| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4285 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | VVVHHHfew [ wtorek, 12 marca 2013, 18:40 ] |
| Tytuł: | Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
Witam! Chciałbym zacząć śpiewać, ale poprawnie. I owszem udało mi się namówić nauczyciela, któremu spodobało się moje śpiewanie na występ w oryginalnej tonacji. Zaśpiewałem ok, miałem występ... :/ Ale mój problem polega na tym, że jak to zaśpiewam 1,2 albo 3 razy, to chrypnę. I ogólnie nie koniecznie mi się to wygodnie śpiewa. A w gorsze dni to... (Z tego forum dowiedziałem się czegoś o sobie a dokładniej że, mam tendencję do spinania się.) Jestem barytonem, a dokładniej (w amerykańskich znaczeniach) C/D 2 - A/B 4 (C5) No ale co mi z tej skali, gdy nie potrafię w niej śpiewać i szybko się męczę. Z tego forum nauczyłem się: (To akurat tłumaczono mi w domu kultury ale w taki sposób, że dopiero na tym forum to zrozumiałem) - Podparcie wewnętrzne (choć dalej nad zaciskiem brzucha nie mogę zapanować) Tryby: Overlide, Edge, Neutral (Curbingu nie obczajam) Typ głosu: Baryton I tak: Czy będę mógł zaśpiewać ten utwór, z totalnym luzem niczym on (wokalista grupy Animals), czy z tego powodu, iż jestem barytonem nie będzie mi to specjalnie pisane. A jeśli tak to od czego mam zacząć teraz. {Mimo, że śpiewam dłuższy czas (prawie pół roku) to nie mogłem się połapać w tym wszystkim...} Czy jest dla mnie nadzieja? |
|
| Autor: | last_child [ środa, 13 marca 2013, 08:42 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
ciezko powiedziec czy faktycznie taki masz typ glosu bez próbek. raczej bedac barytonem nie wyciagałbys tak wysoko jak sam mowisz na spinie. jesli zaciskasz brzuch to cos jest zle - moze za mocno spiewasz, za głosno, moze pchasz dzwięk zamiast dodać wiecej przydzwięku. widać że jesteś młody spiewak, bo inaczej waliłoby cie coś takiego jak 'oryginalna tonacja' - to jest wymysł wokalistów - nerdów ktorzy siedzą i sprawdzaja czy w coverze wyciagnałeś te same dzwięki co wokalista z oryginału jak jestes barytonem to daj sobie tercje małą w dół - doły ci fajnie wybrzmią. ale to wróżenie z fusów, moze jestes tenorem i mozesz to zrobic tylko brak ci techniki, bez nagran ciezko. pozdro |
|
| Autor: | VVVHHHfew [ środa, 13 marca 2013, 19:14 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
(Ach muszę się wykazać), a po za tym miałem do wyboru śpiewać w C albo w A. No w A to lepiej brzmi jak by nie patrzeć. No tak tak mi się wydaje, że śpiewam na spinie. Brzuch jest napięty no. Ech, no mi się wydaje, że jestem barytonem (może wysokim), bo jako tenor bym nie dociągał bezproblemowo do E. (z rana do C) No chyba, że się nie znam to sory Ech ta technika, myślę, że dużo by mi dała. No bo tak: jakiś początkujący bardzo nie jestem, po prostu mam za sobą długie godziny śpiewania z błędami... :/ To nie tak, że ja śpiewając te A jakoś bardzo się męczę, (no chyba, że później to katorga) Ale z początku to jest git. I tak bym chciał, żeby było dłużej, a nie śpiewam śpiewam i jest coraz gorzej mi śpiewać. Wtedy muszę brać powietrza nie dość, że do przepony to do płuc, no nie tak coś jest. Wyślę film na youtube, z występu. (Ale owszem, po późniejszym śpiewaniu chętnie bym se pośpiewał w G, lub ewentualnie pół tonu wyżej. W A jest dobrze tylko na początku. Kurcze jak później mi jest gorzej śpiewać to robię coś nie tak. Oto link: ... - http://www.youtube.com/watch?v=ILaZFt9Q ... e=youtu.be Chrypa zamierzona (ale nie zdrowa pewnie) Oj w ogóle jakieś dziwne te podparcie robiłem, musiałem się napompować jak balon w przepone i w płuca i ... Oj dobra tam |
|
| Autor: | last_child [ środa, 13 marca 2013, 21:51 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
spiewasz bardzo dobrze, faktycznie nie masz tenorowej barwy glosu nawet. brzmi to na prawde fajne. wez sobie tonacje w G , powinno ci sie duzo lepiej spiewac. i nie napinaj sie tak na spiewanie wysoko, rozumiem, chcesz sie pokazac, ale jak to zrobisz na luzie to bedzie jeszcze lepsze. nie spinaj brzucha, rozszerz klatke piersiową i utrzymuj to a brzuch luzny i wciągaj go jak upływa powietrze zeby zachowac otwarte żebra - dobieraj powietrza czesto, wyluzowywuj sie, odpoczynki, woda i powoli do celu. masz duzo czasu |
|
| Autor: | VVVHHHfew [ środa, 13 marca 2013, 23:20 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
Dzięki. Heh ten typ z gitarą nie umie w G zagrać. Mówił, że musiał by przestrajać gitarę itd. A ma jeszcze inne występy bla bla. Tak więc będę to śpiewał jeszcze raz i to w A. Czyli twierdzisz, że muszę ogarnąć podparcie aktywne z (tego co się orientuje) i będzie lepiej. Ok poćwiczę. Myślę dać to do oceny nagrań i tak chyba zrobię. Dzięki za porady. |
|
| Autor: | last_child [ środa, 13 marca 2013, 23:35 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
no tak w wysokich dzwiekach takich jak te trzeba tego swiadomie uzywać. ale wydaje mi sie ze spiewasz za głosno troche przez co pchasz dzwięk. głosność jest ekstra i tez bardzo lubie potężne głosy ktore bez mikrofonu i tak są slyszalne ale niech to sie bierze z luzu, techniki a nie z pchania dzwieku daj do oceny czemu nie, jest bardzo dobre a typek dziwny, leń w takim razie ;pp co za problem przestroić gitare nizej i np. zamontować kapodaster jesli chce sie być w standardowym strojeniu - ja gram w strojach open i przestrajam gitare na koncertach po pare razy |
|
| Autor: | VVVHHHfew [ czwartek, 14 marca 2013, 15:32 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
Właśnie ćwiczę i rzeczywiście, udało mi się parę razy zaśpiewać A na luzie. Extra. Muszę jeszcze poćwiczyć, bo nie za każdym razem mi się udaje. Mam te tendencję do zaciskania, ale muszę złapać kontrolę nad tym. (Będzie Git |
|
| Autor: | kokoszka [ piątek, 15 marca 2013, 16:34 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
Na dzięku A0, lub A#0 (notacja amerykańska A3, A#3) przejdź sobie na head voice i ciśnij na nim. Na poczatku może będziesz się trochę dusił, ale jak trochę poćwiczysz to uzyskasz ładną koordynację head-chest. Jak jesteś laikiem to obczaj sobie to video. http://www.youtube.com/watch?v=1aVlItFmgGQ pa |
|
| Autor: | Nextor [ środa, 20 marca 2013, 11:23 ] |
| Tytuł: | Re: Czy zaśpiewam to kiedyś, nie męcząc się...? |
a i a#, Koko ;p Skąd to A0? Brzmi jak pomieszanie 2 różnych notacji ;p |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|