* Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 



Nazwa użytkownika:
Hasło:

Zapamiętaj mnie

Regulamin działu


Tutaj możesz zapytać o konkretną kwestię techniki wokalnej. Najlepiej wraz z pytaniem zamieścić próbkę ukazującą problem.



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 
PostNapisane: czwartek, 20 czerwca 2013, 22:37 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 20 czerwca 2013, 22:14
Posty: 1

Online: 1h 59m 6s
GG: 0
Witam!
Zacznę od tego, że właśnie skończyłem 19, ale od już dzieciństwa kochałem muzykę a co za tym idzie śpiew. Przed mutacją bardzo ładnie śpiewałem i pamiętam, że jak po podstawówce chodził ksiądz, co wybierał na podstawie predyspozycji słuchowych kandydatów do elitarnego chóru katedralnego, byłem jednym z nielicznych wybranych, ale ostatecznie do chóru nie trafiłem. Śpiewałem jednak sporo, nigdy profesjonalnie, ale nagrywałem na youtube, przyśpiewywałem sobie grając na gitarze, czasem dosyć wymagające piosenki. No, ale w końcu przyszła mutacja, która była dla mnie okropnym okresem, bo pomimo zaleceń, żeby podczas mutacji nie śpiewać dalej używałem głosu, tym bardziej że mutacji wlokła się niemiłosiernie i szczerze mówiąc nie jestem pewien, czy już się u mnie zakończyła.. Bo dalej jak mówię zdarza mi się "zapiać" w pewnym momencie. No i właśnie przez to mam problem z określeniem dokładnie skali i możliwości mojego głosu, a przy skrajnych dźwiękach (najwyższych i najniższych) z wydobywaniem go, być może przez złą technikę - w końcu jestem amatorem. Dlatego proszę o wokalne porady na podstawie przykładów nagrań; czy to możliwe, że w tak późnym wieku trwa u mnie mutacja? PS. we fragmentach z akompaniamentem proszę nie zwracać uwagi na pomylone akordy czy dźwięki na gitarze czy keyboardzie, są to moje archiwa domowe, więc właściwie układałem akordy na bieżąco podczas gry :)

Na początek coś mniej więcej w centrum moich możliwości głosowych, co śpiewa mi się w miarę swobodnie:
http://ksufler.wrzuta.pl/audio/8PlEMiU2 ... isona_2013

Tu acapella próbowałem zmierzyć się z Niemenem - jak słychać pod koniec zwrotek mam problemy z osiągnięciem najniższych dźwięków, a ten najwyższy - "świaaaat" mi tak jakoś babsko wychodzi ;/
http://ksufler.wrzuta.pl/audio/8PDZLy6e ... iosna_2013

Za to tu, do tej pory nie wiem, jak udało mi się osiągnąć taki efekt - jakoś przypadkiem i to wszystko zależy od pory dnia, trochę obniżyłem brzmienie mojego głosu na tych najwyższych dźwiękach, że bardziej przypomina mężczyznę i śpiewało mi się łatwiej.. nie obeszło się jednak bez jednego zachrypnięcia "ca..n't be turned away" :(
http://ksufler.wrzuta.pl/audio/890ApsCa ... n_you_feel

Ale zazwyczaj przy pianiu tych wysokich dźwięków muszę się nieźle namęczyć, nie przychodzi mi to z taką łatwością, jak wokalistom, których słucham - kolejny przykład wymęczania:
http://ksufler.wrzuta.pl/audio/9x0NN6P3 ... thats_why1

Dodam jeszcze, że po takim śpiewaniu dość szybko chrypnę.. w ogóle taka dziwna chrypa towarzyszy mi już odkąd pamiętam. Ale co do śpiewania, to nawet nie umiem stwierdzić, czy śpiewam z zamkniętym czy otwartym gardłem.. nawet nie wiem co to znaczy.


Góra
 Zobacz profil  
 

Drukuj 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

 * Zarejestruj  * FAQ    * Szukaj   * Zaloguj 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2010 & SEO Group
TMOL Style by NinhAnh Update by Luzaki.org