| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Mija 10 miesięcy i... http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4600 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | VVVHHHfew [ wtorek, 2 lipca 2013, 11:00 ] |
| Tytuł: | Mija 10 miesięcy i... |
I dalej nie umiem zrobić mix'u na zawołanie. -Nie umiem usunąć powietrza z głosu!(czasem jest, czasem nie ma) -curbing (czasem wychodzi, czasem nie. Szybko się po nim zdzieram, więc nie zaczepiam) -twang (no to jedna rzecz, którą mniej więcej umiem) -podparcie (wiem jak zrobić, ale spięcia i jeszcze raz spięcia) -mix (czasem wychodzi, czasem nie. Zawsze śą jakieś zgrzyty w nim, albo przerwy i mnóstwo powietrza) Ogólnie, jak śpiewam na występach, to czasem zaskakuję samego siebie! Niestety wszystko jest robione nieświadomie. No, to tak jak mówię, co mam robić dalej? |
|
| Autor: | last_child [ wtorek, 2 lipca 2013, 13:46 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
z takim podejsciem do niczego sensownego nie dojdziesz. 10 miesiecy? ludzie sie szkolą latami i ciagle widzą cos do poprawienia, a ty masz 15 lat, jesteś jeszcze dzieciakiem (bez urazy) i po 10 miesiacach chcesz wszystko ogarniac i nie miec zadnych problemów - do tego potrzeba być cierpliwym, uważnym, trzeba sobie radzić ze stresem, umiec sie wyciszyć itd itd itd a ty zrobiles sobie przerwe tydzien i wyglądasz na załamanego i obrażonego ze nie ma efektów. piszesz ze cie spiewanie juz męczy bo nie ogarniasz trybów i coś tam ci nie pasi. jesteś ofiarą głupiego szkolnictwa, bo umiesz spiewać, widziałem i powinieneś sobie cwiczyć i starać sie ogarnac jak najlepiej to co umiesz, zeby sie nie meczyc, zeby pracować nad barwą, nad przekazem emocji i tresci piosenki, a ty gadasz jak kazdy dureń o jakiś twangach, trybach i innych pierdołach które są dla ludzi którym słon na ucho nadepnął, o wrazliwości kostki brukowej i zupełnie, ale to zupełnie nie potrafią uzyć swojego głosu w zaden sposób, bo są np. skrajnie zamknięci w sobie i boja sie swojego odbicia w lustrze, albo są po prostu głupi... stary jak chcesz miec miarodajne efekty, dawac sobie deadline'y i zbierać owoce swojej pracy od razu to zajmij sie matematyką albo idz na elektryka czy coś podobnego. muzyka to jest jedna wielka niewiadoma, mozesz byc lepszy od freddiego technicznie i nic nigdy w muzyce nie osiagnac bo nie napiszesz ani jednej dobrej piosenki, wiec bedziesz korzystać z pomocy jakiś ogrów ktore piszą wszystkie te ****** radiowe i staniesz przed wyborem - albo nadstawisz dupska dla kariery, albo odejdziesz w zapomnienie. zamiast rozkminiać tryby, które gowno znacza lepiej zacznij cwiczyć pisanie tekstów, pracuj nad swoją osobowoscia bo jestes wokalista i musisz miec duzo do powiedzenia, zacznij cwiczyc jakis instrument, zeby byc wstanie pisać muzyke, cwicz frazowanie, improwizacje, rytmike i tego typu rzeczy. stań sie muzykiem a nie maszynką do spiewania która spiewajac mysli o tym w jakim trybie spiewa, tu oddech, tu lekko dodac powietrza, bo głupi ludzie kupią że to niby emocje dupa mnie boli jak musze odpowiadać na takie tematy. tak czy siak, rób jak uwazasz, to tylko moje zdanie i mimo ze napisałem je w taki sposób to dopuszczam do siebie mozliwość ze rowniez moge być w błedzie. pozdro |
|
| Autor: | Jaco91 [ wtorek, 2 lipca 2013, 14:10 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
VVVHHHfew, Ja rozumiem, że bardzo chcesz, ale w tych wszystkich ćwiczeniach i staraniach i deadline'ach zapominasz o jednej rzeczy - o muzyce. A to ona jest najważniejsza. Zacytuję Mistrza Qui-Gona: "Czuj, nie myśl. Zdaj się na instynkt". I nie podłamuj się jeżeli przez jakiś czas nie ma efektów. Każdy tak ma. Tym razem zacytuję Mistrza Yodę: "Patience! You must learn patience!" Nie spinaj się i powodzenia. Edyta dodaje, że coś mi się przypomniało. Jak przyszedłem na to forum, to dużo czytałem, chłonąłem teorię i bardzo się tym jarałem. Nawet wziąłem sobie kartkę, spisałem jaką mam skalę i wypisałem sobie do kiedy co chcę osiągnąć. I co z tego wyszło? Jedno wielkie g., ponieważ mało ćwiczyłem i starałem się na siłę osiągnąć konkretną rzecz. Dopiero w momencie kiedy olałem te moje deadline'y, nie skupiałem się na teorii tylko zacząłem po prostu śpiewać i starać się wszystko poczuć, dopiero wtedy zrobiłem postępy. Wiedza oczywiście się przydaje, ale ona ma być podpowiedzią, a nie celem samym w sobie. Ja znalazłem np. overdrive przypadkiem. A kiedy chciałem się go nauczyć to nie wychodziło... Więc powtórzę raz jeszcze. Skup się na uczuciach. I niech Moc będzie z Tobą. |
|
| Autor: | Anthony [ wtorek, 2 lipca 2013, 14:15 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
