Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Mania wysokiego śpiewania !
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4542
Strona 1 z 2

Autor:  Developer [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:05 ]
Tytuł:  Mania wysokiego śpiewania !

Czy was też nie denerwuje zasada panująca na rynku muzycznym i nie tylko? Im wyżej tym lepiej.
Np. W programie The Voice of Poland, tam taka zasada wśród jurorów była brana pod uwagę. Bo ona się popisała wokalem w wysokich partiach dlatego jest lepsza. Wszyscy śpiewają przeważnie wysoko... :(

Wśród popularnych muzyków, wokalistów, nie zauważyć się nie da, że każdy z nich ma wysoki głos. Czy śpiewa nisko czy wysoko (oczywiście, są wyjątki, ale najczęściej) ale jest przewaga tenorków. :( Ludzie zachwycają się tenorami, którzy płyną po górkach swoim wysokim wokalem. Nisko też jest dobrze. Ale to już musi być nie wiem jaki bass, żeby kogoś zachwycił...

Teraz powiedzcie mi, może odbiegając od tematu z deczka...


Czym zachwyci publiczność np. Baryton, czego nie zrobi Tenor,
Czym zachwyci Tenor, czego nie zrobi Baryton,(...) itd... itp...

Ja, jestem początkujący, ale jakieś tam podstawy, jak to na tym forum się mówi mam. Jestem Barytonem z krwi i kości, nawet foniatra tak stwierdził. Czym ja mogę zachwycić widownie dajmy na to, by zrobić na nich wrażenie...

Autor:  Arts [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Nie wiem, ale sam jestem HB, a może nawet i tenor, tyle że różnica jest tylko w brzmieniu. Znam wielu wokalistów co jedzie ładnego fake curba, inni zapierdalają aż na trzykreślną np. taki Tony Kakko.

Autor:  Ptakuba [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:38 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Mania wysokiego śpiewania jest i bardzo dobrze. To taka zemsta ludzi z wysokimi głosami za to że w życiu codziennym lepiej traktowane są te niskie. GNIJCIE W PIEKLE ARTYSTYCZNEGO NIESPEŁNIENIA WY CWANIAKI OD BAJEROWANIA NA SEKSOWNY GŁOS!

Autor:  yen [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 22:50 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Zapominacie tylko o jednej rzeczy - zdecydowana większość ludzi nie ma słuchu absolutnego, więc nie są w stanie powiedzieć czy dany dźwięk był wysoko (zresztą co to konkretnie znaczy wysoko). Tak naprawdę wystarczy, żeby dany dźwięk wydawał się wysoki (a to występuje w każdym głosie na odpowiedniej wysokości) więc typ głosu nie ma tu wielkiego znaczenia imho :)

Autor:  Ptakuba [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 23:31 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Nie spotkałem się z czymś takim, żeby ktoś nie umiał powiedzieć, czy dźwięk jest raczej wyższy czy raczej niższy... Może za mało szukałem...?

Dobra, udawajmy, piszę ten post po to, żeby powiedzieć że mam dziewczynę, w dodatku ładną a zarówno poprzedni post jak i opis są raczej dla jaj xD

Autor:  acaria [ poniedziałek, 17 czerwca 2013, 23:36 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Ostatnie dokonania w Opolu, na festiwalu, mogą świadczyć o tym, że ów słuch relatywny bywa dość słabo ukształtowany... ;)

Ja z doświadczenia mogę napisać dlaczego śpiewałem wysoko... Jak się miało próby w salce wielkości domowego pokoju czy w garażu, to aby przekrzyczeć gary i wiesła, trzeba było się drzeć w niebogłosy. To się darłem. Teraz sprzęt jest o niebo lepszy i już łatwiej śpiewać niżej. ;)

Autor:  last_child [ wtorek, 18 czerwca 2013, 08:21 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

no cóż, to sie kojarzy ze skillem - wydaje sie ze umiesz wysoko to jestes dobry, ale to nie ma znaczenia, bo mozesz budować frazy w dole na wysokosci ktorej tenor nie ogarnie bo juz bedzie słabo brzmieć i bez polotu - wiec w górze nie musisz tak wysoko, a rozpiętość bedzie jak u tenora - skala dla tenora to od c do c2 wiec równe 2 oktawy - jak ogarniesz spiewanie np. E/F w dole to zrobienie e1/f1 nie jest znowu jakimś wyczynem nie do ogarnięcia.

a mania wysokich głosów jest strasznie męcząca - jak ktoś pieje i sie zyłuje i siedzi w najwyzszej oktawie swojego glosu - jak na przyklad axl na całej 1 płycie gnr to jest to strasznie męczące, ac/dc męczące , wszystkie te krzykaczki pop - męka. jedyna rihanna bardziej operuje barwą i emocjami, bawi sie bardziej głosem, taka górniak, mariah carey , czy jak ją sie tam pisze, jakas krysia agilera - one są tak męczące ze ja tego słuchac nie moge. a najbardziej lubie jakieś spokojne wokale w stylu knopflera - on swietnie pokazuje ze mozna spiewać na prawde swietnie nie żyłując sie ze sobą, nie robiąc popisow wokalnych i nie drąc japy - miał cos sensownego do powiedzenia w muzyce wiec nie musiał sie wydzierac i pokazywać skilla zeby ludzie na niego zwrócili uwage.

Autor:  Anthony [ wtorek, 18 czerwca 2013, 12:11 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Dla mnie sprawa wygląda następująco - śpiewanie wysoko jest bardziej emocjonalne, daje większe możliwości ekspresji. Zauważyłem u siebie, że zwykle jak słucham jakiejś piosenki (kogoś utalentowanego oczywiście) to czekam na ten moment "wybuchu", swoistego rozwiązania napięcia, które niektórzy potrafią budować śpiewając przez jakiś czas niżej. Doskonałym przykładem takie zabiegu jest utwór "Piano Man".

Autor:  Nieznajomy [ wtorek, 18 czerwca 2013, 22:51 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Dla mnie wysokie śpiewanie w X factorach ala p. Edyta Górniak jest również bardzo irytujące. Mimo, że ostatnio tenory są właśnie bardzo rozchwytywane to niższym głosem również da się ludzi zachwycić. Dla mnie zależność jest taka - ma się świetną barwę to śpiewa się na naturalnej dla siebie wysokości; ma się gorszą barwę to śpiewa się tak aby ludzi zachwycić czymś innym niż sam głos. Bo umówmy się, że im wyżej lecimy tym mniej nasza barwa głosu się liczy ( mniej ją słychać ). Ktoś powiedział, że wysokim głosem łatwiej się wyrazić... nie do końca się zgadzam. Właśnie wyrażanie w piosenkach emocji tylko i wyłącznie za pomocą wydzierania się jest dla mnie brakiem pomysłu często ( ale nie zawsze ). Prawdą jest, że jest to ostatnio strasznie natrętne, taka pseudoemocjonalna muzyka wydobywająca z siebie uczucia właśnie w ten sposób - momentem kopnięcia i wydzieraniem paszczy.

Autor:  Arts [ wtorek, 18 czerwca 2013, 23:03 ]
Tytuł:  Re: Mania wysokiego śpiewania !

Wysokie śpiewanie jest dobre, ale trzeba tutaj dać więcej mocy. Popatrzcie sobie na różnych wokalistów gdzie na żywo wydobywają tej sporej mocy, żeby wykonać samego głupiego screama czy zachwycić na różnych dżwiękach swój distortion.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org