaj, jak mimika twarzy wpływa na głos. Takiemu na pewno uwierzysz bardziej, niż mnie, więc nie będę sobie palcy męczył |
|
| Strona 1 z 4 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|