Last, trzeci i czwarty akapit zbiera do kupy wszystko to o co w muzyce chodzi. Brawo! Śpiewanie to umiejętność, jak robienie szpagatów, sztuki walki czy robienie na drutach. Poprawnej emisji może nauczyć się każdy. Samym śpiewaniem nic się nie zdziała. Trzeba pisać swoje piosenki albo chociaż próbować, bo bez autorskiego repertuaru nie wiele się osiąga. Last ma zaje**ście dużo racji o tych matołach, którzy w dwudziestu piszą biberowi "bejbe oł". Najwięksi artyści świata (prawdziwy artyści, a nie katy perry i inne temu podobne) zrobili kariery na własnym repertuarze. Ps. Tak to jest hejt i wjazd na współczesną "muzykę". |
|
| Autor: | VVVHHHfew [ wtorek, 2 lipca 2013, 20:22 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
No dobra, ale jak na koncertach tak się wczuwam w muzykę, że nagle umiałem podparcie i improwizuję... I w czasie improwizacji latam po górkach... Ale nie umiem tego później powtórzyć. No a chciałbym... I jak Jaco, mówił, że Overdrive znalazł przypadkiem, ale je znalazł. Ja często przypadkiem używam trybów, ale nie potrafię ich powtórzyć. Czyli wychodzą mi niechcący, ale świadomie za cholerę... Nie zapominam o muzyce, ale nie mogę zaśpiewać tak jak chcę, bo moja technika mi na to po prostu nie pozwala... |
|
| Autor: | Anthony [ wtorek, 2 lipca 2013, 21:34 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
VVVHHHfew, ale wg. mnie hiperbolizujesz problem. Słyszałem Twoje wykonania i uważam, że gdybyś nie miał techniki to nie mógłbyś występować, a tak nie jest - możesz, więc zastosuj się do tego co Last powiedział, bo wyczerpał temat. Widzisz ja chodziłem na zajęcia CVT i z tymi trybami nie jest tak fajnie, wolałbym dobrze śpiewać niż ogarniać tryby, czasem to potrafi zepsuć przyjemność z ćwiczeń. Stary chciałbym mieć jak Ty 15 lat i być na tym forum. Masz kupę czasu i 7 lat mniej niż ja. Bądź cierpliwy i ćwicz, gorzej nie będzie, tylko lepiej. |
|
| Autor: | Developer [ środa, 3 lipca 2013, 13:27 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
Mówisz tak Last, a ciekawy jestem jak brzmi twoje wysokie C!!! I w ogóle jakiego masz skilla! |
|
| Autor: | Nashville [ środa, 3 lipca 2013, 13:53 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
Moim zdaniem powinieneś poszukać odpowiedniego miejsca dla samogłosek. Każda samogłoska w górze musi być odpowiednio zagięta. Dobra samogłoska to taka, która silnie rezonuje + można wysoko ją zaśpiewać + nie ma spięć. Jak ogarniesz samogłoski tak, że będą spełniały te 3 warunki to masz head. Cała filozofia. CVT może Ci w tym pomóc, możesz poczytać temat o samogłoskach, posłuchać sampli tylko nie chodzi o to, żeby nad tym siedzieć i się z tym ...dolić, tylko żeby złapać o co chodzi. Jak posłuchasz sampla z jedną samogłoską i ją będziesz naśladował to sobie znajdziesz odpowiednie miejsce jej ustawienia dla danego trybu. Dalej będziesz musiał sam dojść jak to zrobić, wtedy poprawi Ci się intuicja. Ewentualnie możesz samplami sobie każdą ustawić a później szukać czegoś co zapewni Ci większą indywidualność i lepszy styl, żebyś nie brzmiał jak sample-boy. Nie ma w tym dużo wielkich rozkmin. Trzeba zwyczajnie pracować, kombinować i szukać brzmienia. Nikt nie mówił, że będzie szybko, bezboleśnie i łatwo. Taka dziedzina, że trzeba poświęcać dużo czasu. |
|
| Autor: | Nextor [ środa, 3 lipca 2013, 18:07 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
VVVHHHfew, jak czujesz problem ze śpiewaniem to znajdź sobie po prostu dobrą osobę, który cię poprowadzi. Najprostsza opcja, a często się o niej zapomina. Kup szkółkę Tamplina i napisz do niego, albo do Roberta Lunte, pójdź na zajęcia CVT, jakieś warsztaty, SLS'y etc. Zrób cokolwiek, żeby nie siedzieć w domu i sam się oceniać. Nawet założyć zespół możesz. Póki nie zaczniesz zbierać opinii od innych osób, to będziesz krążył w kółko, nie wiedząc co ze sobą zrobić. I uwierz mi, że fora wokalne to nie jest najlepsze miejsce na takie rzeczy. Każdy tutaj śpiewa, więc ciężko o minimalnie chociaż obiektywny komentarz. Twój potencjalny krąg fanów za to już prędzej. I nie przejmuj się agresywnymi komentarzami. Na robienie muzyki przyjdzie jeszcze czas. |
|
| Autor: | Arts [ środa, 3 lipca 2013, 23:09 ] |
| Tytuł: | Re: Mija 10 miesięcy i... |
Nie zastanawiaj się nad trybami jak je rozpracowywać. Z tym także się zgodzę, jesteś jeszcze dzieckiem, który ma przed sobą wielką szansę. Myślisz, że też taki byłem od razu, że wszystko umiałem jak trzeba? Nie, też błądziłem jak ty i wyszedłem z tego jakoś Moja rada na przyszłość - rób sobie własne jakieś ćwiczenia na rozszerzenie skali, poprawę brzmienia, nawet to znajdziesz w internecie. Pamiętaj, tryby jak tryby, sam je przypadkiem odkryjesz. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|