Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Śpiew Hetfield-a z S&M
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4623
Strona 1 z 1

Autor:  PeterNB [ piątek, 5 lipca 2013, 22:40 ]
Tytuł:  Śpiew Hetfield-a z S&M

Chyba nie trudno się zgodzić, że takiego głosu Hetfield ani wczesniej ,ani później już nie posiadał. Z nie wiadomo jakich przyczyn zanikł, a na St. Anger musiał sie nauczyć spiewać od nowa.Bardzo czysty śpiew. Najlepszy dowód to chyba Outlaw Torn : http://www.youtube.com/watch?v=h3IIFs5pX_I
Jakimi ćwiczeniami można osiągnać taki efekt, bo raczej samom rozgrzewką wokalną TCRW tego sie nie osiągnie. CO polecacie?

Autor:  Dusioł [ sobota, 6 lipca 2013, 11:37 ]
Tytuł:  Re: Śpiew Hetfield-a z S&M

Też się kiedyś dziwiłem, dlaczego Het ma tak dziwne brzmienie na S&M. Potem usłyszałem, że był na tym koncercie autotuneowany i rzeczywiście trochę to słychać :) Stąd takie ładne, czyste, długie dźwięki, ale słychać to nienaturalne brzmienie głosu.

Autor:  Nashville [ sobota, 6 lipca 2013, 12:28 ]
Tytuł:  Re: Śpiew Hetfield-a z S&M

Prawda jest taka, że DVD koncertowe, które ma zostać wydane na jakimś nośniku w praktycznie każdym przypadku jest poddawane obróbce. Czy słyszycie jakieś faile lub fałsze lub frazy poza tonacją na nagraniach koncertowych, które są oficjalnymi live dvd zespołu? No właśnie. Wokale są oczywiście nagrywane w wielu przypadkach prosto z koncertu ale zdarza się i tak, że wokalista śpiewa słabo, jakaś piosenka nie wyszła, ktoś się pomylił i niektóre rzeczy są dogrywane w studio.

Daleko szukać z resztą:
1.Wersja nagrana na koncercie. Pełna kogutów i dźwięki zwyczajnie brzmią średnio estetycznie. Jest to bardziej darcie gęby niż śpiewanie. Ozzy nie wyrabia. Kawałek jest w zbyt wysokiej tessiturze a jego forma narkotykowo-alkoholowa nie do końca pozwala mu na prawidłowe wyśpiewanie:


2.Wersja wydanego nagrania "live":


Dwa odmienne nagrania zupełnie. Cały album był nagrany praktycznie w studio, ze względu na słaby wokal Ozzyego. Raptem kilka piosenek z całej trasy jest nagrana na koncercie. Reszta w studio. Nie zmienia to faktu, że Speak of the Devil jest albumem "live".

Wnioski:
Albumy koncertowe nie do końca są koncertowe, bo wokale w wielu przypadkach są znacząco obrabiane.
Albumy koncertowe, także DVD nie mogą zawierać faili, dlatego każda partia, która nie wyszła dobrze jest dogrywana w studio, czasami może to nawet być cały album.

Ciekawostki:
Ozzy Osbourne jakoś 1-2 lata temu grał koncert na Wembley, ścieżki wokalu zostały w każdym przypadku zamienione na studyjne i poddane specjalnej obróbce, która stylizuje je na wersje live. Wystarczy posłuchać nagrań "z aparatu", żeby dostrzec różnicę.
Coma wydała swego czasu DVD, na którym Rogucki z nerwów zapomniał słów w otwierającym utworze Zaprzepaszczona Siła Wielkiej Armii Świętych Znaków. Mówił o tym w jednym z wywiadów, że nigdy mu się to nie zdarza a tutaj doszły większe nerwy i kilka wersów musieli dograć w studio.

Autor:  PeterNB [ sobota, 6 lipca 2013, 16:18 ]
Tytuł:  Re: Śpiew Hetfield-a z S&M

Tak mi to nie dawało spokoju, że musiałem troche popatrzyc na inne koncerty, np na Woodstocku 99(wtedy co S&M) np. przy For whom the bell tolls, juz nie ma tak epickiego głosu jak na S&M. Jednak mimo tej brutalnej prawdy o obróbce po koncertowej, to i tak według mnie jeden z z najlepszych koncertów wokalowych James-a. Według mnie i tak jest możliwe wypracowanie takiego wokalu. Cięzką pracą, ale możliwe.

PS. Może mi ktos powiedzieć jak sie nazywa technika śpiewu Hetfielda na tej płycie? Czy wgl to sie jakoś nazywa?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org