Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

ćwiczenia
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4529
Strona 1 z 3

Autor:  weedi [ środa, 12 czerwca 2013, 13:44 ]
Tytuł:  ćwiczenia

Witam chciałem zapytać o to czy te ćwiczenia wystarczą.
Otóż wykonuję dziennie:
-ok. 20 min sls ćwiczenie 2-7
-ćwiczenia oddechowe 20 min
-ćwiczenia dykcyjne 10 min
-ćwiczenia słuchowe w programie earmaster 30 min.
Czy takie ćwiczenia mi wystarczą?
Z góry dziękuję za odpowiedz :)

Autor:  Ptakuba [ środa, 12 czerwca 2013, 14:51 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

Czym są ćwiczenia 2-7? Bo jakoś kruca brakuje mi tu samego praktycznego śpiewania w tej rozpisce : p

Autor:  yen [ środa, 12 czerwca 2013, 19:55 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

to ty musisz wiedzieć czy Ci to wystarcza czy nie. Jeśli czujesz, że te ćwiczenia Ci pomagają i się dzięki nim uczysz/rozwijasz to ok, a jeśli czujesz, że nic się po nich nie poprawia, to pewnie źle je sobie dobrałeś, albo niepoprawnie je wykonujesz. Pamiętaj zawsze, że ćwiczenia nie powinny być celem samym w sobie. W końcu chcesz dobrze śpiewać, a nie być mistrzem rozgrzewek wokalnych ;)

Autor:  Nashville [ środa, 12 czerwca 2013, 20:08 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

Sprawa z ćwiczeniami jest nieco złożona. Jeżeli chcesz ustawiać swój głos w oparciu o ćwiczenia to jak znam życie nie robisz ich poprawnie. Wykonywanie ćwiczeń SLS nie poprawi Twojego brzmienia jeżeli będziesz je robił nieprawidłowo. Wiedza teoretyczna i świadomość to najszybsza droga w uczeniu się śpiewu. Po co robić 30 ćwiczeń na to żeby ustawić język skoro można przeczytać jak go trzymać i tego przypilnować przez 2-3 dni ćwiczeń?
Ja to mówię w oparciu o to jak ja się uczę. Jak zaczynałem to ryłem ten SLS po 3 godziny dziennie. Przyszło mi z tego coś co można określić słowem zaczynającym się od g a kończącym na o. Diametralny przeskok zrobiłem jak ogarnąłem teoretycznie co trzeba robić z jedną rzeczą. Jak ogarnąłem twang. SLS Ci nie zaszkodzi, jednak jak nie będziesz robił ćwiczeń poprawnie to też Ci nie pomoże.

Jeżeli mowa o rozgrzewkach to mogę Ci polecić zwykłe wygłupianie się polegające na parodiowaniu śpiewu operowego. Robisz coś takiego jak się robi w operowym i śpiewasz sobie od niskich do wysokich dźwięków. Pilnuj tylko stanu "ziewania" w czasie śpiewu. To operowe ustawienie ma to do siebie, że jest się niezdzieralnym. Nie zaciskasz gardła ani nie zapowietrzasz głosu. Chodzi, żeby robić te wyższe dźwięki tak operowo. Jak tak poćwiczysz 10-15 minut to już jesteś rozśpiewany. Dobrze jest się też rozgrzać fizycznie. Chodzi o to, żeby np... poskakać na skakance. Pewnie teraz się ze mnie ludzie śmieją ale zapewniam, że większy ubaw miałem jak oglądałem The Osbournes i widziałem Ozzyego, który siedzi w pokoju na stadionie przed koncertem i robi 15 minut jakieś ćwiczenia z płyty, później 10 minut skacze na skakance. Miał tam wszystko rozpisane co ile minut robić. Rozgrzewka fizyczna bywa czasami ważniejsza niż sama wokalna. Ja np po wysiłku fizycznym mam głos rozgrzany w 100%. Po rozśpiewkach różnie bywa.

Autor:  Gliss [ środa, 12 czerwca 2013, 23:48 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

Długość i rodzaj ćwiczeń, to sprawa mocno indywidualna. Dłużej, więcej nie równa się szybciej. Dużo zależy od naszej dyspozycji danego dnia. Ważne, żeby w czasie ćwiczeń być skoncentrowanym na tym co się robi i nie robić ćwiczeń na pałę.

Autor:  acaria [ czwartek, 13 czerwca 2013, 17:16 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

weedi napisał(a):
Witam chciałem zapytać o to czy te ćwiczenia wystarczą.
Otóż wykonuję dziennie:
-ok. 20 min sls ćwiczenie 2-7
-ćwiczenia oddechowe 20 min
-ćwiczenia dykcyjne 10 min
-ćwiczenia słuchowe w programie earmaster 30 min.
Czy takie ćwiczenia mi wystarczą?
Z góry dziękuję za odpowiedz :)


Zestaw jest ok o ile przynosi efekty. Poćwicz go do trzech miesięcy (tyle wpisałem, ale może być krócej zależy od zaawansowania). Jak po tym czasie nie zauważysz żadnej różnicy, to musisz go zmienić. Jedyne co bym sobie odpuścił, to te 20 minut na oddech. Nie wiem co to za ćwiczenia i czego dotyczą, ale oddychać jakoś specjalnie nie trzeba się uczyć o ile nie dusisz się w normalnym życiu... ;)

Autor:  weedi [ piątek, 14 czerwca 2013, 13:50 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

te ćwiczenia sls ćwicze jakoś od tygodnia i już czuję różnicę i śpiewam wyżej.
Oddechowe robie na leżąco naciskam na przepone książką i jak wypuszczam powietrze robie sss.

Autor:  acaria [ piątek, 14 czerwca 2013, 14:13 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

Miast tych oddechowych, lepiej poćwicz brzuszki, zrób szóstkę Weidera, poćwicz pompki, zafunduj sobie drążek i na nim ćwicz, no i zacznij biegać. Oddychanie na pewno Ci się polepszy. Przy normalnym śpiewaniu wystarcza oddychanie normalne. Jak będziesz miał jakieś ekstremalne dźwięki to i tak musisz nad nimi popracować a wtedy oddech sam się dobrze ustawi. Te ćwiczenia z SLS też poprawiają oddech. Dodaj do nich lip trills, z nich można zrezygnować gdy robi się swobodnie bez pomagania sobie rękoma a i tak od czasu do czasu dla rozluźnienia warto lip trills robić. :)

Autor:  Jaco91 [ piątek, 14 czerwca 2013, 14:35 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

acaria napisał(a):
zrób szóstkę Weidera

Szatan przemówił przez acarię... ]:>

Autor:  acaria [ piątek, 14 czerwca 2013, 15:22 ]
Tytuł:  Re: ćwiczenia

Jaco91 napisał(a):
acaria napisał(a):
zrób szóstkę Weidera

Szatan przemówił przez acarię... ]:>


Praktyka. Machnąłem kiedyś. Teraz też robię co drugi dzień co najmniej 100 brzuszków dla utrzymania formy. Biegam. W kwietniu zaliczyłem maraton (oficjalnie, bo nie oficjalnie wcześniej). Miałem ostatnio kontuzję, ale wczoraj 15 km machnąłem. Dla mnie to przyjemność i sposób na utrzymanie kondycji fizycznej. Przy tym fajna zabawa. Warto spróbować. :)

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org