Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online!
http://forum.strefaglosu.pl/

Inhale growling i exhale scream
http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4243
Strona 1 z 1

Autor:  Radzimex [ niedziela, 24 lutego 2013, 22:26 ]
Tytuł:  Inhale growling i exhale scream

Mam dość zasadnicze pytanie odnośnie całego growlowania inhale, czyli wciągając powietrze. Czy jest to zdrowe? Mam niecałe 15 lat i właśnie nieco poczytałem, no i się trochę zamartwiam, czy jest to zdrowe dla mojego głosu. Mutację się ma podobno nawet do 18, w niektórych przypadkach dłużej albo krócej. Ja mam niższy głos i nie mam żadnych jego wahań, ale mutacja przechodzi różnie PODOBNO... Gardła jeszcze ani razu nie zdarłem.

Potrafię również growlować exhale, (czyli na wydechu) lecz wtedy growluję nisko (brzmię jak wokalista jakiegoś Cannibal Corpse :P), a ja niestety oczekuję od siebie czegoś innego, coś z pogranicza growlu i scream a'la Matta czy Coreya z Trivium. Potrafię tak właśnie przy inhale. Przy exhale jak próbuję wyżej zaśpiewać, znaczy się, growlować czy tam screamować to czuję że z gardła jadę... A to zły znak, wiadomo. Tak jak mówiłem, chcę coś a'la growl gości z Trivium, nie potrzebuję jakiś mega wysokich screamów pokroju Mitcha Luckera z Suicide Silence etc. Jak do tego dojść? Sam próbuję, ale kilka porad nigdy nie zaszkodzi :)

Co do przepony to, nie piszcie mi że "jest ważna praca przepony", "przepona to", "przepona tamto" - bo to wiem. Przepona jest podstawą i tą podstawę mam już wyćwiczoną. ;) Uczęszczam na lekcje normalnego śpiewu, także tam nauczyciel katuje mnie równo jeśli chodzi o ćwiczenia z przeponą i same śpiewanie nią.

Z góry dziękuję za każdą odpowiedź:)

Autor:  Radzimex [ niedziela, 24 lutego 2013, 23:24 ]
Tytuł:  Re: Inhale growling i exhale scream

Co to sls? Uczęszczam prywatnie na lekcje. Mój nauczyciel ma wielu uczniów w moim, jak i dużo młodszym wieku. Uczy od lat i nigdy jakoś żaden z jego wieloletnich uczniów nie miał problemów z głosem, mimo że śpiewali podczas mutacji.
Nauczyciel nic o żadnych mostach mi nie mówił :P Poza tym, to że jestem metalowym wokalistą nie znaczy że mam tylko pod to ćwiczyć i do tego się ograniczać. I te lekcje dość dużo mi dały, chociażby to że na początku jak każdy normalny człowiek wyciągałem 2,5 oktawy, a teraz coś koło 4. Efekt ponad półrocznej pracy.

Co do "foniatry", to jest jakaś oddzielna siedziba czy znajduje się w każdym bądź większości szpitali/przychodni? Z chęcią się tam wybiorę, by to sprawdzić.

Autor:  Gliss [ poniedziałek, 25 lutego 2013, 19:46 ]
Tytuł:  Re: Inhale growling i exhale scream

Odważna teza, że każdy 'normalny' człowiek (rozumiem, że niewytrenowany) wyciąga ok. 2.5 oktawy. Pewnie jeżeli wziąć pod uwagę jakieś buczenie i krzyk to tak, ale nie sądzę aby potrafił swobodnie, z pełną kontrolą operować tymi 2.5 oktawami. Według mnie opanowane 2.5 oktawy to dużo. Gdy słyszy się o 4 oktawowych głosach, to ludzie odczytują to jako wyznacznik jakiegoś boskiego geniuszu, daru od Boga itp. Z tymi oktawami to też jest taki powszechny mit, że trzeba mieć ich nie wiadomo ile aby być dobrym wokalistą.

Autor:  kejzi [ czwartek, 18 kwietnia 2013, 20:44 ]
Tytuł:  Re: Inhale growling i exhale scream

Gwoli ścisłości: każdy człowiek ze względu na budowę anatomiczną i fizjologię głosu dysponuje 3 oktawami. Tak jesteśmy skonstruowani. Jeśli tych dźwięków nie ma tzn. że robimy coś nie tak, czyli - jak zwykle - korygujemy technikę :)

Autor:  Ptakuba [ czwartek, 18 kwietnia 2013, 21:35 ]
Tytuł:  Re: Inhale growling i exhale scream

Przy czym te trzy oktawy rozumieć jako:
a/ skrajny dźwięk występuje trzy razy (możemy go zaśpiewać w trzech oktawach)
czy
b/ skrajny dźwięk jest cztery razy (możemy od najniższego zaśpiewać oktawę, od uzyskanego drugą, i od kolejnego ostatnią)?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/
Update by http://www.luzaki.org