| Forum StrefaGłosu - nauka śpiewu i emisji głosu online! http://forum.strefaglosu.pl/ |
|
| Zmasakrowany głos http://forum.strefaglosu.pl/viewtopic.php?f=42&t=4193 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Fallen [ czwartek, 7 lutego 2013, 19:48 ] |
| Tytuł: | Zmasakrowany głos |
Szkoda że piszę tak póżno ale mam wielki problem. ( nie czytałem CVT ale niektóre informacje stamtąd mam) Wszystko się zaczęło się w szóstej klasie szkoły podstawowej, kiedy miałem paniczny strach przed mutacją, gdy mój głos zaczął się się obniżać. Zawsze miałem wysoki jasny głos nawet w overdrive, przed mutacją neutrala wogóle nie używałem dopiero jak zauważyłem że mówie coraz niżej bardziej że tak powiem bucząco to zacząłem mówić w neutralu, mówiło się trudno bo mój głos w curbingu czy w neutralu ma wstrętną tendencje gwałtownego przeskakiwania na overdrive. Więc unikanie tych załamań było wręcz niemożliwe zwłaszcza rano kiedy niemogłem wydobyć z siebie głosu wysilałem się żeby wskoczył ten kobieco brzmiący neutral a zamiast tego wskakiwał mi głośny gruby buczący chropowaty overdrive. Miałem z tego powodu wiele dużych przykrości. Kiedyś przełamałem się po kilku nieprzespanych nocach zacząłem mówić w overdrive, ale śpiewałem dalej w neutralu bo overdrive mam bardzo nisko sięgający nawet jak mówię z intonacją to często w wysokich partiach mowy głos zanika albo przeskakuje gdzieś tak z oktawę a nawet więcej na ten piszczący neutral co brzmiało makabrycznie i żałośnie. I wtedy jak śpiewałem w neutralu to wiele osób było przekonanych że śpiewa to dziesięcioletnia dziewczynka dopóki w niższych partiach neutralu jak ( w niskich partiach neutral jest niestabilny i brzmi bardzo cicho i jest zapowietrzony) chciałem zaśpiewać głośniej to głos przeskakiwał ponad jedną oktawę na niski i znacznie różniący się brzmieniem i głośnością overdrive z holdem co wywoływało u znajomych często litościwy uśmieszek na twarzy. Dopiero niedawno wskoczył mi cichy jak mysz curbing, żeby mi wskoczył to muszę się strasznie spinać i wysilać że aż wychodzą mi żyły na szyi i jeszcze ten płytki oddech który jest najczęściej oddechem toaletowym albo piersiowym (podparcie choć ćwiczę od jakiegoś czasu dalej jest poprostu zerowe). Curbing jest cichy mama powiedziała że brzmi trochę pomiędzy miauczącym kotem a zażynanym kogutem. Ma bardzo wąską skale w dołach zawsze mi się łamie jak neutral na overdrive (jest to ostry przeskok), większość piosenek jest dla mnie po prostu nie do zaśpiewania np I follow rivers gdzie skala zwrotek choć mała jest dla mnie za duża na skale mojego curbingu i zwrotki są niemożliwe do zaśpiewania, nie mogę w ogóle wejść w pierwszą zwrotkę bo zamiast wskoczyć mi curbing to wskakuje overdrive z dużym holdem a potem żeby wskoczył curbing potrzeba tyle czasu że skończy się piosenka co do refrenu to są za wysoko na curbing i śpiewam je w neutralu przez co kazdy odnosi wrażenie że śpiewa je kobieta, są jeszcze w miarę do zaśpiewania choć załamania i przeskoki na overdrive się zdarzają w niższych partiach. A marze o tym żeby pięknie śpiewać. Lubie wszystkie rodzaje mużyki oprócz discopolo a siebie widze w typowo popowych utworach( uwielbiam pop i R&B) Np uwielbiam tego typu głosy jak ma Brian Rice w there for you śpiewa w curbingu, mocnym curbingu, gdzie mi brakuje skali i w góre i w dół, po prostu jestem w kropce zwłaszcza że jutro mam przesłuchanie I follow rivers Lykke Li. Pilnie potrzebuje odpowiedzi. |
|
| Autor: | Jaco91 [ czwartek, 7 lutego 2013, 20:24 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
Hmm, potrzebujesz odpowiedzi, a ja nie zauważyłem w Twoim poście pytania. Tak czy inaczej, najlepiej jakbyś coś nagrał, zaprezentował o co chodzi. Wrzuć próbki na forum, wtedy będziemy mogli zrobić cokolwiek. Może być jak mówisz, jak śpiewasz w określonych trybach itp. Jeżeli nie masz odpowiedniego sprzętu, to nie szkodzi. Jeżeli jest tak, jak piszesz, to i w słabej jakości powinno być słychać problem. |
|
| Autor: | last_child [ czwartek, 7 lutego 2013, 20:38 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
rozumiem że jestes załamny, ale gadasz i gadasz o tych trybach i calej reszcie, zamiast dać próbke i zapytac o co chodzi. z tego co piszesz to wygląda jakbyś miał totalnie rozchwiany, wyspinany jakimiś dziwnymi paranojami mózgowymi głos i kazdy dzwiek był z innej parafii - wiec daj próbke, wtedy mozna gadac. co w tym dziwnego, że zrobił ci sie męski głos ? masz męskie organy rozrodcze to tak sie stało - nie oszukasz sie. zobacz jak spiewa kokoszka, jeden z uzytkowników na forum - on tez przeszedł mutacje, a jakos potrafi bardzo lekko spiewac - bo tak mu sie podoba i duzo to cwiczył. najprawdopodobniej sie obijasz, jesteś ofiarą nieróbstwa która liczy że spłynie na ciebie łaska Boża i obdaruje Cię wspaniałym głosem - trzeba ćwiczyć , jak chcesz mieć głos jak dobrzy wokalisci , bo oni tego z kapelusza nie wzieli tylko tez wyspiewali setki godzin . sory , ze moze ostro odpowiadam, ale nie znosze najbardziej na swiecie takiego paplania - ale piszę to w dobrej mierze(wierze? |
|
| Autor: | Fallen [ czwartek, 7 lutego 2013, 21:03 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
Proszę o cierpliwe wysłuchanie mojego okropnego głosu. Niestety nie potrafię przesłać próbek przez wrzute więc niestety daje link do mojego chomika. http://chomikuj.pl/dziwa2 |
|
| Autor: | Jaco91 [ czwartek, 7 lutego 2013, 21:05 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
http://zippyshare.com/ <-- tutaj można łatwo wrzucać. |
|
| Autor: | paveleq94 [ czwartek, 7 lutego 2013, 21:10 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
Próbki nie działają, nawet po ściągnięciu. |
|
| Autor: | Fallen [ czwartek, 7 lutego 2013, 21:17 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
Mam nadzieje że teraz podziałają http://www5.zippyshare.com/v/60829311/file.html http://www5.zippyshare.com/v/60829311/file.html |
|
| Autor: | Victim_Of_Changes [ piątek, 8 lutego 2013, 00:37 ] |
| Tytuł: | Re: Zmasakrowany głos |
Chyba dajesz złe linki |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group http://www.phpbb.com/ Update by http://www.luzaki.org |
|